By być elektrykiem… rzeczywistość

W poprzednim artykule (tutaj) opisałem jakie uprawnienia / świadectwa kwalifikacyjne należy posiadać i w jakim zakresie, aby wykonywać określone zadania związane z domową elektryką. Generalnie jest to dość misternie przygotowany system, który na pierwszy rzut oka ma sens, naprawdę. Gdy w Twojej instalacji elektrycznej pojawi się usterka, wzywasz elektryka posiadającego odpowiednie kwalifikacje do zdiagnozowania i wykonania zadania (świadectwo G1 „E”).

Ty pytasz, ja odpowiadam – sesja nr 2

Czym jest sesja pytań i odpowiedzi nie muszę chyba tłumaczyć. Tym niemniej jeśli nie miałeś okazji przeczytać poprzedniego wpisu i chcesz wiedzieć skąd to się wzięło, to serdecznie zapraszam: sesja 1. 🙂 Do roboty! 1. „Po zapoznaniu się z tematem wyłącznika róznicowoprądowego, wykonałem w swoim mieszkaniu test działania takowego wyłącznika. (…) Instalacja ma około 7 lat – 3 fazy. Test niestety wypadł negatywnie – zero reakcji. Chciałbym zapytać co w owej sytuacji powinienem zrobić?”

Technologiczna dziura w ziemi

Jakiś czas temu zabrałem Cię, Drogi Czytelniku, na wycieczkę po rozdzielnicy zakładu przemysłowego (tutaj). Pokazałem i omówiłem przykładowe rozwiązania i osprzęty użyte w rozdzielni. Opisałem pokrótce zasadę działania falownika, sterownika PLC, wyłącznika przemysłowego itp. Poniższy artykuł oprócz słowa „wycieczka” nie będzie miał z poprzednim nic wspólnego. Tym razem skupię się na technologicznych rozwiązaniach, sposobie funkcjonowania poszczególnych systemów i postaram się wytłumaczyć po co to wszystko w dziurze zwanej tunelem drogowym. Większość nie zdaje sobie sprawy z użytych wewnątrz tunelu technologii. Do tunelu wjeżdża się samochodem po to by po chwili z niego, po drugiej stronie, wyjechać. Cóż takiego może się […]

Wyszukiwarka… przewodów

Narzędzie, które dzisiaj przedstawię, można zaliczyć do kategorii „gadżety”. Nie jest on potrzebny instalatorowi do przetrwania. Nie jest on potrzebny dla kogoś, kto chce wykonać jakąś podstawową czynność np. wymienić gniazdko elektryczne. Może się okazać, że podczas prac elektroinstalacyjnych nie skorzystasz z niego ani razu. Ale! Szukacz par przewodów to narzędzie, które przede wszystkim ułatwia życie w zakresie: Diagnostyki ciągłości przewodu i wykrycia miejsca usterki Upewnienia się, czy przewód „wychodzący ze ściany” to jest drugi koniec przewodu znajdującego się w zupełnie innym miejscu Sprawdzenia, którędy poprowadzone są przewody w ścianie Diagnostyki linii telefonicznej Poznajmy zatem jak jest zbudowany szukacz par […]

Nie samym WiFi człowiek żyje… pora na testy

Z cyklu „Nie samym WiFi człowiek żyje”, dotarliśmy oto do ostatniego artykułu. W przeciwieństwie do części pierwszej i części drugiej cyklu, samej elektroinstalacji nie będzie tutaj zbyt wiele, natomiast będzie diagnostyka, dużo diagnostyki. Mianowicie, w obroty wezmę dwa testery kabli sieciowych. Teoretycznie używanie tego typu urządzeń nie jest konieczne. Do sprawdzenia przewodu ethernetowego wystarczy switch / router po jednej stronie i komputer po drugiej. Jeśli podepniesz i będzie działać to super! No, przynajmniej częściowo. Ale co wtedy, jak połączenie nie będzie prawidłowo funkcjonować? Prędkość będzie zbyt niska, zrywa połączenie lub w ogóle go nie nawiązuje. Co jeśli za jakiś czas […]

Domowa rozdzielnica w małym palcu – nowy cykl artykułów

Niniejszy wpis to zapowiedź serii artykułów, których tematem przewodnim będzie osprzęt znajdujący się wewnątrz domowej rozdzielnicy (skrzynki rozdzielczej). W artykułach opiszę krok po kroku jakie elementy mogą znajdować się w rozdzielnicy, jakie pełnią funkcje, jakie parametry brać pod uwagę przy ich wyborze i omówię sposób ich podłączenia. Oczywiście nie odmówię sobie przyjemności wykonania kilku testów 🙂 . Na sam koniec cyklu natomiast, w ramach podsumowania, skompletuję podzespoły, małą rozdzielnicę, zmontuję i podłączę wszystko razem od A do Z.

Wakacyjna wycieczka po… rozdzielni zakładu przemysłowego

Dla wielu uczniów i studentów całkiem niedawno rozpoczął się sezon wakacyjny. Również ludzie podejmujący pracę zawodową mają w tym okresie swoje, najczęściej, dwa/trzy tygodnie luzu. Trzeba ten czas jakoś spożytkować, odprężyć się od codziennych obowiązków. I w tym miejscu, w ramach niekonwencjonalnej wyprawy proponuję wirtualną wycieczkę po rozdzielni elektrycznej niskiego napięcia (czyli poniżej 1000V) niewielkiego zakładu przemysłowego. Być może w tej chwili pomyślisz, że jestem co najmniej szalony. Nie zamierzam tego ani potwierdzać ani zaprzeczać, natomiast napiszę to: usiądź wygodnie w fotelu i delektuj się widokami, których w domowej rozdzielnicy nie uświadczysz (najprawdopodobniej 🙂 ).