Od kilku lat żarówki LED sukcesywnie zdobywają coraz większą pozycję na rynku. Od jakiegoś czasu można wręcz powiedzieć, że zdobywają go szturmem. Co jest tego powodem?

  • Po pierwsze i najważniejsze żarówki LED są ekonomiczne w użyciu.
  • Po drugie, posiadają szerokie spektrum barw światła białego od ciepłego po bardzo zimne.
  • Po trzecie, są wytrzymałe (podobno), producenci podają czas życia żarówek w dziesiątkach tysięcy godzin.
  • Po czwarte, w przeciwieństwie do tzw. świetlówek energooszczędnych nie trzeba czekać, aż żarówka się „rozgrzeje”.
  • Po piąte, żarówki LED są tanie coraz tańsze.

Przestaje być tak różowo, gdy zaczniemy mówić o żarówkach LED ściemnialnych. Żeby uściślić, mam tutaj na myśli żarówki z klasycznym gwintem (E27 lub E14), które są przystosowane do napięcia przemiennego 230V. Żarówki na napięcie 12V to zupełnie inna para kaloszy i materiał na osobny artykuł.

Zanim jednak przejdę do rzeczy nadmienię, że jest to pierwszy i na pewno nie ostatni artykuł o ściemniaczach i LEDach ściemnialnych. W tym wpisie jedynie dotknę tematu. Mianowicie zajmę się konkretnym ściemniaczem i trzema żarówkami trzech różnych producentów. Spróbuję je trochę pościemniać i zobaczyć co z tego wyjdzie.
Co jest interesujące, to fakt, że do tego celu użyję urządzenia ściemniającego, który nie jest przystosowany do ściemniania żarówek typu LED 🙂 . O powodach dla których próbuję oszukać system napiszę za chwilę, a póki co wrócę do żarówek.

Jeśli jesteś świeży/a w tematyce związanej z elektrycznością, niektóre pojęcia używane w tym artykule mogą być dla Ciebie nieznane. W celu uzupełnienia wiedzy, zajrzyj do Akademii Elektryka.
Gwiazdy odcinka…

Czego się dowiesz z artykułu?

Warto odpowiedzieć na to pytanie zanim ruszysz dalej, a więc dowiesz się:

  • Jakie możesz napotkać problemy przy podłączaniu żarówek ściemnialnych LED do standardowego (ale nie tylko) ściemniacza,
  • W jaki sposób podpiąć ściemniacz podtynkowy,
  • Jaka jest zasada działania ściemniacza,
  • Będziesz mieć niepowtarzalną okazję obejrzenia moich prób i błędów ściemniania testowanych żarówek LED i poznania rezultatów tych testów 🙂

W czym problem?

Problem z żarówkami ściemnialnymi LED jest taki, że nie ma jednolitego standardu. Żarówki każdego producenta działają inaczej. Każda żarówka posiada sterownik, który na swój sposób interpretuje sygnał zasilający otrzymany ze ściemniacza. Jeśli użyjesz ściemniacza, który nie posiada żadnych ustawień dodatkowych, po podpięciu żarówki LED firmy X, która nie jest wspierana przez producenta ściemniacza, możesz napotkać następujące problemy:

  • migotanie żarówki
  • działanie w ograniczonym zakresie (np. 50%-100%)
  • żarzenie się lub pulsowanie żarówki po wyłączeniu ściemniacza (możliwe, że ten efekt występuje w jedynie w ściemniaczach nie przystosowanych do LEDów)
  • ten z gatunku niewielkich, ale po czasie irytujących: żarówka gaśnie podczas ściemniania. Pół biedy jak ściemniacz ma postać pokrętła, ale jak ściemniasz za pomocą przycisku, to jest to sytuacja, że żarówka nie świeci zarówno wtedy, gdy ściemniacz jest wyłączony jak i załączony.

Jak działa ściemniacz?

W skrócie, są dwie podstawowe opcje działania ściemniacza:

  1. Za pomocą elementów półprzewodnikowych (Triak). Przemienne napięcie zasilania jest „przycinane”, co skutkuje obniżeniem wartości napięcia skutecznego na wyjściu ściemniacza i w efekcie zmniejszenie natężenia światła w żarówce.
  2. PWM – żarówka jest wyłączana i załączana z dużą częstotliwością. Teoretycznie może to powodować odczuwalne miganie żarówki, ale przy dużych częstotliwościach ten efekt uboczny powinien być niezauważalny. Przy rozjaśnianiu żarówki czas załączenia jest wydłużany, a czas wyłączenia skracany, co skutkuje odczuwalnym zwiększeniem natężenia światła.

