W poprzednich wpisach serii „Domowa rozdzielnica w małym palcu” opowiedziałem o elementach stanowiących trzon wyposażenia rozdzielnicy.  Nadszedł czas na osprzęt i elementy, które pełnią rolę uzupełniającą. Nie znajdziecie ich w każdej skrzynce rozdzielczej, ale mogą okazać się bardzo przydatne. Jak to mówią: „Diabeł tkwi w szczegółach”.

Każdy z omawianych poniżej elementów to zupełnie inna historia, powiązane są jedynie miejscem w którym są instalowane. W niniejszym artykule na ruszt zatem wezmę:

  • Rozłącznik izolacyjny
  • Wskaźnik napięcia
  • Izolowana szyna zbiorcza
  • Listwa zaciskowa na szynę DIN (TS 35)
  • Trzymacz KU

Temat ten należy do zbioru artykułów o podstawach elektryki, jednak niektóre pojęcia używane w tym artykule mogą być dla Ciebie nieznane. W celu uzupełnienia wiedzy, zajrzyj do wcześniejszych artykułów znajdujących się w Akademii Elektryka.

Rozłącznik izolacyjny

DSC_0721 DSC_0723

Osprzęt ten do złudzenia przypomina klasyczny wyłącznik nadmiarowo-prądowy. Na przednim panelu oprócz obowiązkowego klawisza załączającego, mamy mały rysunek w jaki sposób funkcjonuje rozłącznik.
Podniesienie klawisza (pozycja I) łączy obwód elektryczny, a opuszczenie klawisza (pozycja 0) ten obwód rozłącza. Ha! Też mi odkrycie 🙂 .
Co tu jeszcze mamy, dwa zaciski śrubowe i tabliczkę znamionową z:

  • SBN 163 – symbolem osprzętu, który jest unikalny dla każdego modelu i producenta
  • 63A – prądem znamionowym urządzenia. Jest to dopuszczalny prąd jaki może płynąć przez rozłącznik, który nie spowoduje uszkodzenia rozłącznika.
  • 230V~ – napięciem dla którego jest zaprojektowany rozłącznik, w tym wypadku jest to klasyczny „domowy” poziom napięcia

No to co, pora na zabawę. Znajdź przynajmniej jedną różnicę pomiędzy wyłącznikiem nadprądowym (tutaj), a rozłącznikiem izolacyjnym (zdjęcia po prawej)?

DSC_0727

.

.

.

.

Czy już to widzisz?

.

.

.

.

Tak! Wyłącznik nadmiarowo-prądowy posiada oznaczenie prądu znamionowego w formie B16 (lub ogólnie litera od A do D + liczba). Czyli najpierw oznaczenie charakterystyki zadziałania wyłącznika, a następnie prąd znamionowy.

Rozłącznik izolacyjny ma podaną jedynie wartość natężenia prądu. Bez oznaczenia charakterystyki. Czy to oznacza, że on nie ma żadnej charakterystyki zadziałania? Zgadza się. Nie ma, ponieważ rozłącznik izolacyjny załączamy i wyłączamy manualnie, najlepiej za pomocą palca.

Powoli zbliżamy się do odpowiedzi na pytanie: po co nam takie ustrojstwo w rozdzielnicy?
To proste, do odcięcia w rozdzielnicy napięcia. Schemat!

Schemat_FR1

Potocznie na rozłącznik mówi się „FR” od symbolu modelu po raz pierwszy zastosowanego przez firmę Legrand.
Jak widzisz rozłącznik wcisnął się do kolejki i jest pierwszym elementem, do którego podłączamy przewód fazowy poprowadzony od licznika energii. Jeśli rozłącznik jest wyłączony, jedynym punktem w rozdzielnicy w którym będzie napięcie, jest zacisk śrubowy do którego jest podpięty zasilający przewód fazowy.

Zgodnie ze schematem podłączamy rozłącznik w rozdzielnicy.

