Ogranicznik przepięć. Często niedoceniany, ale jakże ważny element domowej skrzynki rozdzielczej… STOP!
Czy aby na pewno? Element ten jest na pewno zalecany przez producentów i dystrybutorów osprzętu elektrycznego, natomiast wśród instalatorów i inwestorów zdania są podzielone. Ale po kolei.

Początkowy zestaw pytań wygląda następująco:

  • Jakie są klasy ograniczników (ochronników)?
  • Z czego się składa i w jaki sposób funkcjonuje ochronnik?
  • Jak podłączyć ogranicznik przepięć?
  • Jakie są parametry ochronnika?
  • Czy ogranicznik naprawdę ochroni moje urządzenia?

Klasy ochronników (ograniczników)

W obszarze tzw. niskiego napięcia (napięcie poniżej 1000V) ochronniki dzielimy na 4 klasy oznaczone literami alfabetu: A, B, C i D

Ogólnie rzecz biorąc ochronnik danej klasy chroni przed przepięciami o określonym poziomie napięcia i w określonym miejscu. Zacznijmy od ich krótkiego omówienia.

Ogranicznik klasy A nie jest stosowany w domowych instalacjach, służy do zabezpieczania linii energetycznych napowietrznych.

Ochronnik klasy B (typ 1) służy do ochronny przed przepięciami o wysokiej wartości napięcia np. wywoływanymi bezpośrednim uderzeniem pioruna w linię energetyczną.

Ogranicznik klasy C (typ 2) ma za zadanie ochronę przed przepięciami o nieco mniejszym przekroczeniu wartości napięcia w sieci.
Ochronniki klasy B i C są montowane najczęściej w domowych rozdzielnicach.

Ochronnik klasy D (typ 3) służy do bezpośredniej ochrony wybranych, czułych na wszelkie przepięcia urządzeń. Montowany jest w rozdzielnicy lub za gniazdkiem w puszce elektrycznej, albo bezpośrednio w urządzeniu.

Każdy ochronnik ogranicza skok potencjału elektrycznego tylko do pewnego poziomu. Im bliżej instalacji zasilającej tym wyższej klasy osprzęt powinien być zastosowany. Przykładowo ochronnik:

  • Klasy A zmniejszy poziom napięcia do 6kV,
  • Klasy B zmniejszy poziom napięcia do 2.5kV
  • Klasy C zmniejszy poziom napięcia do 1.5kV,
  • Klasy D zmniejszy poziom napięcia do 0.8kV.

Ochronniki poszczególnych klas powinny być zatem stosowane kaskadowo, stopniowo zmniejszając poziom napięcia. I tak w praktyce jest. Jeśli posiadamy jedną rozdzielnicę w domu, to w niej stosujemy ochronniki zarówno klasy B i C (są też ochronniki 2 w 1 czyli B+C).
Jeśli budynek jest wielopiętrowy, to w rozdzielnicy głównej powinno zastosować się ochronniki klasy B, a w rozdzielnicach w poszczególnych piętrach ograniczniki klasy C.
Pod gniazdkami, jeśli urządzenie jest wrażliwe na przepięcia, możemy dodatkowo zastosować ograniczniki klasy D.
Do ochronników klasy A i tak nie mamy dostępu, także tutaj jesteśmy skazani na łaskę lub niełaskę zakładu energetycznego.

Jako, że jest to cykl o domowej rozdzielnicy, w poniższym artykule skupię się na ochronnikach klasy B oraz klasy C (w innej nomenklaturze typu I i II).

Podstawowe symbole używane, gdy mowa o ochronniku (ograniczniku) przepięć, są następujące

Symbole

Znajdziesz je na wszelakich schematach producentów osprzętu i projektów instalacji elektrycznych. Iskiernik i warystor to element ogranicznika, o których piszę w dalszych rozdziałach.

Budowa ochronnika

DSC_0580
DSC_0582

Standardowy  ochronnik przepięć typu B lub C (ew. B+C) zbudowany jest z dwóch elementów:

  • Podstawy ochronnika
  • Wymiennej wkładki zawierającej w sobie element zabezpieczający

Podstawa

DSC_0578

Podstawa ochronnika montowana jest na szynie DIN (TS35). Posiada dwa zaciski. Do górnego podłączamy przewód fazowy (L) lub neutralny (N), na których może pojawić się zbyt duży potencjał elektryczny.
Do dolnego natomiast podpinamy przewód ochronny PE, który jest połączony z listwą ochronną rozdzielnicy.
W przypadku ochronników stosowanych w obwodach trójfazowych, górnych zacisków jest oczywiście odpowiednio więcej (patrz rozdział poniżej).