Jeżeli interesuje Cię teoria działania ściemniaczy, znajdziesz ją np. na stronie LED’s World.

Wybór ściemniacza

W przypadku tego konkretnego rozwiązania założenia co do wyboru ściemniacza były następujące:

  • Musi być ekonomicznie przez lata, czyli musi mieć możliwość ściemniania LEDów.
  • Front ściemniacza musi być zgodny z rodziną wyłączników i gniazdek, które są zastosowane w całym mieszkaniu. Ten podpunkt wyeliminował wszelkie ściemniacze z pokrętłem dostępne na rynku (a wygląda na to, że takich jest najwięcej). Sorry.

Co tutaj potrzebowałem to ściemniacza, który mógłbym sobie ukryć za wyłącznikiem dopasowanym do reszty elementów. Potrzebowałem ściemniacza podtynkowego.

DSC_0196

Przeszukując internet okazało się, że takich ściemniaczy jest tyle co kot napłakał. Nie obsługują LEDów, straszą ceną, albo należą do rodziny produktów systemu inteligentnego domu (tam nie ma centralki ID).

Jednakże nie można się poddawać bez walki. Gdzieś na forum znalazłem informacje, że niektóre żarówki ściemnialne LED działają ze ściemniaczami, które takich żarówek teoretycznie nie obsługują. Tak więc decyzja została podjęta: trzeba kupić ściemniacz podtynkowy, który nie obsługuje LEDów, ale kosztuje ok. 50zł.
Konkretnie mam na myśli model SCO-802 firmy F&F.

Parametry ściemniacza

Napięcie: U = 230V AC
Max natężęnie: I = 1.5A
Max moc czynna: Pmax = 350W (przekroczenie mocy nam nie grozi 🙂 )
Współczynnik mocy ściemniacza: cosφ = 1 (najmniej istotne tutaj)

Ponadto dimmer posiada bezpiecznik (tzw. radiowy) o prądzie nominalnym 2A.

Schemat podłączenia

Do wykonania stanowiska testowego potrzebuję kilku elementów:

  • ściemniacza 🙂
  • wyłącznika dzwonkowego
  • kilku złączek elektrycznych
  • gniazda żarówki
  • żarówki LED

Poniższy schemat przedstawia sposób połączenia ww. elementów.

Schemat

Ze ściemniacza wychodzą trzy przewody:

  • przewód zasilający (brązowy) – podpinamy tutaj „fazę” na stałe
  • przewód sterujący (czerwony) – naciśnięcie wyłącznika spowoduje pojawienie się potencjału na tym przewodzie. Do wyłącznika również trzeba dostarczyć potencjał elektryczny (czyli podpiąć przewód fazowy)
  • Wyjście (niebieski) – wbrew pozorom to nie jest przewód neutralny. Przewód ten podpinamy do żarówki i za jego pomocą podawany jest potencjał elektryczny o zmiennej wartości (od wielkości potencjału zależy natężenie światła żarówki).

Zatem, do podpięcia ściemniacza wykorzystujemy jedynie przewód fazowy. Przewód neutralny jest podpinany bezpośrednio ze źródła do żarówki (lampy). Przewód ochronny został tutaj pominięty, ponieważ gniazdo żarówki nie ma obudowy i nie ma potrzeby / sensu go podpinać.

A tak to wygląda w rzeczywistości.DSC_0151

Testy, testy i jeszcze raz testy

Dobra, pora wrzucić coś na ruszt. Jak wspomniałem na początku, będę testował żarówki 3 różnych producentów:

  • EcoEnergy 10W ściemnialna model EE-02-022 (od ponad roku działa bardzo dobrze z dedykowanym do LEDów ściemniaczem)
  • Philips 10W ściemnialna model 718291744658
  • Osram 10W ściemnialna model Parathom Classic 60

Testy są przedstawione w postaci krótkich filmów. Jeśli nie masz czasu na ich oglądanie, lub interesują Cię tylko rezultaty, pod każdym filmem znajdziesz podsumowanie testu w formie tekstowej.