DSC_0789   DSC_0788

Rozłącznik izolacyjny jest przydatny:

  • Podczas wykonywania prac instalacyjnych w rozdzielnicy
  • W sytuacjach awaryjnych, gdy istnieje potrzeba szybkiego wyłączenia napięcia w całej rozdzielnicy / w całym domu np. w trakcie pożaru lub innego niebezpieczeństwa.
i-legrand-rozlacznik-izolacyjny-fr303-40a-3p-004347

Możesz mi powiedzieć, że w małej rozdzielnicy nie jest on potrzebny. W końcu, jeśli jest tylko jeden wyłącznik różnicowo-prądowy to za jego pomocą wyłączę wszystkie obwody w mieszkaniu. I tu się zgodzę. Jeśli inny element może nam w pewnym sensie zastąpić rozłącznik to nie ma co dublować rozwiązań.
Warto jednak mieć na uwadze, że wszelkie przeróbki wymagające pracy w obszarze rozdzielnicy przed różnicówką (np. montaż ochronnika przepięć) będą wymagały wyłączenia napięcia za pomocą zabezpieczenia przedlicznikowego (bezpieczniki lub wyłączniki nadprądowe na korytarzu / w piwnicy / w skrzynce rozdzielczej poza domem). A gdy mamy rozłącznik to sprawa jest prosta.

Naturalnie, istnieją rozłączniki wielomodułowe ze sprzężonym klawiszem wyłączającym, do trójfazowych układów zasilających. Pozwalają one rozłączyć spod napięcia wszystkie 3 fazy jednocześnie (wersja 3-modułowa) lub wszystkie 3 fazy i przewód neutralny jednocześnie (wersja 4-modułowa).

Tą ostatnią wersję (4P) możemy stosować tylko i wyłącznie wtedy, gdy w instalacji jest poprowadzony niezależny przewód ochronny tj. przewód neutralny NIE pełni funkcji ochronnej.

Wskaźnik napięcia

DSC_0712 DSC_0716 DSC_0717

Osprzęt ten pomoże w określeniu czy pomiędzy wybranym przewodem fazowym, a neutralnym znajduje się napięcie elektryczne.

Wskaźnik napięcia, w zależności od wersji posiada jedną lub 3 diody i odpowiednio dwa lub cztery zaciski. Na przednim panelu wskaźnika, oprócz modelu znajduje się informacja dla jakiego napięcia jest zaprojektowany czyli 230V~ (napięcie przemienne). Oprócz tego znajdziesz na nim mały schemacik funkcjonalny, który w tym przypadku obrazuje 3 diody, każda podpięta do innego zacisku.

Zacisk do którego podpinamy przewód neutralny został przez producenta zaklejony w celu zwrócenia uwagi, że w to miejsce przewodu fazowego podpinać nie wolno.

Standardowo, wskaźnik napięcia z trzema diodami używa się w instalacji trójfazowej do wykrycia czy znajduje się potencjał elektryczny na każdej z trzech faz. W instalacji jednofazowej, również może być przydatny np. do identyfikacji napięcia w sekcjach rozdzielnicy na których nam zależy.

DSC_0796  DSC_0796a

Żeby zobrazować o czym mowa podpiąłem wskaźnik napięcia w taki sposób, że:

  • do zacisku X3 wskaźnika, podpiąłem przewód fazowy znajdujący się przed rozłącznikiem (czyli w rzeczywistych warunkach poprowadzony od skrzynki z licznikiem),
  • do zacisku X1 wskaźnika, podpiąłem przewód fazowy znajdujący się za rozłącznikiem
  • do zacisku N podpinam przewód neutralny, który po drugiej stronie wpinam do listwy zaciskowej neutralnej

Sprawdźmy teraz jak to działa.

DSC_0800  DSC_0801

Po podaniu zasilania na rozdzielnicę, nawet jeśli rozłącznik jest wyłączony, świeci żółta dioda informująca, że do rozdzielnicy doprowadzone jest napięcie elektryczne. Po załączeniu rozłącznika, czerwona dioda radośnie oznajmia, że napięcie zostało podane na kolejny osprzęt znajdujący się w rozdzielnicy.

