Jak sprawdzić ciągłość obwodu?

Dostaję od Was zapytania w jaki sposób sprawdzić czy przewód znajdujący się w jednym pokoju to jest ten sam co przewód wychodzący z puszki w tym samym lub innym pomieszczeniu. Jasne, każdy w szczegółach ma inną sytuację, ale wspólnym mianownikiem jest pytanie, jak się do tego zabrać? Nie jest to skomplikowane zagadnienie, opisałem je w zasadzie w artykule „Wyszukiwarka… przewodów„. Rzecz w tym, że prezentowane tam narzędzie, choć gadżeciarskie, nie jest podstawowym elementem skrzynki narzędziowej każdego „bohatera domu” 😉 . Dużo częściej (bo taniej w podstawowej wersji) można w niej znaleźć multimetr. Nieważne jakie ma parametry, czy chiński, tajwański, albo […]

Programator czasowy + czujnik zmierzchu

Dawno dawno temu, gdy blog był jeszcze w powijakach, napisałem artykuł w dwóch częściach (1. Część, 2. Część) o programowalnym przekaźniku czasowym. Zbudowałem dzięki niemu – moim zdaniem – fajny i tani układ do symulowania obecności człowieka w domu. Wiadomo, licho nie śpi 🙂 . Kilka dni temu, czytelnik Andrzej przypomniał się w komentarzu do artykułu, że chciałby do układu dołączyć czujnik zmierzchu i wykorzystać całą tą instalację do załączania oświetlenia ścieżki dojazdowej przed garażem. Świetna okazja, aby napisać krótką notkę i rozbudować nieco funkcjonalność układu programatora czasowego 🙂 .

Gniazdko na podwójnej fazie

Z cyklu „Historie z prądem” (premierowy odcinek!), opowiemy sobie o sytuacji, która może się wydarzyć w domu każdego z nas. Zdarzyła się ona czytelnikowi o imieniu Jarek (serdecznie pozdrawiam) i postanowiliśmy wspólnie znaleźć rozwiązanie problemu. Dla uważnego czytelnika nie jest żadną tajemnicą, że do otworów gniazdka – od strony wewnętrznej – doprowadzone są przewody: fazowy i neutralny. Bolec natomiast połączony jest z przewodem ochronnym (artykuł). Oznacza to m.in. że, gdy w instalacji elektrycznej wszystko jest w porządku, potencjał elektryczny będzie znajdował się jedynie w otworze z podłączonym do niego przewodem fazowym. Potwierdzenie tego faktu uzyskamy choćby sprawdzając potencjał elektryczny za […]

Niech moc (bierna) będzie z tobą! – cz.2

W poprzednim odcinku omówiłem moc w obwodach prądu stałego i moc czynną w obwodach prądu zmiennego. Dotarliśmy tym samym do punktu, w którym pozostał do omówienia temat mocy biernej i mocy pozornej. Nie są to kwestie trywialne, ale z drugiej strony, nie jest to technologia kosmiczna. Niby dobrze by było gdybyś posiadał wiedzę nt. funkcji trygonometrycznych przed przeczytaniem tego artykułu, ale kto by zwracał uwagę na takie szczegóły? 🙂 Chciałbym przedstawić ideę mocy bardziej w kwestii czucia tematu, niż w formie matematycznych niuansów, ale o tych ostatnich nie zapominam i dla dociekliwych kilka ładnych wzorków się znajdzie.

Niech moc (czynna) będzie z tobą! – cz.1

Moc w elektryce… intuicyjnie każdy zdaje sobie sprawę czym ona jest. Im większa jest moc urządzenia tym grzeje mocniej, świeci jaśniej, gra głośniej. To założenie jest prawdziwe, gdy porównujemy urządzenia wykonane w tej samej technologii. Jeśli jednak porównamy tradycyjne żarówki z żarówkami energooszczędnymi lub – będącymi aktualnie na topie – żarówkami ledowymi to dla identycznego poziomu jasności, gdy mowa o poborze mocy, żarówki ledowe biją na głowę żarówki tradycyjne. Nie będziemy się tu jednak zajmować porównywaniem elementów i urządzeń pod kątem zastosowanych rozwiązań i jaki ma to wpływ na ich moc pobieraną z sieci elektrycznej. Powiemy sobie natomiast czym konkretnie […]

Domowa rozdzielnica… finał cz.2

W poprzednim „finałowym” wpisie nakreśliłem założenia jakimi kierowałem się przy doborze elementów do rozdzielnicy, omówiłem każdy z tych elementów i przedstawiłem sposób podłączenia krok po kroku na schematach i rysunkach. Tym razem zakasałem rękawy i przeniosłem naszkicowane elementy z elektronicznej kartki na jak najbardziej namacalną rzeczywistość. Zanim się rozpiszę, na dzień dobry film powitalny 🙂 .

Domowa rozdzielnica… finał cz.1

Małymi kroczkami dotarliśmy do finału cyklu „Domowa rozdzielnica w małym palcu”. W tym artykule „zaprojektuję” i złożę od zera małą domową rozdzielnicę i zademonstruję jej funkcjonalność, ale po kolei. Zacznijmy od tego, że finał również jest podzielony na dwie części 🙂 : Dwa słowa: wstęp teoretyczny. Od zera na schematach krok po kroku wyjaśnię: Jakie zabezpieczenia i akcesoria modułowe wykorzystam Jaką funkcję będzie pełnić każdy z modułów Jakie połączenia wykonać w rozdzielnicy, aby spełniała swoją rolę Jakie przewody użyję zarówno do wykonania połączeń jak i do obwodów wychodzących z rozdzielnicy Laborki 🙂 . Wszystkie informacje spisane na papierze, przeniosę do […]