Przewód ochronny powinien mieć przekrój minimum 4mm², aczkolwiek nie zaszkodzi więcej. W końcu istnieje szansa, że będzie tym przewodem płynął prąd o bardzo dużym natężeniu i nie chcemy, żeby przewód się przepalił.

SygnalizacjaZdalna

Pod zaciskiem PE (zdjęcie po lewej) znajdują się 3 piny. Standardowo w zestawie dołączona jest wtyczka, którą wsuwa się w to miejsce i która umożliwia podpięcie przewodów (w prezentowanym ochronniku na etapie remontu, wtyczka ta nie mówiąc nikomu, wyruszyła w świat).
W każdym razie dzięki tym zaciskom mamy możliwość uzyskania zdalnego powiadamiania w przypadku uszkodzenia wkładki bądź jej wyciągnięcia. Sygnał ten możemy podpiąć np. do wejścia centralki alarmowej (schemat po prawej) . W tym przypadku centralka będzie informowana o uszkodzeniu wkładki poprzez przerwanie obwodu elektrycznego pomiędzy przewodem czerwonym a zielonym.

Wkładka

Wkładka zawiera w sobie wszystkie najważniejsze elementy, dzięki którym ochronnik funkcjonuje:

  • Klasa B (typ I) – podstawowym elementem jest iskiernik
  • Klasa C (typ II) – podstawowym elementem jest warystor

Jak funkcjonuje ochronnik?

Najpierw powiedzmy sobie co dokładnie chronimy przy pomocy ogranicznika przepięć typu I lub II. Ochronie podlegają urządzenia zasilone z przewodów zasilających podpiętych do ochronnika w skrzynce rozdzielczej. Dotyczy to zarówno przewodów fazowych jak i neutralnych (w ilości zależnej od wybranego rodzaju ochronnika).

Ogólną zasadą jest to, że po jednej (górnej) stronie ochronnika podpinamy przewody fazowe i ew. przewód neutralny, a po drugiej stronie przewód ochronny.
Gdy napięcie w układzie jest ok, rezystancja pomiędzy przewodami podpiętymi od góry, a przewodem ochronnym jest bardzo duża, rzędu kilku (Giga Ohm). Dzięki temu, przez ochronnik prąd nie płynie.

Gdy pojawia się skok napięcia w układzie, przez ochronnik do ziemi zaczyna płynąć prąd. A o jakim natężeniu on płynie to już zależy od przyczyny przepięcia oraz od wybranej klasy ogranicznika.

W ochronnikach klasy B głównym elementem jest (a przynajmniej powinien być) iskiernik. Nadmieniłem powyżej, że podczas normalnej pracy rezystancja ochronnika jest bardzo duża. W przypadku iskiernika ta rezystancja jest gigantyczna, ponieważ iskiernik stanowi przerwę w obwodzie. Podczas bezpośredniego uderzenia piorunu w element instalacji elektrycznej, rezystancja iskiernika spada niemal do zera, a to za sprawą łuku elektrycznego. Na skutek pojawienia się bardzo dużego potencjału elektrycznego, łuk elektryczny tworzy się w iskierniku pomiędzy odseparowanymi wcześniej elementami. Łuk elektryczny to, powiedzmy sobie w uproszczeniu, dłużej trwające wyładowanie elektryczne (iskra).
Dzięki temu pomiędzy przykładowo, przewodem fazowym w którym występuje bardzo duży skok napięcia, a przewodem ochronnym pojawia się zwarcie i prąd o dużym natężeniu płynie prosto do ziemi z pominięciem domowej instalacji elektrycznej. Po wygaśnięciu wyładowania iskiernik wraca do normy (czyli przerwy w obwodzie).

Ogranicznik klasy C posiada w sobie warystor. Warystor jest to specyficzny opornik, który przy niskim potencjale elektrycznym posiada bardzo duży opór. Jeśli w układzie na skutek wyładowania pośredniego pojawi się skok napięcia, jego opór gwałtownie maleje, powodując przepływ prądu do ziemi i analogiczną sytuację co w przypadku iskiernika.
Różnica pomiędzy klasą B, a klasą C jest taka, że ta ostatnia jest w stanie wychwycić skoki napięcia o mniejszym potencjale niż bezpośrednie uderzenie pioruna. Wadą tego rozwiązania jest dość szybkie zużywanie się warystorów.