Do modyfikacji układu posłużą mi trzy elementy, z czego jeden podwójnie:

  • kondensator o pojemności C = 470nF (w kolejnym teście użyję 2 kondensatory)
  • moduł Fibaro Bypass (FGB001), który tak naprawdę dedykowany jest do współpracy ze ściemniaczem Fibaro, i używa się go w przypadku podpinania żarówek małej mocy.
  • rezystor o oporności R = 1MΩ

DSC_0191  DSC_0188  DSC_0194

Na początek klasyczna żarówka żarowa

Pierwszym testem jaki wykonam jest sprawdzenie działania ściemniacza na standardowej żarowej żarówce, czyli dedykowanej do tego typu ściemniacza. Dzięki temu sprawdzę czy dobrze spiąłem układ oraz poznam możliwości dimmera i tym samym ustalę cel do którego powinienem dążyć przy ściemnianiu żarówek LED.

Ściemnianie klasycznej żarówki jest oczywiście możliwe w zakresie od 0-100%.

Aby płynnie rozjaśnić lub ściemnić żarówkę wystarczy nacisnąć i przytrzymać klawisz wyłącznika.
Ściemniacz posiada pamięć ostatniego poziomu ustawionego natężenia światła żarówki i powraca do niego po ponownym załączeniu ściemniacza (przy szybkim naciśnięciu wyłącznika).

Ściemniacz najwidoczniej nie wygra również konkursu na najcichszy element podtynkowy. Im żarówka bardziej ściemniona tym większe brzęczenie.

Czas na żarówki LED

Test będzie polegał na sprawdzeniu działania każdej z żarówek LED, układ pozostaje bez zmian.

Wyniki testu:

  • żarówka EcoEnergy – przy wyłączonym ściemniaczu żarówka pulsuje. Po załączeniu ściemnianie w niezauważalnym zakresie (świeci non stop w okolicach 100% natężenia światła) Wynik negatywny.
  • żarówka Philips – przy wyłączonym ściemniaczu żarówka lekko się żarzy. Po załączeniu możliwość ściemniania i rozjaśniania w dość dużym zakresie. Wynik negatywny.
  • żarówka Osram – przy wyłączonym ściemniaczu żarówka lekko się żarzy. Po załączeniu możliwość ściemniania i rozjaśniania w niewielkim zakresie, żarówka w pewnych momentach migocze. Wynik negatywny.

Zmierzono napięcie na zaciskach gniazda żarówki przy wyłączonym ściemniaczu i podpiętej żarówce marki Philips.
Wynik pomiaru: U = 65V.

Przyczyna? Być może ściemniacz w ten sposób testuje jaki rodzaj źródła światła jest w danym momencie podpięty.

Dokładamy kondensator…

Znanym sposobem likwidacji żarzenia się żarówek LED po wyłączeniu napięcia jest podpięcie równoległe do zacisków gniazda żarówki (lampy) kondensatora. Standardowym powodem żarzenia LEDów jest zastosowanie wyłączników oświetlenia diodą sygnalizacyjną (przez co małe napięcie na zaciskach może być obecne pomimo wyłączenia światła). Tutaj mamy ściemniacz, który działa zupełnie inaczej, lecz mimo to warto spróbować.

Dobrana pojemność (470nF) może się wydawać duża, jednak z początkowych, nieopisanych tutaj prób wynikało, że zastosowanie mniejszego kondensatora to przysłowiowe uderzanie głową w mur.

Wyniki testu:

  • żarówka EcoEnergy – jest poprawa, przy wyłączonym ściemniaczu żarówka nie świeci. Po załączeniu ściemnianie w nieco większym zakresie, lecz w pewnych punktach występują pulsacje. Wynik negatywny.
  • żarówka Philips – przy wyłączonym ściemniaczu żarówka lekko się żarzy (niewielka poprawa). Test ściemniania zatem pominięto. Wynik negatywny.
  • żarówka Osram – przy wyłączonym ściemniaczu żarówka migocze. Test ściemniania pominięto. Wynik negatywny.

Zmierzono napięcie na zaciskach gniazda żarówki przy wyłączonym ściemniaczu i podpiętej żarówce marki Philips.
Wynik pomiaru: U = 59V (napięcie zmniejszone o 6V).

…a nawet dwa

Podczas pierwszego testu żarówek LED najlepiej dało się ściemniać żarówkę marki Philips. Jednak żarówka nie zamierza zgasnąć, nawet przy wpiętym kondensatorze, dlatego postanowiłem pójść za ciosem i podpiąć równolegle 2 kondensatory.

