Rocznica i podsumowanie roku 2015

I nastał rok 2016. Początek roku to również rocznica. Minął okrągły rok odkąd umieściłem pierwszy wpis na blogu. Czyż to nie fantastyczne? 🙂

W związku z tym warto zrobić podsumowanie.

Poniżej znajdziesz przede wszystkim garść statystyk i liczb i mój komentarz do nich. Jeśli nie jesteś tym zainteresowany, zapraszam od razu do ostatniego rozdziału.

Liczba unikalnych użytkowników

Jest to podobno jeden z ważniejszych wskaźników definiujących ruch na stronie. Zainteresowanych wiedzą nt. co to jest unikalny użytkownik i w jaki sposób jest liczony odsyłam np. do wsparcia Google Analytics.
Tutaj po prostu przedstawię wykresy.

UU_Sty-Sier_2015 UU_Sier_Gru_2015

Dlaczego dwa wykresy? Gdzieś w połowie lipca z powodu pojawiających się problemów technicznych, postanowiłem przenieść generowanie statystyk z PIWIK do Google Analytics. Tak więc pierwszy wykres przedstawia statystykę od stycznia do sierpnia. Natomiast drugi od sierpnia do grudnia.

Pierwsze 3 miesiące działalności bloga to było radosne oczekiwanie na jakąkolwiek reakcję czytelników. Szału z odwiedzinami nie było bo wychodziło średnio 3-8 wejść na dzień. W dodatku stwierdziłem, że nie będę się bawił w żadną optymalizację SEO, bo skoro moje artykuły będą dobre to prędzej czy później będę wysoko w wyszukiwarkach, prawda? W innym przypadku będę musiał się bardziej postarać.
Zainstalowałem jedynie wtyczkę na blogu, w której podaję słowa kluczowe danego artykułu dla wyszukiwarek.

Później zauważyłem, że blog zaczął się piąć w Googlu coraz wyżej, niektóre słowa kluczowe powoli zaczęły pojawiać się na drugiej, a w końcu na pierwszej stronie w wyszukiwaniu. 🙂 A dalej jakoś to poszło…

Newsletter

Wtyczkę obsługującą newsletter zainstalowałem i skonfigurowałem pod koniec stycznia 2015.
Pierwszy newsletter wyszedł natomiast 4 marca, gdy oprócz mnie i mojej żony do newslettera dołączyła jeszcze jedna osoba.
Od tego czasu w sumie powstało 33 newsletterów.
Na dzień dzisiejszy zapisanych jest 198 subskrybentów. 🙂

Facebook i Youtube

Pod koniec czerwca założyłem na fejsie „fanpejdż” (och tego typu spolszczenia są okropne). W ciągu pół roku istnienie, stroną tą polubiło 176 osób z krwi i kości.

Z umieszczaniem filmów na Youtube to był eksperyment.
Z początku marca wymyśliłem sobie, że nakręcę film z wymiany gniazdka elektrycznego. Jako, że nigdy wcześniej takiego czegoś nie robiłem to zacząłem od napisania skryptu. Spisane słowo po słowie co będę mówił i na co kamera będzie w danej chwili patrzeć. Jak przyszło do kręcenia filmu to okazało się, że 50% moich wypocin po wypowiedzeniu przed kamerą brzmi totalnie bez sensu. Pojawiła się zatem przestrzeń do improwizacji 🙂 . Zapełniłem wtedy prawie całą kartę SD (16GB) próbami, całość kręcenia trwała ok. 6 godzin, a film montowałem kilka dni.

Aktualnie kanał na Youtube subskrybuje 265 użytkowników.
Łączna liczba wyświetleń filmów: 68 800

Komentarze

Pierwszy komentarz został napisany 22 stycznia przez znajomego.
Na pierwszy komentarz osoby spoza mojego kręgu doczekałem się w dniu 4 kwietnia. 🙂

Sumarycznie we wszystkich artykułach napisano 181 komentarzy.
Niecała połowa z nich to moje odpowiedzi na komentarze użytkowników.

Statystyki Grudzień 2015

Stat_Gru_2015

Najnowsze statystyki wyglądają właśnie tak. Oprócz liczby użytkowników jestem zadowolony ze średniego czasu trwania sesji. Wskaźnik ten pozwoliłem sobie zinterpretować tak, że ludzie naprawdę czytają to co piszę 🙂 . Super!