Kluczowe w ochronnikach przepięć bez względu na zastosowaną klasę, jest posiadanie instalacji uziemiającej o bardzo dobrych parametrach tj. posiadającej bardzo mały opór elektryczny. Jeśli ten opór będzie zbyt duży, prąd udarowy (wywołany uderzeniem pioruna) zamiast przez ochronnik, może popłynąć przez instalację elektryczną i pozostawić po sobie popalony sprzęt wpięty w danej chwili do gniazdek.

W jaki sposób podpiąć ochronnik w domowej rozdzielnicy?

Zacznijmy od podstaw. Posiadamy instalację jednofazową i jednomodułowy ochronnik przepięć. Chcemy nim zabezpieczyć przewód fazowy. Typ sieci to TN-S (o typach sieci piszę tutaj).

1_Faza_Basic

Zasilający przewód fazowy podpinamy bezpośrednio do ochronnika, a ochronnik od drugiej strony wpinamy do listwy zaciskowej PE.  Prawda, że super proste? 🙂

DSC_0608
Ale zaraz, w tej domowej rozdzielnicy nic więcej poza różnicówką się nie znajduje. Pora to uzupełnić.

1_Faza_All

Jak widzisz, zainstalowanie ochronnika przepięć nie wpływa na dalszą organizację elementów w domowej rozdzielnicy. Podpięcie wyłącznika różnicowo-prądowego i wyłączników nadmiarowo-prądowych odbywa się w ten sam sposób, co zostało opisane w artykułach o różnicówkach (część 1, część 2, część 3).

DSC_0601

Generalnie rzecz ujmując w rozdzielnicy ochronniki przepięć klasy B, C lub B+C instaluje się przed wyłącznikiem (lub wyłącznikami) różnicowo-prądowymi i nadmiarowo-prądowymi.
Patrząc na to z innej strony, ogranicznik jest pierwszym elementem za zabezpieczeniem głównym danego obiektu lub mieszkania znajdującym się najczęściej przy liczniku energii.

Instalacja trójfazowa

W instalacji trójfazowej zwiększa się szerokość ogranicznika i ilość złącz chronionych. Natomiast zasada funkcjonowania ochronnika pozostaje ta sama. Najczęściej stosowane ochronniki instalacji trójfaozwych pracują w układzie 4+0 co oznacza, że do ochronnika podpinamy:

  • 3 przewody fazowe
  • 1 przewód neutralny

Uklad_4_0

Każdy z przewodów podlegających ochronie „ma równe prawa” tj. ewentualne przepięcia z danego przewodu są likwidowane poprzez poprowadzenie prądu do instalacji ochronnej, a w rezultacie do ziemi.

DSC_0255

Pytanie na spostrzegawczość: Czego brakuje na powyższym rysunku? 🙂

Oczywiście dla instalacji TN-C (instalacja bez osobnego przewodu ochronnego) można zakupić ochronniki posiadające jedynie 3 złącza chronione. Od dolnej strony wtedy podpinamy ogranicznik do listwy PEN (neutralno-ochronnej).

Dobezpieczenie ochronnika

Każdy producent opcjonalnie zaleca zastosowanie dodatkowego bezpiecznika chroniącego instalację na wypadek uszkodzenia ogranicznika przepięć i spowodowania zwarcia przewodu fazowego z przewodem ochronnym.
W domowych instalacjach nie jest to zbyt często praktykowane, ponieważ zabezpieczenie przeciwzwarciowe istnieje w postaci przedlicznikowego wyłącznika nadprądowego lub bezpiecznika, a jego niewielki (najczęściej) prąd znamionowy spokojnie zabezpieczy instalację przed awariami.

Przykładowo w moim ochronniku producent zaleca zastosowanie bezpiecznika o prądzie znamionowym max. 125A. Natomiast w piwnicy (przed licznikiem) posiadam wkręcany bezpiecznik o wartości znamionowej prądu 25A.

Parametry ochronnika

DSC_0587

Last but not least 🙂 . Warto wiedzieć co się kupuje.