Wyniki testu:

  • żarówka EcoEnergy – przy wyłączonym ściemniaczu żarówka nie świeci. Po załączeniu, ściemnianie mało zadowalające: niewielki zakres zmiany natężenia światła + migotanie. Wynik negatywny.
  • żarówka Philips -przy wyłączonym ściemniaczu żarówka nie świeci. Po załączeniu, ściemnianie mało zadowalające: niewielki zakres zmiany natężenia światła + migotanie. Wynik negatywny.
  • żarówka Osram – przy wyłączonym ściemniaczu żarówka nie świeci. Po załączeniu, ściemnianie mało zadowalające: niewielki zakres zmiany natężenia światła + migotanie (dużo migotania). Wynik negatywny.

Zmierzono napięcie na zaciskach gniazda żarówki przy wyłączonym ściemniaczu i podpiętej żarówce marki Philips.
Wynik pomiaru: U = 51V (napięcie zmniejszone o 8V w stosunku do układu z pojedynczym kondensatorem).

Czarny koń testów

Uzyskane do tej pory wyniki nie napawały optymizmem. W międzyczasie przypomniałem sobie, że mam zakopany w szufladzie moduł Fibaro Bypass (FGB001), który jest co prawda dedykowany do innego typu ściemniacza wchodzącego w skład systemu inteligentnego domu, ale kto mi zabroni spróbować? 🙂

Wyniki testu:

  • żarówka EcoEnergy – przy wyłączonym ściemniaczu żarówka nie świeci. Po załączeniu, ściemnianie w średnim zakresie, opcjonalne migotanie i efekt zgaszonej żarówki przy załączonym ściemniaczu. Mimo wszystko, słabo. Wynik negatywny.
  • żarówka Philips -przy wyłączonym ściemniaczu żarówka nie świeci. Po załączeniu, ściemnianie w dużym zakresie, brak migotania. Jest sukces! Wynik pozytywny!
  • żarówka Osram – przy wyłączonym ściemniaczu żarówka nie świeci. Po załączeniu, ściemnianie w niewielkim zakresie + migotanie. Bardzo słabo. Wynik negatywny.

Pokaż kotku co masz w środku

Wszystko fajnie, udało mi się znaleźć rozwiązanie. Jest tylko jeden szkopuł. Moduł Fibaro bypass kosztuje ok. 40zł.
Za taką kosteczkę?? Poważnie?

DSC_0177   DSC_0179

Postanowiłem zmierzyć podstawowe parametry tego modułu, a nuż okaże się, że można taką kosteczkę wykonać w prosty sposób przy użyciu rezystora i kondensatora samemu :-). Wyniki pomiarów:
Rezystancja: R = 1.097MΩ
Pojemność: C = 0 F

No to co, spróbujemy jeszcze z rezystorem 1MΩ?

DSC_0164
Układ z rezystorem. Żarówka świeci przy wyłączonym ściemniaczu 🙁

Wynik: Nope 🙂

Może Ty, szanowny czytelniku, masz jakiś pomysł?

Podsumowanie

Nie da się ukryć. Ze ściemniaczem SCO-802 najlepiej poradziła sobie żarówka firmy Philips (w połączeniu z modułem Fibaro Bypass). Być może ta żarówka jest najbardziej „elastyczna”, albo po prostu dobrze trafiłem 🙂 .
Pozostałe dwie potrzebują innego typu ściemniacza, najlepiej takiego, który obsługuje LEDy (ale kto wie, może tylko SCO-802 z nimi nie współpracował).
Jestem dodatkowo ciekaw jak bardzo słyszalny będzie testowany ściemniacz, po zamontowaniu w puszce elektrycznej za wyłącznikiem. Jestem dobrej myśli, ale to może niewiele pomóc. Okaże się „w praniu”.

Sumaryczny wniosek jaki mi przychodzi na myśl, to gdy zamierzasz użyć ściemniacza LED, zanim się rozpędzisz, kup jeden ściemniacz, jedną żarówkę i najpierw przetestuj czy działa poprawnie.

