Klasy ochronności

Wielokrotnie na blogu przy różnych okazjach bębnię o konieczności podłączania przewodu ochronnego czy to do gniazdka czy do lampy. Piszę, że dzięki temu wyrównuje się potencjał elektryczny na obudowach i jakby jakimś cudem izolacja wewnątrz urządzenia uległa uszkodzeniu to prąd przewodem ochronnym raz dwa popłynie do ziemi. W następstwie zadziała czy to wyłącznik nadmiarowo-prądowy (artykuł) czy też wyłącznik różnicowo-prądowy (artykuł) w rozdzielnicy i nawet jeśli nie zidentyfikujemy w mig usterki, będziemy wiedzieć, że coś się dzieje. No dobra, ale czy przewód ochronny to jedyna możliwość zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony przeciwporażeniowej w domowych urządzeniach? Jestem przekonany, że znasz odpowiedź na to […]

Garażowe (r)ewolucje cz.1

Chciałbym dzisiaj opisać zlecenie, które realizowałem jakiś czas temu. Z jednej strony niezbyt skomplikowane, z drugiej może stanowić ciekawą alternatywę i być może stanie się dla kogoś inspiracją do wykonania mniej lub bardziej podobnego układu u siebie w domu. Dodatkowym smaczkiem jest pewne założenie przyjęte wraz z gospodarzem domu odnośnie wykonania całej instalacji, co pobudziło pewne pokłady kreatywności 🙂 . W dzisiejszym wpisie opiszę: Jaki był stan instalacji przed modernizacją Jakie elementy zostaną użyte do wykonania modernizacji Jak docelowo układ powinien działać

Wyznaczanie przekroju przewodów cz.2

Hejka w drugiej części artykułu! Kontynuować dzisiaj będziemy rozważania w temacie wyznaczania przekroju przewodów. Okazuje się bowiem, że opisane w części I sztywne reguły dotyczące dobierania przewodów w domach w połączeniu ze sprawdzeniem jakie natężenie prądu dany przewód wytrzyma, nie są wystarczające dla wielu niestandardowych przypadków. Kolejnymi elementami jest sprawdzenie przekroju przewodu pod kątem: Spadku napięcia Samoczynnego wyłączenia zasilania Wytrzymałości mechanicznej Będzie dzisiaj trochę matmy, kilka prostych wzorów (bez całeczek więc luz 🙂 ). A więc… zaczynamy!

Niech moc (bierna) będzie z tobą! – cz.2

W poprzednim odcinku omówiłem moc w obwodach prądu stałego i moc czynną w obwodach prądu zmiennego. Dotarliśmy tym samym do punktu, w którym pozostał do omówienia temat mocy biernej i mocy pozornej. Nie są to kwestie trywialne, ale z drugiej strony, nie jest to technologia kosmiczna. Niby dobrze by było gdybyś posiadał wiedzę nt. funkcji trygonometrycznych przed przeczytaniem tego artykułu, ale kto by zwracał uwagę na takie szczegóły? 🙂 Chciałbym przedstawić ideę mocy bardziej w kwestii czucia tematu, niż w formie matematycznych niuansów, ale o tych ostatnich nie zapominam i dla dociekliwych kilka ładnych wzorków się znajdzie.

Niech moc (czynna) będzie z tobą! – cz.1

Moc w elektryce… intuicyjnie każdy zdaje sobie sprawę czym ona jest. Im większa jest moc urządzenia tym grzeje mocniej, świeci jaśniej, gra głośniej. To założenie jest prawdziwe, gdy porównujemy urządzenia wykonane w tej samej technologii. Jeśli jednak porównamy tradycyjne żarówki z żarówkami energooszczędnymi lub – będącymi aktualnie na topie – żarówkami ledowymi to dla identycznego poziomu jasności, gdy mowa o poborze mocy, żarówki ledowe biją na głowę żarówki tradycyjne. Nie będziemy się tu jednak zajmować porównywaniem elementów i urządzeń pod kątem zastosowanych rozwiązań i jaki ma to wpływ na ich moc pobieraną z sieci elektrycznej. Powiemy sobie natomiast czym konkretnie […]

Domowa rozdzielnica… finał cz.1

Małymi kroczkami dotarliśmy do finału cyklu „Domowa rozdzielnica w małym palcu”. W tym artykule „zaprojektuję” i złożę od zera małą domową rozdzielnicę i zademonstruję jej funkcjonalność, ale po kolei. Zacznijmy od tego, że finał również jest podzielony na dwie części 🙂 : Dwa słowa: wstęp teoretyczny. Od zera na schematach krok po kroku wyjaśnię: Jakie zabezpieczenia i akcesoria modułowe wykorzystam Jaką funkcję będzie pełnić każdy z modułów Jakie połączenia wykonać w rozdzielnicy, aby spełniała swoją rolę Jakie przewody użyję zarówno do wykonania połączeń jak i do obwodów wychodzących z rozdzielnicy Laborki 🙂 . Wszystkie informacje spisane na papierze, przeniosę do […]

Małe Combo czyli wyłącznik różnicowo-nadprądowy

Wszyscy doskonale wiemy ze środków masowego przekazu, że 2 w 1 jest lepsze od jednego w jednym. Tendencja ta, można by pomyśleć zarezerwowana dla chemicznych specyfików, nie ominęła również branży elektroinstalatorskiej. Opowiem dzisiaj o wyłączniku różnicowo-nadprądowym (RCBO), w którym kryją się dwa elementy: Wyłącznik nadmiarowo-prądowy (cz.1 i cz.2) Wyłącznik różnicowo-prądowy (cz.1, cz.2 i cz.3) O obu ww. osprzętach pisałem w osobnych artykułach. Tutaj, w ramach wstępu przypomnę przed czym chronią i czym się charakteryzują. Opiszę wady i zalety zastąpienia ich pojedynczym elementem. Nie obejdzie się również bez schematu podłączenia i charakterystyki działania.