  1. Ilość modułów (zacisków) – bezpośrednio zależne od typu posiadanej instalacji.
    1-modułowe
    kupimy gdy posiadamy instalację TN-C jednofazową.
    3-modułowe, gdy instalacja jest w układzie TN-C trójfazowa, a
    4-modułowe gdy instalacja jest trójfazowa w układzie TN-S lub TT. O poszczególnych układach sieci piszę tutaj.
  2. Klasa (typ) –  tutaj mamy do wyboru pomiędzy klasą B, C lub B+C. Sprawa tutaj jest dość prosta: jeśli nie mamy pewności, że przed naszym mieszkaniem, domem zastosowano ogranicznik typu B, to warto zaopatrzyć się w rozwiązanie B+C. W przeciwnym wypadku wystarczy ogranicznik typu C.
  3. Un – napięcie znamionowe w którym pracuje ogranicznik.
  4. Uc – napięcie pracy ochronnika czyli maksymalny poziom napięcia jaki przez ogranicznik jest interpretowany jako wartość w normie.
  5. In – prąd znamionowy ogranicznika czyli jak duży prąd w przypadku zwarcia może popłynąć przez ochronnik.
  6. Imax – prąd jaki ochronnik jest w stanie przyjąć na klatę podczas wyładowania atmosferycznego. Zauważ, że obie wartości (In = 30 000A i Imax = 60 000A) wydają się być stosunkowo duże w odniesieniu do natężenia prądu podczas normalnej pracy urządzeń w domowym zaciszu.
  7. Up – napięcie do którego obniżana jest wartość w przypadku powstania przępięcia. Przykładowo jeśli do ogranicznika dotrze potencjał o napięciu 10 000V, to w przypadku mojego ochronnika jego wartość powinna być obniżona do poziomu 1 500V.

Czy warto?

Każdy inwestor bije się z myślami czy warto inwestować w ogranicznik przepięć. Nie jest to najtańszy element instalacji elektrycznej. Teoretycznie podczas grubszego remontu mieszkania lub budowy domu, wydatek rzędu min. 400 PLN (w przypadku ochronnika 4-modułowego) to promil w oceanie wydatków. W praktyce nie każdy jest na tak, a dodatkowo szansa, że ochronnik faktycznie będzie miał okazję się wykazać wcale nie jest taka duża. Nawet jak zadziała to obniżenie napięcia do poziomu 1 500V lub 1 200V może nie zabezpieczyć czułych urządzeń elektronicznych (i tutaj pojawia się pole do popisu dla ochronników klasy D (i do kolejnych wydatków)).

Tym niemniej, polecam wyposażenie swojej rozdzielnicy w ten osprzęt. Jeśli ochroni on choćby jedno urządzenie to inwestycja prawdopodobnie się zwróci, być może nawet z naddatkiem.

Powtórzę tylko po raz kolejny, że ochronnik przepięciowy bez sprawnej instalacji ochronnej (posiadającej niewielki opór uziemienia, najlepiej rzędu max. kilku Ω) jest niewiele wart.

Podsumowując

Ochronniki mamy za sobą! Albo i nie. To bardzo obszerny temat. Chciałem uchwycić to co najważniejsze w tym artykule, ale pozostało jeszcze kilka niuansów i niuansików.
Jednakże poczyniliśmy kolejny krok w zrozumieniu co w tej nieszczęsnej rozdzielnicy siedzi. I o to właśnie chodzi 🙂 .

PS. Jeśli coś skopciłem w artykule, daj mi znać.

Drukuj

Dodaj komentarz

37 komentarzy do "Ogranicznik przepięć – pioruny nam nie straszne?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Paweł
Gość

Witam.
Czy przed ogranicznikiem stosuje się jakieś dodatkowe zabezpieczenia?
Widziałem przed ogranicznikiem dodatkowe zabezpieczenie w postaci wyłącznika naprądowego typ C.
W swojej instalacji mam ogranicznik HAGER 901 i czy zabezpieczenie w postaci Wyłącznika naprądowego C40A wystarczy?

Krzysztof
Gość

A co mówi producent, jakie jest zabezpieczenie przedlicznikowe?.

Tomasz
Gość

Chciałbym zapytać,czy przewód N z WLZ wchodzi najpierw na szyne N a potem z niej na SPD i dalej na różnicówkę? Sieć 3 f TNS. Tomek.