UWAGA! Trochę pokreśliłem w podsumowaniu, a to dlatego, że przeprowadziłem kolejne testy i napisałem na ich podstawie artykuł: „O LEDach ściemnialnych… dogrywka„. Zapraszam 🙂

I to by było na tyle. Jeśli masz swoje doświadczenia (przejścia) ze ściemnialnymi żarówkami LED, napisz w komentarzu. Być może istnieje rozwiązanie posiadające lepszy stosunek cena / jakość, a droga którą obrałem jest za bardzo kręta?

print

Dodaj komentarz

21 komentarzy do "O LEDach ściemnialnych… bez ściemy"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jk79
Gość

Ciekawy artykuł. Szacunek👍

Piotr
Gość

A co się stanie gdy zastosuje ściemniacz do żarówek na których pisze nie stosować ze ściemniaczami? Kurcze za mocno świecą a nie zwróciłem uwagi przy zakupie czy działają z tą funkcją

Kwieto
Gość

Dopisek: Link do strony gdzie jest mowa o zastosowaniu diody zenera: (część dotycząca „glowing”) https://www.lampshoponline.com/advice/how-to-stop-your-leds-from-flickering-buzzing-glowing-and-burning-out/

Jest też mowa o buczeniu i migotaniu

Kwieto
Gość

Mam pytanie związane z modułem Bypass. W marketach budowlanych można kupić specjalny kondensator stosowany do oświetlenia LED, którego zadaniem jest wyeliminowanie „żarzenia się” żarówek LED pojawiającego się np. w sytuacji, gdy wyłącznik jest z podświetleniem (neonówką), ale też w innych sytuacjach, np. gdy stosowane są przełączniki schodowe (ja sam spotkałem się z nim gdy podłączyłem zewnętrzną lampę LED do czujnika ruchu PIR)

Problem ze świeceniem się żarówki po wyłączeniu ściemniacza wydaje się być podobny, wygląda na to, że ściemniacz nawet po wyłączeniu „przepuszcza” prąd wystarczający do tego, aby LED się zaświecił.

Wydaje się, że taki kondensatorek działa na zasadzie bardzo podobnej do Bypassa, nawet wygląd jest bardzo zbliżony (bypass jest trochę większy). Testował Pan może jak to wygląda w porównaniu z Bypassem? Wg oznaczenia kondensator ma pojemność w uF (bodaj 1 uF), zatem większą niż ta, którą Pan zastosował

Na jednej z zagranicznych stron dotyczących oświetlenia LED (link poniżej) znalazłem też poradę, że aby wyeliminować „żarzenie się” należy zastosować w instalacji diodę zenera, niestety nie podano ani jaką dokładnie, ani w jaki sposób ją podłączyć.
Elektrykiem ani elektronikiem nie jestem, czy dioda zenera może dawać na mierniku odczyty takie, jakie miał Pan po podłączeniu Bypassa? Może siedzi tam właśnie taka dioda?

Bypass jest dosyć drogi, fajnie by było mieć jakąś tańszą alternatywę.

Tata
Gość

Z takim ściemniaczem nie będzie problemów z żarówkami LEDowymi 🙂
http://www.krzysztofg.elb.vectranet.pl/projekty/regulator_napiencia_0_230.htm

Tata
Gość

Dzisiaj sprawdziłem jak wygląda kształt przebiegi napięcia za moim ściemniaczem. I wygląda to tak jak na fotce poniżej. Wstawił bym własne fotki ale nie ma tu takiej opcji więc wstawiam fotkę z neta na której jest identyczny przebieg jak zanotowałem u siebie. W miarę ściemniania ta „piła” robi się coraz niższa ( pomiar robiony amperomierzem cęgowym i obserwowany na oscyloskopie dlatego podczas ściemniania te szpilki u mnie zanikają) a na maksymalnym świeceniu jest trochę jak poszarpana sinusoida.
Ale nic to zamówiłem u Chińczyków ściemniacze które „niby” obsługują żarówki LED za jakiś miesiąc pewnie dotrą do mnie to zobaczymy jak działają bez pomocy zwykłego halogena.
comment image

Janusz
Gość

Bardzo obszernie (i sensownie) na temat LED’ów, ściemniania, zasilaczy itd.
http://enterius.eu/oswietlenie-led-porady/sciemnianie-oswietlenia-led/

Tata
Gość

Artykuł napisany przez kogoś kto zna temat tylko z opowiadań i tylko teoretycznie. Napisany pewnie bardzo dawno temu. Ktoś kto napisał ten artykuł pewnie nawet nie trzymał w rękach żadnej żarówki LED na 230V bynajmniej tak wnioskuję po przeczytaniu tych bzdur które odnoszą się do zwykłych diod LED używanych w elektronice. Prosty przykład na moich żarówkach które według tego co tam jest napisane powinny się świecić albo całkowicie zgasnąć gdy doprowadzimy ściemniaczem zbyt niskie napięcie zasilania. Ale moje żarówki o tym nie wiedzą i bardzo ładnie się ściemniają na całkowicie zwykłym ściemniaczu.
Przypuszczam że tą regulację dokonuje ten układ scalony widoczny na zdjęciu które wcześniej wstawiłem. Po prostu mierzy napięcie na wejściu i odpowiednio dopasowuje prąd diody aby zachować liniowość ściemniania.

