Gdy dziecko woła „Tato ZAŁĄCZ światło”

Podejdziesz i załączysz po raz pierwszy. Woła… Podejdziesz i załączysz po raz drugi, trzeci, dziesiąty i dwudziesty. Przyjdzie w końcu taki moment, że lenistwo wygra i zamiast załączyć światło, postanowisz rozwiązać problem w inny sposób. Być może wezwiesz elektryka, a być może… pojedziesz do hurtowni elektrycznej, aby kupić sprzęt i dać swojej latorośli szansę, aby samo spełniało swoje marzenia 🙂 . W tym artykule opiszę jak w prosty sposób jak zaadaptować wyłączniki światła tak, aby mogli z nich korzystać mali ludzie.

Klasy ochronności

Wielokrotnie na blogu przy różnych okazjach bębnię o konieczności podłączania przewodu ochronnego czy to do gniazdka czy do lampy. Piszę, że dzięki temu wyrównuje się potencjał elektryczny na obudowach i jakby jakimś cudem izolacja wewnątrz urządzenia uległa uszkodzeniu to prąd przewodem ochronnym raz dwa popłynie do ziemi. W następstwie zadziała czy to wyłącznik nadmiarowo-prądowy (artykuł) czy też wyłącznik różnicowo-prądowy (artykuł) w rozdzielnicy i nawet jeśli nie zidentyfikujemy w mig usterki, będziemy wiedzieć, że coś się dzieje. No dobra, ale czy przewód ochronny to jedyna możliwość zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony przeciwporażeniowej w domowych urządzeniach? Jestem przekonany, że znasz odpowiedź na to […]

Garażowe (r)ewolucje cz.2

Hej! W poprzednim artykule (część 1) opisałem przypadek modernizacji oświetlenia (wraz ze sterowaniem) w garażu. Rozpocząłem od wstępnego rozpoznania aktualnej instalacji oraz przedstawiłem plan na zrealizowanie tego projektu. W ramach powtórki, łączniki schodowe sterujące jedną lampą posiadającą dwie świetlówki będą zastąpione przez: łącznik trójpozycyjny, który będzie sterował lampą A w następujący sposób: Pozycja 0: Łącznik nie przekazuje potencjału, lampa będzie zgaszona Pozycja 1: Łącznik podaje napięcie zasilające do czujnika ruchu, a ten decyduje kiedy podać potencjał do lampy i tym samym ją zaświecić. Pozycja 2: Łącznik podaje napięcie na przewód poprowadzony bezpośrednio do lampy. łącznik pojedynczy, który będzie niezależnie sterował […]

Z przekaźnikiem bistabilnym za pan brat

Za pomocą łączników schodowych i krzyżowych możemy zrealizować sterowanie lampą z wielu miejsc (artykuł o łączniku schodowym). Nie jest to jednak jedyny sposób. Co powiesz na to, żeby sterować lampą z wielu miejsc za pomocą przycisków dzwonkowych? 🙂 No tak, same przyciski nie wystarczą, w końcu przycisk dzwonkowy rozłącza obwód zaraz jak go przestaniemy trzymać. Aby taki układ zadziałał musisz zatem zaopatrzyć się w przekaźnik bistabilny.

Jak ugryźć podwójny wyłącznik światła?

Temat ten nawiązuje i poszerza informacje zawarte w artykule o pojedynczym wyłączniku, w którym zaprezentowałem w formie foto i wideo, jak go – od A do Z – podpiąć i zamontować (artykuł). Podłączenie podwójnego wyłącznika światła (świecznikowego) do lampy, od pojedynczej wersji różni się jedynie kilkoma drobnymi niuansami. Najwidoczniej są one na tyle istotne, że od czasu do czasu dostaję zapytanie, jak się dobrać do podwójnego wyłącznika światła. Postanowiłem zebrać kilka tych kwestii w całość i opisać „z czym to się je”. W artykule startuję od pewnego pułapu, jeśli chcesz znać podstawy, wiedzieć w jaki sposób zamontować wyłącznik w puszce […]

Gniazdko na podwójnej fazie

Z cyklu „Historie z prądem” (premierowy odcinek!), opowiemy sobie o sytuacji, która może się wydarzyć w domu każdego z nas. Zdarzyła się ona czytelnikowi o imieniu Jarek (serdecznie pozdrawiam) i postanowiliśmy wspólnie znaleźć rozwiązanie problemu. Dla uważnego czytelnika nie jest żadną tajemnicą, że do otworów gniazdka – od strony wewnętrznej – doprowadzone są przewody: fazowy i neutralny. Bolec natomiast połączony jest z przewodem ochronnym (artykuł). Oznacza to m.in. że, gdy w instalacji elektrycznej wszystko jest w porządku, potencjał elektryczny będzie znajdował się jedynie w otworze z podłączonym do niego przewodem fazowym. Potwierdzenie tego faktu uzyskamy choćby sprawdzając potencjał elektryczny za […]

Niech moc (bierna) będzie z tobą! – cz.2

W poprzednim odcinku omówiłem moc w obwodach prądu stałego i moc czynną w obwodach prądu zmiennego. Dotarliśmy tym samym do punktu, w którym pozostał do omówienia temat mocy biernej i mocy pozornej. Nie są to kwestie trywialne, ale z drugiej strony, nie jest to technologia kosmiczna. Niby dobrze by było gdybyś posiadał wiedzę nt. funkcji trygonometrycznych przed przeczytaniem tego artykułu, ale kto by zwracał uwagę na takie szczegóły? 🙂 Chciałbym przedstawić ideę mocy bardziej w kwestii czucia tematu, niż w formie matematycznych niuansów, ale o tych ostatnich nie zapominam i dla dociekliwych kilka ładnych wzorków się znajdzie.