Domowa rozdzielnica… finał cz.1

Małymi kroczkami dotarliśmy do finału cyklu „Domowa rozdzielnica w małym palcu”.

W tym artykule „zaprojektuję” i złożę od zera małą domową rozdzielnicę i zademonstruję jej funkcjonalność, ale po kolei. Zacznijmy od tego, że finał również jest podzielony na dwie części 🙂 :

  1. Dwa słowa: wstęp teoretyczny. Od zera na schematach krok po kroku wyjaśnię:
    • Jakie zabezpieczenia i akcesoria modułowe wykorzystam
    • Jaką funkcję będzie pełnić każdy z modułów
    • Jakie połączenia wykonać w rozdzielnicy, aby spełniała swoją rolę
    • Jakie przewody użyję zarówno do wykonania połączeń jak i do obwodów wychodzących z rozdzielnicy
  2. Laborki 🙂 . Wszystkie informacje spisane na papierze, przeniosę do rzeczywistego świata. Pokażę każdy krok, każde dokręcenie śrubki, podłączenie przewodu i zademonstruję ostateczny efekt. Domową rozdzielnicę w akcji.

Czytaj dalej

Strażnik elektronów – rzecz o wyłączniku różnicowoprądowym cz.1

Kilka wpisów temu opisywałem działanie wyłącznika nadprądowego i testowałem sposób jego funkcjonowania na kilka sposobów. Dla przypomnienia element ten służy do zabezpieczenia przewodów przed przegrzaniem / uszkodzeniem w przypadku przekroczenia natężenia prądu jaki w nich płynie.
No tak. Ilość przepływającego prądu jest sprawdzona, natomiast wyłącznik ten nie powie nam czy prąd, który wypłynął ze skrzynki rozdzielczej przewodem fazowym, zgodnie z definicją obwodu elektrycznego, powrócił do niej przewodem neutralnym.

I tutaj z pomocą przychodzi wyłącznik różnicowoprądowy. Często nieobecny w instalacjach starszego typu, lecz od kilku lat jest obowiązkowym elementem domowej rozdzielnicy. Na początek kilka pytań:

  • Jaka jest jego zasada działania?
  • Przed czym zabezpiecza?
  • Jakie są parametry wyłącznika róznicowoprądowego?
  • Jak jest zbudowany?
  • W jaki sposób sprawdzić, że działa poprawnie?

Na te pytania i wiele innych odpowiem w niniejszym artykule na przykładzie wyłącznika różnicowoprądowego na napięcie 230V.

Czytaj dalej

O wyłączniku nadmiarowo-prądowym cz.2 – testy

W poprzedniej części artykułu omówiłem zasadę działania wyłącznika nadprądowego na przykładzie wyłącznika o charakterystyce B. Teoria być może nie zawsze jest łatwa do przełknięcia, ale jest bardzo ważna i konieczna do zrozumienia tego co będzie opisywane i pokazywane w niniejszym wpisie.
To tyle tytułem wstępu.
Teraz nadszedł czas na to co tygrysy lubią najbardziej czyli trochę praktyki 🙂 .

Czytaj dalej

O wyłączniku nadmiarowo-prądowym cz.1

Z wyłącznikami nadmiarowo-prądowymi – zwanymi również nadprądowymi – do czynienia miał prawie każdy. Stacjonują w skrzynce rozdzielczej w większości współczesnych mieszkań i domów (jest jeszcze masa mieszkań z bezpiecznikami ceramicznymi (wkręcanymi), ale myślę, że należą już one do mniejszości). Gdy w domu „jest prąd” zazwyczaj nikt się nimi nie interesuje. Po co zawracać sobie tym głowę, gdy wszystko jest w porządku?
Mało tego, nawet gdy coś się wydarzy i wyłącznik nadprądowy zadziała (popularnie mówi się, że „wybije bezpiecznik”), najczęstszą reakcją jest próba jego załączenia i jeśli po tej czynności wszystko działa, myśli o wyłączniku nadprądowym znów uciekają w najdalsze zakątki umysłu. Taki jego los 🙂 .

Bywają jednak sytuacje, gdy warto byłoby wiedzieć dlaczego wyłącznik zadziałał, jak on funkcjonuje. Być może wyłączenia następują zbyt często w Twoim domu? Albo myślisz o dołożeniu małej rozdzielnicy na strychu/w garażu i nie wiesz czym się różnią między sobą wyłączniki, jakie powinny mieć parametry dla Twojego rozwiązania? A może po prostu masz pęd do wiedzy, chcesz wiedzieć o czym do Ciebie mówi elektryk lub zżera Cię ciekawość?

Czytaj dalej

Domowa rozdzielnica w małym palcu – nowy cykl artykułów

Niniejszy wpis to zapowiedź serii artykułów, których tematem przewodnim będzie osprzęt znajdujący się wewnątrz domowej rozdzielnicy (skrzynki rozdzielczej).
W artykułach opiszę krok po kroku jakie elementy mogą znajdować się w rozdzielnicy, jakie pełnią funkcje, jakie parametry brać pod uwagę przy ich wyborze i omówię sposób ich podłączenia. Oczywiście nie odmówię sobie przyjemności wykonania kilku testów 🙂 .
Na sam koniec cyklu natomiast, w ramach podsumowania, skompletuję podzespoły, małą rozdzielnicę, zmontuję i podłączę wszystko razem od A do Z.

Czytaj dalej