Strażnik elektronów – rzecz o wyłączniku różnicowoprądowym cz.3

W pierwszej części omówiłem podstawowe parametry wyłącznika, budowę wyłącznika i w jaki sposób w ogóle ugryźć temat „różnicówki. W drugim wpisie opisałem sposób podłączenia w różnych konfiguracjach i odniosłem się do kwestii przeciwporażeniowej wyłącznika.
I oto nadszedł najwyższy czas na wykonanie kilku testów działania wyłącznika różnicowoprądowego:

  1. Wykonanie testu przy użyciu przycisku „TEST” – najważniejszy i najszybszy możliwy test wyłącznika różnicowoprądowego. Szybkie ustalenie czy wyłącznik działa poprawnie, czy nie są sklejone styki, czy jest podane napięcie na wyłącznik. W skrócie ustalenie czy wszystko jest OK.
  2. Połączenie przewodu neutralnego i ochronnego – czyli symulacja uszkodzenia urządzenia lub izolacji przewodów, co w efekcie powoduje, że prąd zamiast przewodem neutralnym płynie przewodem ochronnym.
  3. Niepoprawne podpięcie wyłącznika RCD:
    • przewód neutralny podpięty do niewłaściwej listwy zaciskowej
    • podpięcie przewodu zasilającego fazowego po przeciwnej stronie wyłącznika co przewód zasilający neutralny

Czytaj dalej

Strażnik elektronów – rzecz o wyłączniku różnicowoprądowym cz.2

Poprzedni wpis o naszym małym bohaterze traktował o jego budowie, podstawowych parametrach, zasadzie działania oraz o funkcjonalności przycisku „Test”.

W poniższych wersach rozszerzę tematykę o kilka dodatkowych kwestii:

  • Wyłącznik różnicowoprądowy (w skrócie RCD), a ochrona przeciwporażeniowa
  • W jakim układzie (kiedy) można stosować wyłącznik różnicowoprądowy
  • Kiedy zadziała wyłącznik różnicowoprądowy
  • W jaki sposób wykonać w rozdzielnicy połączenia wyłącznika dwubiegunowego (230V) i czterobiegunowego (400V)
  • Jakie są najczęstsze błędy przy podpinaniu wyłączników różnicowoprądowych

Czytaj dalej

Strażnik elektronów – rzecz o wyłączniku różnicowoprądowym cz.1

Kilka wpisów temu opisywałem działanie wyłącznika nadprądowego i testowałem sposób jego funkcjonowania na kilka sposobów. Dla przypomnienia element ten służy do zabezpieczenia przewodów przed przegrzaniem / uszkodzeniem w przypadku przekroczenia natężenia prądu jaki w nich płynie.
No tak. Ilość przepływającego prądu jest sprawdzona, natomiast wyłącznik ten nie powie nam czy prąd, który wypłynął ze skrzynki rozdzielczej przewodem fazowym, zgodnie z definicją obwodu elektrycznego, powrócił do niej przewodem neutralnym.

I tutaj z pomocą przychodzi wyłącznik różnicowoprądowy. Często nieobecny w instalacjach starszego typu, lecz od kilku lat jest obowiązkowym elementem domowej rozdzielnicy. Na początek kilka pytań:

  • Jaka jest jego zasada działania?
  • Przed czym zabezpiecza?
  • Jakie są parametry wyłącznika róznicowoprądowego?
  • Jak jest zbudowany?
  • W jaki sposób sprawdzić, że działa poprawnie?

Na te pytania i wiele innych odpowiem w niniejszym artykule na przykładzie wyłącznika różnicowoprądowego na napięcie 230V.

Czytaj dalej