Andrzej
Gość

Kwestia którą poruszał Piotr również mnie zastanawia. Po przeczytaniu tego artykułu wszystko wydaje się przejrzyste i logiczne, co natomiast z pradem 800v który dotrze do gniazd i sprzętu po zbiciu go przez ostatno ogranicznik typu D? Skoro sprzet z Usa na 110v spali się u nas, to wydaje mi sie że 800v spali każdy podpięty sprzęt. Mam instalacje 3 fazowa i jedyne zastosowane ograniczniki to fael on 320. Z tego co wyczytalem to typ C, z kolei wybite na nich „Up-2,5kV” sugeruje ze to klasa B. Pare lat temu po przepięciu popaliło mnóstwo sprzętu w domu, a ogranicnik był cały. Wcale się nie dziwie jeżeli w gniazdach było 2500v! W związku ze stratami wygenerowanymi po przepięciu koszty zakupu ograniczników są znikome, lecz czy zastosowanie serii ograniczników B C i D które maja zbić napięcie do 800v uratuje sprzet? Na mój rozum ostani ogranicznik powinien zbić napięcie do max 300v. Z góry dziękuję za objaśnienie tego wątku. Pozdrawiam, Andrzej

Paweł
Gość

Witam. Czy taki sposób podłączenie jest prawidłowy
w razie czego mogę podesłać wersje PDF lub Excel

Arkadiusz
Gość

Witam. Domek w lesie ,mam instalacje 1 fazowa.W skrzynce licznikowej mam trzy przewody. N,F, PE. i wszystkie ida do domu. W domu zrobilem instalacje gdzie wszystkie przewody sa osobno czyli nie mam polaczenia N z PE. W skrzynce licznikowej polaczylem PE od licznika z PE z domu i je podpiolem do uziomu ktory wbilem pod skrzynka. Dodatkowo N i F podpiolem pod ograniczniki przepieciowe i dopiero po nich przewody ida do rozdzielni w domu. Oczywiscie przepieciowki podpiolem do Uziomu.Czy moj tok myslenia jest prawidlowy. Czy ma sens podpinanie N pod przepieciowke. Czy to jest prawidlowe?Pozdrawiam.

Andrzej
Gość

Cześć Radek,
Po pierwsze chciałbym podziękować za wspaniałe lekcję )).
Po drugie mam pytanie. Zauważyłem, że ograniczniki różnią się charakterystykami. Na przykład dla typu /B+C 1P/ można znaleźć:
EATON 158306 : I_imp = 12.5 kA , Imax = 50 kA , Up = 1.5 kV
LEGRAND 603954 : I_imp = 8.0 kA , Imax = 60 kA , Up = 1.2 kV
OBO 5094418 : I_imp = 7.0 kA , Imax = 50 kA , Up = 0.9 kV (!)
KANLUX 23134 : I_imp = 5.0 kA , Imax = 50 kA , Up = 1.3 kV
SIMTEK 8520200 : I_imp = ?.? kA , Imax = 60 kA , Up = 1.5 kV
Wygląda na to że najlepsze obniżenie napięcia zapewni ogranicznik OBO, jednak niepokoi jego dosyć niski parametr I_imp. Czy mógłbyś trochę nam wytłumaczyć odnośnie tego I_imp? A może ten parametr wcale nie jest istotny, bo na przykład SIMTEK tej liczby w ogóle nie podaję?..
Dziękuję.

janusz
Gość

Czy jak jest brak uziemienia rozdziału pen na pe i n to można stosować ograniczniki przepięć?/

Arek
Gość

Jakie inne formy ochrony najlepiej stosować? Z tego co rozumiem te ograniczniki nie dają 100% bezpieczeństwa?

mateusz
Gość

Witam jestem tu nowy.
Mam pytanie czy lepszy bedzie ogranicznik B+C 4P cz 3P+N
Zastosowana technologia: 4P tj. 4x warystor czy 3P+N tj Warystor + Iskiernik na N-ie
mam takie 2 typy legranda
4122 77 4122 57 oba z warystorami czy lepiej 4P
dzieki za pomocna odpowiedz 🙂

Krzysiek
Gość

Cześć,
czytając ten artykuł zdziwiła mnie kolejność instalowania elementów. Pokazano tutaj montaż w następującej kolejności: źródło zasilania, ochronnik, różnicówka, wyłączniki nadprądowe… natomiast widziałem opisy mówiące o innej kolejności jak np. tutaj: http://www.e-instalacje.pl/porady-budowlane/gdzie-instaluje-sie-ograniczniki-przepiec-771.html – będę wdzięczny za wyjaśnienie tej rozbieżności. Pozdrawiam.