Wskaźnikiem tym możemy badać obecność napięcia w dowolnym punkcie rozdzielnicy, który akurat nas interesuje np. „za” wyłącznikiem różnicowoprądowym lub wybranym wyłącznikiem nadmiarowo-prądowym.

Dzięki wskaźnikowi bardzo łatwo rozeznać, czy napięcie jest doprowadzone do rozdzielnicy i mniej więcej w którym miejscu brakuje napięcia. A czy jest wart swej ceny (ok. 30PLN)? Na to pytanie musisz już sobie sam(a) odpowiedzieć. 🙂

Izolowana szyna zbiorcza

DSC_0689

Ten nieco nieogarnięty grzebień jest bardzo pomocny przy przekazywaniu napięcia ze źródła do większej liczby zabezpieczeń, najczęściej do wyłączników nadprądowych. Powierzchnia przekroju szyny jest nadrukowana na izolacji szyny. W tym przypadku mamy do czynienia z szyną o przekroju 12mm².

DSC_0812      DSC_0813

Sprawa jest prosta, zamiast wykonywać mostki ręcznie przy użyciu przewodów i końcówek tulejkowych, zakładamy taką szynę, dokręcamy śruby i gotowe. Jeśli nie mamy przewodów grubszych niż 12mm², śmiało możemy zakładać szynę.

DSC_0816      DSC_0815

DSC_0691

W osprzęcie do rozdzielnic oprócz standardowych zacisków, znajdziesz płaskie otwory, które idealnie pasują do wypustek izolowanej szyny zbiorczej. Połączenie wykonuje się w taki sposób, że do pierwszego z brzegu wyłącznika doprowadza się przewód zasilający. Ten wyłącznik i kolejne łączy się za pomocą szyny zbiorczej, dzięki czemu napięcie z tego przewodu rozpropagowane jest na wszystkie wyłączniki.
Im więcej elementów łączy szyna, tym więcej radości z jej zastosowania 🙂 .

Najmniejsza dostępna szyna posiada 12 wypustek do połączenia 12 elementów w rozdzielnicy. Niekoniecznie tyle elementów chcemy połączyć i to nie problem. Wystarczy wziąć brzeszczot do metalu lub szlifierkę kątową w dłoń i przyciąć szynę do rozmiaru który będzie potrzebny. Mało tego, czasami istnieje potrzeba wycięcia niektórych wypustek, znajdujących się w środkowej części szyny, po to, żeby np. ominąć zacisk neutralny znajdujący się w wyłączniku różnicowo-prądowym.
Powyższe operacje wykonam w finalnym odcinku cyklu.

DSC_0696

Instalacja trójfazowa

Rozwiązanie to nie ogranicza się jedynie do instalacji jednofazowych.

SzynaIzolowana_3F

Dążymy zwykle do tego, żeby każda faza była obciążona elektrycznie na takim samym poziomie tj. żeby prąd płynący w każdej fazie był (mniej więcej) identyczny. Załóżmy, że mamy 12 obwodów i tym samym 12 wyłączników nadmiarowo-prąodowych w rozdzielnicy. Najprostszy podział jest taki, że do pierwszego wyłącznika podpinamy fazę L1, do drugiego L2, do trzeciego L3, do czwartego L1 itp.
Wyglądałoby to mniej więcej tak:

Schemat_Szyna1

Trzeba wykonać sporo mostków, poprzycinać przewody, założyć końcówki tulejkowe. Jeśli wykorzystamy trójfazową izolowaną szynę zbiorczą, sytuacja ulegnie zmianie:

Schemat_Szyna2

Przewody fazowe należy w tym wypadku doprowadzić do trzech pierwszych wyłączników, resztę załatwi szyna.

