Z pamiętnika turysty czyli małe co nieco o instalacji elektrycznej w UK

Wielka Brytania to kraj wyjątkowy pod wieloma względami. Złośliwi twierdzą, że Brytyjczycy mają wszystko na opak. 🙂 Dyplomatycznie można powiedzieć, że wyrażenie „europejski standard” w ich słowniku nie istnieje. Nie inaczej jest w kwestii instalacji elektrycznej. Wartość napięcia elektrycznego w brytyjskich gniazdkach (240V) to jedyne co jest zbliżone do polskich i europejskich standardów. Miałem okazję przebywać na tej ziemi przez krótki okres czasu i po tym co zobaczyłem, doszedłem do wniosku, że jest to coś co warto umieścić na blogu. Dzisiejszy wpis będzie nieco inny od poprzednich. Poniższy artykuł to przede wszystkim zbiór ciekawostek oraz wskazówek dotyczących korzystania z wielkobrytyjskiej […]

Zapalamy światło gdy nas nie ma w domu cz.2

Witaj drogi czytelniku w drugiej i zarazem ostatniej odsłonie sagi o programatorze czasowym TSGE2. W poprzedniej części zaprezentowałem funkcjonalność tego programatora na biurku. Napisałem też do czego zamierzam go użyć w rzeczywistym rozwiązaniu. W skrócie chodzi o zrobienie najtańszego (wg mojej wiedzy) i prostego w działaniu straszaka na złodziei, który będzie automatycznie włączał i wyłączał światło o określonych, zaprogramowanych wcześniej porach. Do dzieła! Uzupełnienie! 16.07.2016 został dodany artykuł poszerzający zagadnienie programatora. Przedstawiam tam zagadnienia połączenia programatora z czujnikiem zmierzchu. Jeśli przestudiujesz poniższy materiał, zapraszam do ostatniego artykułu z cyklu tutaj.

Zapalamy światło gdy nas nie ma w domu cz.1

Dzisiaj opowiem wam o jednym ze sposób wykonania tzw. straszaka na złodziei poprzez automatyczne załączanie / wyłączanie w ściśle określonych godzinach i dniach wybranych lamp, gdy akurat nikogo nie ma w mieszkaniu. Artykuł podzieliłem na dwie części. W pierwszej opiszę w jaki sposób planuję wykonać instalację i przetestuję ją na biurku. W drugiej natomiast zaprezentuję wdrożenie tego rozwiązania w mieszkaniu.