Niezbędnik każdej budowy czyli „eRBetka”

Podjąłeś męską decyzję. Dom wybudujesz. Działkę budowlaną już masz – okrągłe 1000m² na dom z tarasem, dmuchany basen i trampolinę. Lądujesz w gąszczu papierów, wybierasz odpowiedni projekt, załatwiasz pozwolenie na budowę i składasz wniosek o wykonanie przyłącza do zakładu energetycznego. Po kilku miesiącach pozwolenie załatwione, przyłącze wykonane, budowlańcy umówieni, ale przecież… nikt się do skrzynki licznikowej z przedłużaczem wpinał nie będzie. Poza tym licznik energii zamontują dopiero wtedy jak elektryk klepnie, że instalacja elektryczna na budowie jest ok. Ale zaraz, […]

Ty pytasz, ja odpowiadam – sesja nr 3

Hej! Poniżej kolejna sesja pytań czytelników i moich odpowiedzi. 🙂 1. „Wskutek silnego wiatru zerwało przewody (trzy fazowe, jeden zerowy pozostał). Elektrycy popełnili błąd podpinając pod przewód zerowy fazę. Spowodowało to zniszczenie kilku urządzeń AGD i spalenie instalacji tzw. siły. Instalacja jest z lat komunistycznych, nie posiada uziemienia (przyp. autora – układ TN-C)  (zero jest zmostkowane, na pozostałych fazach są bezpieczniki). W związku z powyższym: a. Czy gdyby instalacja miała uziemienie doszłoby do jej zniszczenia? b. Jeżeli uziemienia nie było, […]

Dlaczego układ trójfazowy nazywamy siłą? – cz.2

W części pierwszej skupiłem się na omówieniu podstawowych różnic pomiędzy poszczególnymi fazami w układzie trójfazowym oraz wyjaśnieniu skąd w gniazdach trójfazowych bierze się napięcie 400V. Pora pójść o krok dalej i zastanowić się co z tego układu możemy tak naprawdę wycisnąć: Podstawowa zasada działania silnika trójfazowego Połączenie silnika w „gwiazdę” Suma wszystkich… napięć i prądów Połączenie silnika w „trójkąt”

Dlaczego układ trójfazowy nazywamy siłą? – cz.1

Gdy powstawała idea tego bloga, stworzona została również lista tematów o których wstępnie zamierzałem napisać. Jednym z tych tematów było tytułowe „Dlaczego obwód trójfazowy nazywamy siłą?”. Nie pamiętam już ile maili i ponagleń otrzymałem, aby założenia stały się rzeczywistością. Dziękuję za to wszystkim czytelnikom oraz za… cierpliwość. 🙂

Strażnik elektronów – rzecz o wyłączniku różnicowoprądowym cz.1

Kilka wpisów temu opisywałem działanie wyłącznika nadprądowego i testowałem sposób jego funkcjonowania na kilka sposobów. Dla przypomnienia element ten służy do zabezpieczenia przewodów przed przegrzaniem / uszkodzeniem w przypadku przekroczenia natężenia prądu jaki w nich płynie. No tak. Ilość przepływającego prądu jest sprawdzona, natomiast wyłącznik ten nie powie nam czy prąd, który wypłynął ze skrzynki rozdzielczej przewodem fazowym, zgodnie z definicją obwodu elektrycznego, powrócił do niej przewodem neutralnym. I tutaj z pomocą przychodzi wyłącznik różnicowoprądowy. Często nieobecny w instalacjach starszego […]