Listwa zaciskowa na szynę DIN

DSC_0703

Element ten przydaje się najczęściej do połączenia przewodów neutralnych „należących” do wybranego wyłącznika różnicowo-prądowego (artykuł). W zakupionej skrzynce rozdzielczej w standardzie otrzymujemy najczęściej jedną listwę neutralną i jedną listwę ochronną.

Symbolicznie, jeśli listwa zaciskowa ma być wykorzystywana jako łącznik przewodów neutralnych, posiada kolor niebieski. Natomiast w przypadku użycia jej do połączenia przewodów ochronnych, można wybrać obudowę listwy w kolorze żółtym.

DSC_0807       DSC_0810

Na rynku istnieją listwy zaciskowe zarówno z obudową zewnętrzną jak i bez niej (te drugie są mniejsze). Listwy zaciskowe różnią się też ilością zacisków w niej użytych. Najbardziej powszechne posiadają 7 zacisków. Kwestia zapotrzebowania.

DSC_0704

Na obudowach niektórych list zaciskowych możemy znaleźć dodatkowe informacje np. listwa z powyższego rysunku wytrzyma przepływ prądu o natężeniu 80A, czyli jak na warunki domowe zdecydowanie dużo więcej niż jest potrzebne.

Trzymacz KU

DSC_0699     DSC_0698

Trzymacz to tak naprawdę kawałek plastiku ze śrubą znajdującą się wewnątrz obudowy. Pasuje idealnie do szyny DIN (TS35) i służy do przytrzymywania wszelkiego osprzętu znajdującego się w rozdzielnicy.

DSC_0804

Elementy zamontowane na szynie TS35 można przesuwać jedynie wzdłuż wspomnianej szyny. Nieraz naprężenia przewodów są na tyle duże, że część wyłączników ulega lekkiemu obróceniu i/lub przesunięciu. Trzymacz nie dopuszcza do takich sytuacji i pozwala zachować ład i porządek.

Zasada działania trzymacza to nie fizyka kwantowa. Wystarczy zamontować na szynie DIN, docisnąć do elementów, które chcemy przytrzymać, a następnie dokręcić śrubkę trzymacza. W razie potrzeby powtórzyć operację po drugiej stronie wyłączników.

Dzięki temu trzymacz i elementy znajdujące się w rozdzielnicy będą nie do ruszenia.

Podsumowanie

Dowiedziałeś się z tego artykułu kilku rzeczy o elementach dodatkowych montowanych w rozdzielnicach, które moim zdaniem najczęściej są wykorzystywane.

A Ty jakie elementy widziałeś lub stosujesz w rozdzielnicach? Podziel się w komentarzu.
Zachęcam do udostępniania artykułu jeśli oczywiście uznasz, że jest tego wart. 🙂

Drukuj

Dodaj komentarz

30 komentarzy do "Rozdzielnica – osprzęt dodatkowy"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Bartek
Gość

Dlaczego rozłącznik izolacyjny montujemy w skrzynce przed ochronnikiem przepięć? Jeśli załóżmy piorun uderzy w przewód fazowy zasilający i będzie nim płynął duży prąd to nam spali chyba ten rozłącznik bo jak w wyżej opisanym rozłączniku mamy prąd znamionowy 63A (maksymalny prąd, który nie powoduje uszkodzenia)? Czy ochronnik przepięć nie powinien być przed rozłącznikiem izolacyjnym?

Elektryk
Gość

Bardzo ciekawe i interesujące wskazówki dzięki którym bardziej bezpiecznie można podchodzić do naszego fachu.

YoMen
Gość

Jeśli chodzi o rozłącznik izolacyjny Hagera SBN, czy zasilanie należy wprowadzić od dołu czy od góry?

RafalNGW
Gość

To teraz pytanie: Czy wart stosowac 4P zamiast 3P. Jesli tak/nie to sprobujcie uzasadnic. Duzo osob ma z tym problem a na elektrodzie jest zawsze o to awantura. Radek, moze jako autor i osoba pewnie przez nich nie lubiana „bo nie zarobia na zadzwon po elektryka” czyli standardowej odpowiedzi na forum elektrody pokusisz sie o wyjasnienie?