Co było…

Jedyne założenia, które miałem, to pisanie co tydzień artykułów wg listy, którą sporządziłem sobie na samym początku działalności. Nie zrealizowałem w pełni tego założenia. Poza tym odszedłem trochę od planowanej listy tematów na rzecz zagadnień, które pojawiły się ni stąd ni zowąd w moim zasięgu lub po prostu w mojej głowie.
Szczególnie tutaj ucierpiała tematyka inteligentnego domu. Do tej pory powstał tylko jeden artykuł.

Poza tym nie miałem żadnych założeń co do liczby wejść na stronę, zapisów do newslettera itd. Serio, nie miałem żadnego planu, minimalnego poziomu użytkowników, po którego przekroczeniu mógłbym powiedzieć, że osiągnąłem w tym roku sukces. Albo w drugą stronę, że stwierdziłbym że jest tak źle, że rzucam blogowanie w diabły.
Najważniejsze było to, żeby pisać artykuły i obserwować co się dzieje. Oczywiście cieszyłem się, gdy liczba użytkowników zwiększała się, lecz nie dramatyzowałem, gdy do newslettera nikt przez dłuższy czas się nie zapisał. Pomyślałem, „takie życie” i starałem się robić swoje.

Czy po całym roku jestem zadowolony z osiągniętego zasięgu?
Oczywiście, że tak! Rok temu było 0 użytkowników, 0 subskrybentów, 0 lajków i 0 wszystkiego.
Trudno mi patrzeć obiektywnie na mojego bloga, ale uważam, że po pierwszym roku od powstania 12 500 użytkowników miesięcznie, bez żadnej reklamy, w działalności blogowej to całkiem niezły wynik. Szczególnie, że w porównaniu do blogów kulinarnych i gotowania, albo finansowych i liczenia pieniędzy, nie każdy ma do czynienia z majstrowaniem przy wyłączniku światła.

…i co będzie

Jakie plany na rok 2016?
To proste. Robić swoje i mieć otwarty umysł na nowe tematy, nowe możliwości.

Jeśli chodzi o tematykę to wciąż będzie dominowała elektryka 🙂 . Będzie również trochę o systemach alarmowych i to już wkrótce. Poza tym pochylę się również nad zapomnianą tematyką inteligentnego domu.

Niespodzianka

Od września z dużymi przerwami pracowałem nad e-książką. Termin premiery przesuwał mi się bez końca i ostatecznie doszedłem do wniosku, że najpóźniej musi się ukazać w rocznicę powstania bloga. I oto jest. Za darmo!

Final2

Przyznaję wprost: 90% zawartości książki znalazło się już na blogu na przestrzeni roku. Forma przedstawienia informacji jest jednak zupełnie inna. Znalazło się tam również kilka poprawek i uzupełnień, których brakuje w oryginalnych artykułach.

E-książka zawiera 7 rozdziałów:

  1. Próbnik napięcia
  2. Ściągacz izolacji
  3. Puszki elektryczne
  4. Złączki elektroinstalacyjne
  5. Zaciskarka końcówek przewodów
  6. Pozostałe narzędzia i elementy
  7. Przewody elektryczne

Link do książki udostępniam każdemu, kto zapisze się do Newslettera. 🙂

Podziękowania

W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim wam, czytelnikom za to, że jesteście ze mną, czytacie moje wypociny i nierzadko wspieracie. Cieszy mnie to niezmiernie. Bez Was, na tym blogu byłoby strasznie nudno i smutno.
Pozdrawiam i do zobaczenia w kolejnym artykule 🙂 .

Drukuj artykuł

Dodaj komentarz

6 komentarzy do "Rocznica i podsumowanie roku 2015"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Krzysiek z budujedomek.pl
Gość

Świetny blog. Tak trzymaj. Praktyczne, użyteczne informacje to potencjał internetu.

krzysztof
Gość

Życzę powodzenia.

władysław
Gość

Posumowanie 2015 ciekawe.Propozycje na 2016 wyglądają interesująco. Ciekawy jestem informacji zawartych ws E-książce.Życzę dalszych sukcesów i nowych zapisów.

Damian
Gość

Super, gratuluję wyników i zabieram się do lektury 😀

iAutomatyka.pl
Gość

Nic dodać nic ująć ! Gratulacje!
Mam nadzieje, że moja strona też zdobędzie taką popularność 🙂

wpDiscuz