Tata
Gość

DamP pisze o „warczeniu” LEDów. Ja mam takie LEDy
comment image I są ciche, w ogóle ich nie słychać nawet ze ściemniaczem. ( no chyba że przyłoży się ucho do LEDa to coś tam można usłyszeć) Ale za to te LEDycomment image warczą na ściemniaczu jakby były przeznaczone do robienia hałasu 🙂

Janusz
Gość

No to dodajmy szczyptę soli do LED’ów jako takich. Nie mam nic przeciwko LEDom, sam używam, ale nie dajcie się nabrać na ich oszczędność. Przykład – ledowy odpowiednik halogenka 35W do okapu, wg producenta (markowego) 230V 5.5W. Pomiar multimetrem i… 57mA przy 237Vac zmierzone na zaciskach LEDa, czyli 13.5W. To 2.5x więcej, niż deklarowane 5.5W. Prawda jest taka, że może diodek LED jest w sumie 5.5W, ale one potrzebują konwersji do ich niskiego natywnego napięcia zasilania DC i na niej tracimy kolejne niemal 8W. stąd im większej mocy jest żarówka LED, tym okazalszy „kaloryfer” przy jej trzonku.

Tata
Gość

I tu jest twoja szczypta soli do LEDów. Właśnie zmierzyłem pobór mocy kompletu trzech LEDów (G9) po 5 W (tak podaje producent) i jednego halogena 30 W. Pomiar wykazał maksymalnie 47,5 W po całkowitym skręceniu ściemniacza, 5,6 W (żarówki lekko się żarzyły)

Tata
Gość

Mutimetrem możesz robić takie pomiary dla popisania się 🙂 Aby określić moc pobieraną i „nabijaną” na licznik za którą płacimy musisz mierzyć trzy parametry. Czyli napięcie, natężenie i cos/pi. I teraz V x A x cos/pi = W. W= moc czynna, czyli ta którą licznik zlicza i za którą płacimy. Np, taki watomierz dość dokładnie pokazuje ile mocy czynnej pobiera urządzenie podłączone do niego. Nawet cos/pi pokazuje. https://www.leroymerlin.pl/elektrycznosc/akcesoria-elektryczne/timery/opinie-watomierz-dwutaryfowy-or-wat-408-orno,p103163,l1071.html

Mam w domu urządzenie które obciąża podczas czuwania sieć 0.6 A (230V) czyli niby pobiera 138 watów. A faktycznie pobiera około 0.5 W. I tyle tylko licznik sobie nabija. A to za sprawą cos/pi który jest prawie zerowy.

Janusz
Gość

Wykład z cos fi poprawny, tyle, że reaktancja pracującej żarówki LED 230Vac jest pomijalna (cos fi bliski 1). Może podzielisz się odczytem swojego licznika energii dla dowolnej żarówy LED, a później wyjaśnisz do czego jej potrzebny stosunkowo spory radiator?
Podlinkowanym watomierzem sensowny pomiar uzyskałbyś podłączając na raz przynajmniej ze 100 tych samych 10W żarówek. Mam nadzieję, że kojarzysz dlaczego. Twoje urządzenie „na luzie” ma zapewne transformator, który (gdy nieobciążony) faktycznie niewiele pobierze. Próżno go szukać w żarówkach LED. Na marginesie nie wiem na czym miałoby polegać popisywanie się multimetrem.