Moim zdaniem wart przy spelnieniu warunku rozdzialu PEN za rozlacznikiem lub ponownym rozdziale za wylacznikiem tak aby zawsze bylo PE uziemione po odlaczeniu N.

Moim zdaniem dobrze zupelnie rozlaczyc sie od zewnetrznej sieci, np na wypadek awarii gdyby na zewnatrz cos nie zagralo i na N znajdzie sie faza. Wtedy mamy mozliwosc zupelnego odpiecia domu od sieci.

A jesli odlaczamy rowniez N nalezalo by wspomnieć ze N zawsze na koncu wiec defakto trzeba miec wylacznik 3P + N w jedym module. I znow warto bylo by napisac zeby nie stosowac pojedynczych rozlacznikow aby odpiac 3 fazy i N, bo ktos moze sie pomylic i po odlaczeniu N na N znajdzie sie faza zupelnie tak samo jak by nam sie zero N upalilo. I to grozi zniszczeniem sprzętu, porazeniem i pozarem. Wiec rozlaczniki 3P sa brzpieczniejsze dla tych co nie maja pewnosci lub nie maja wiedzy o calej instalacji.

Radek uzupelnij artykul o ten temat. Wiem ze zrobisz to lepiej niz ja, bo ja elektronika konczylem 12 lat temu i wiedze mam przeterminowana, a po czescie na pewno duzo rzeczy juz myle. 30 lat a starosc nie radosc juz 😉

Kamil kowalski
Gość

„Jeśli nie mamy przewodów grubszych niż 12mm², śmiało możemy zakładać szynę.”Po co mi w domu przewody 12mm kwadrat ? .Przewód 12 mm kwadrat ma wytrzymałość „prądową” długotrwałą 120A czyli 120Ax230v=27600 watt ; wytrzymałość „prądowa kródkotrwała przewodu 12mm kwadrat to 96A czyli 96Ax230v=22080 watt.Gdzie Masz takie obciążenie w domowej instalacji elektrycznej? Zgoda takie przekroje lub większe są wymagane w pionie elektrycznym.

Mateusz
Gość

Często spotykanym elementem w rozdzielnicach szczególnie w dziedzinie automatyki są też „ZUGI”.

Jakub
Gość

Podłączam się, w zestawieniu brakuje ZUGów, bez nich wpis wydaje się niekompletny. Niemniej blog póki co prowadzony bardzo rzetelnie, polecam.

Wojtek
Gość

Czy wyłącznika nie było by lepiej dać za przepięciówką aby przy udarze prądowym nie był narażony na zniszczenie?

Marcin
Gość

4 aparaty z 3 firm. Wygląda jak bożonarodzeniowa choinka.

RafalNGW
Gość

To ma dzialac. A nie swiecic metka. Podejscie rownie trafuone jak obecna moda kupowania np. calego sprzetu AGD z jednej firmy. Choc kazda z firm specjalizuje sie w roznych dziedzinach. Nie ma firm najlepszuch we wszystkim, wiec to rezygnowanie z jakosci na rzecz napisu. Brawo ty!

Stefan
Gość

Taka lampka kontrolna tez powinna miec zabezpieczenie( w szafach automatyki jest to ogólnie wymagane),tym bardziej że lubią sie palić zwłaszcza te nijakiego pochodzenia(LC,apar,Bemko itp)-w nich jest tylko dioda i opornik najczęściej nie dopasowany do ciągłej pracy.
Więc powinno sie zwrócic na to uwagę ponieważ przykładasz tam prad prosto z sieci bez zabezpieczenia wiec wszystko sie pięknie pali w rozdzielnicy.
Dodam że hager słynie z bardzo słabych jakościowo styczników(tez się spotakałem jak jeden ze styków odmówił przewodzenia)

Mateusz
Gość

Zgadzam się z Tobą. Do zabezpieczenia kontrolek polecam taki aparat.
http://www.fif.com.pl/produkt/43/713

wpDiscuz