Jarek
Gość

Witam. Jestem na etapie modernizacji instalacji wewnętrznej w domku jednorodzinnym . Przyłącze mam jednofazowe ale w przyszłości będę chciał je zmienić na trójfazowe ( ale to za jakiś czas ) . Modernizując teraz instalację wewnętrzną chciałbym od razu zmodernizować rozdzielnicę elektryczną i przystosować ją do instalacji trójfazowej . Czy mogę już w tej chwili zastosować ogranicznik przepięć dla sieci trójfazowej ? czy musi być jednofazowy a trójfazowy dopiero po modernizacji przyłącza elektrycznego ? Proszę o pomoc

Daniel
Gość

Witam. Mam pytanie odnośnie zastosowanie ogranicznika ponieważ układ sieci w mojej starej kamienicy to TN-C ale od mojego licznika do mieszkania idzie przewód 3 żyłowy z tym że przewód PE nie jest podłączony bo nie ma do czego. Myślałem żeby stworzyć sieć TN-C-S poprzez przyłączenie tego luźnego przewodu PE do zacisku N przy liczniku prądu (licznik znajduję się piętro niżej niż moje mieszkanie) i tworząc sobie w moje skrzynce rozdzielczej w mieszkaniu dwie szyny N i PE. I tutaj moje pytanie czy przy takim układzie sieci gdzie za uziom robi przewód N można z powodzeniem zastosować ogranicznik przepięć? Oraz poboczne pytanie czy taka przeróbka sieci pozwoli sprawnie działać pozostałym podzespołom jak RCD ? Z góry dziękuje i pozdrawiam 🙂

Łukasz
Gość

witam, a czy jest możliwość założenia ochronnika w sytuacji gdy nie mam w domu uziomu, czyli przewód ochronny jest wpięty pod neutralny? ogólnie dopiero wczytuje się w bloga(jest świetny) i planuje przerobić instalacje bo w domu nawet nie mam różnicówki na instalacji 3 fazowej.

Mariusz
Gość

Ten blog jest wspaniały wcześniej już to pisałem , mega mega informacje , wszystko czytelne fajne opisane z pomysłem zrobione i dużą wiedzą , dla mnie to dopiero wstęp w świat elektryka ale z tym blogiem to aż chce się chcieć

Filip
Gość

Trzeba dodać, że nie jest to w 100% skuteczna ochrona przed piorunami. Choć lepszy rydz niż nic 😀

Piotr
Gość

Zadziwiające jak szybko ogranicznik może odprowadzić nadmiar napięcia i ze to zdazy poplynac do PE zanim przejdzie na odbiorniki,tzn czesc potencjału pojdzie względem opisu Up-1,5KV,1500volt poleci na odbiorniki zatem może wciąż uszkodzić rozne urządzenia,zatem dajemy kolejny jak wyczytałem,i czy powinno to być tak ze typ-B dalejC oraz D?co gdybyśmy dali od razu typ D,mamy wtedy 800v,czy te 800V już nie narobi szkod,czy nie powinno być zbite jeszcze więcej?bo jeśli 0,8kv ma destruktywne wartości to będzie niefajnie.

Krzysiek
Gość

Witam,
wydaje mi się, że odpowiedzią na pytanie „Czego brakuje na powyższym rysunku?” jest: przewód neutralny poprowadzony z listwy zerowej.

Krzysiek
Użytkownik

Witam ponownie,
celem uzupełnienia dodam, że chodzi mi o przewód neutralny poprowadzony z listwy zerowej do warystora. Przypuszczam iż taki stan rzeczy jest zamierzony, prawdopodobnie przewód neutralny jest wspólnie uziemiony z przewodem ochronnym (punkt rozdziału PEN), zatem piorun uderzający w przewód neutralny linii napowietrznej prędzej spotka się z punktem rozdziału i trafi do ziemi niż popłynie do instalacji w budynku. To tylko takie moje przypuszczenia, na ile zrozumiałem temat.

Rafał
Gość

Wydaje mi się że mogłbyś bardziej opisax to co pokazaleś na rysunku, że ograniczniki napięć wpinamy zaraz po wyłączniku głównym jako pierwsze przed roznicowka, przed bezpiecznikiem nadpradowym. Oraz w jakiej kolejnosci jesli ograniczniki sa oddzielne, ze najpierw klasy a potem b potem c potem d tak jak literki w alfabecie aby latwo bylo skojarzyc ze idziemy od najwiekszego pradu w strone m iejszego o coraz bardziej ograniczamy przepiecia. Cos na styl wylacznikow nadpradowych.

Bardzo fajne artykuly.
Sam jestem po elektroniku ale niewiele juz pamietam wiec milo poczytac tym bardziej ze buduje dom i jeszcze wszystko przedemna 😉

wpDiscuz