Tata
Gość

Ja kupiłem sobie żarówki LED 230V 6W z gniazdem G9 i włożyłem je do kinkietów zasilanych z zwykłego ściemniacza i o dziwo ściemniacz działał idealnie z tymi żarówkami. Ale dopiero później jak włożyłem 8 tych żarówek do żyrandola to taki sam ściemniacz już nie pracował poprawnie. Praktycznie w ogóle nie pracował. I po czasie zauważyłem że w żyrandolu mam wymienione wszystkie żarówki a w kinkietach tylko dwie są LEDowe i dwie halogenowe. Więc idąc tym tropem wymieniłem jednego LEDa w żyrandolu na halogena i ściemniacz zaczął pracować poprawnie. Kiedyś pytałem się sprzedawcy tych żarówek LEDowych czy potrzeby jest jakiś specjalny ściemniacz ? Dostałem odpowiedź że potrzebny jest ściemniacz oporowy. Biorąc to wszystko pod uwagę dochodzę do wniosku że do LEDów potrzebny jest ściemniacz który zmniejsza napięcie zachowując w miarę poprawną sinusoidę napięcia zmiennego.

Janusz
Gość

Problem ze ściemniaczem polegał na tym, że miał Pan prawdopodobnie ściemniacz tyrystorowy (na triaku). Ten rodzaj regulatorów napięcia potrzebuje pewnego minimalnego obciążenia (poboru prądu), które zapewniały halogenki. W uproszczeniu – LEDy stanowiły zbyt małe obciążenie, aby „zawór” w ściemniaczu mógł się „otworzyć”. Każdy LED w formie żarówki zasilanej z 230Vac musi mieć w środku przetwornicę (bo transformator + prostownik by się nie zmieścił, nie mówiąc o wadze i kosztach) . Obawiam się, że regulacja tego typu żarówek, jeśli nie są do tego specjalnie przystosowane, to mizerny półśrodek ze względu na nieliniowość samych LED’ów i zmianę optymalnych warunków pracy przetwornicy (drastycznie maleje jej sprawność, czyli wzrasta zużycie energii). Pozornie im gorsza przetwornica w żarówce, tym będzie bardziej podatna na wahania napięcia (czyli LED będzie dawał się „lepiej” regulować). Efektywną regulację strumienia świetlnego diod LED można uzyskać stosując praktycznie tylko modulację szerokości impulsu i taką technikę stosuje się w gotowych zestawach żarówa LED z pilocikiem. Ta sama metoda od strony zasilania 230Vac na gotowych żarówkach LED, nie przystosowanych do ściemniania to drastyczne skrócenie ich czasu życia. Wniosek – nie polecam kombinowania ze ściemniaczami na żarówkach, które nie są do tego przystosowane, a do tych które są, producent poleca typ ściemniacza.

Tata
Gość

Przypuszczam że tu nie chodzi o obciążenie bo w żyrandolu jest obciążenie 8×6 W = 48 W więc nie tak mało. Przy jednym halogenku 30 W ten ściemniacz pracuje poprawnie. Więc nie o obciążenie tu chodzi tylko o to jaki uzyskujemy kształt napięcia na wyjściu ściemniacza. A ściemniacz czym bardziej „ściemniony” tym bardziej węższe szpilki robi z sinusoidy napięcia przemiennego. Jak znajdę dzisiaj trochę czasu to obejrzę sobie dzisiaj te przebiegi na oscyloskopie, LED z Halogenem i sam LED jako obciążenie ściemniacza.

Tata
Gość

I jeszcze jedna uwaga. Pewnie nie byłoby żadnych problemów z tymi LEDami i ściemniaczami jakby LEDy nie gasły tak szybko. Tylko podtrzymywały jasność tak ja robią to zwykłe żarówki 🙂

DamP
Gość

A ja mam nieco inny problem ze ściemniaczem. Posiadam 3 żarówki LED osram (w sumie 31W) które współpracują ze ściemniaczami. Mam też zamontowany ściemniacz (prosty, z pokrętłem, z castoramy), który wcześniej używany był z halogenami i działał wzorowo. Samo ściemnianie przebiega bez problemów, udaje się to robić w całym zakresie działania ściemniacza, LEDy nie migoczą ani nic z tych rzeczy. Problemem jest brzęczenie żarówek, który słychać gdy w mieszkaniu jest cisza. Jest to bardzo denerwujące. Kiedy wkręcam zwykłe LEDy, które nie współpracują ze ściemniaczem to brzęczy sam ściemniacz w ścianie. W momencie kiedy wkręcam zamiast LEDów halogeny – nic nie brzęczy, ani ściemniacz, ani żarówki. Domyślam się, że muszę kupić inny ściemniacz ale niezbyt wiem jaki. Zależy mi też na tym, żebym nie wydał na niego fortuny. Proszę o pomoc.

kolo
Gość

Super.. ostudziłeś moje zapędy do zakupu ściemniacza +led

bardzo dobra robota

wpDiscuz