Przewody typu drut bardzo dobrze nadają się do rozprowadzania po domu / mieszkaniu. Są sztywne, dzięki czemu można je poprowadzić dokładnie tak jak chcemy przez wszelkie zagięcia, a dzięki temu, że przewodem jest pojedynczy drut, bez dodatkowych narzędzi, przy użyciu złączek elektrycznych szybko połączymy go z innymi przewodami.

DSC_0384

Przewody typu linka to zupełnie inna historia. Są giętkie, elastyczne, na pojedynczy przewód składa się kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt cienkich miedzianych drucików.
Zdecydowana większość (jeśli nie wszystkie) przewodów zasilających dostarczanych wraz ze sprzętem RTV / AGD i wszelkiej maści przedłużacze są wykonane przy użyciu przewodów typu linka. A do czego wykorzystuje się te przewody w domowych zadaniach elektroinstalacyjnych? Odpowiedź jest krótka: w domowej rozdzielnicy do wykonywania połączeń pomiędzy wyłącznikami zainstalowanymi na szynie DIN.

Jakie są zalety tego rozwiązania?

DSC_0385

W artykule o wyłączniku nadmiarowo-prądowym cz.1 przedstawiłem problem podpięcia dwóch przewodów typu drut do jednego zacisku wyłącznika (zdjęcie). Rozwiązaniem byłoby zastosowanie złączki elektrycznej poza wyłącznikiem i doprowadzenie jednego przewodu do wyłącznika. Ok, można tak zrobić jeśli nie mamy innego wyjścia. Przychodzą takie przewody z obwodów w mieszkaniu i już. Jednak dokładanie kilku-kilkunastu złączek do rozdzielnicy nie jest rozwiązaniem ani praktycznym ani estetycznym.

Stosując przewody typu linka mamy możliwość połączenia dwóch (zdjęcie po lewej), a nawet większej ilości przewodów w sposób trwały bez użycia zewnętrznych złączek elektrycznych. Do tego celu służą tulejkowe końcówki przewodów i właśnie o nich jest dzisiejszy artykuł. Bardzo ważną zaletą tego rozwiązania jest uzyskanie bardzo dobrej powierzchni styku zacisku wyłącznika z przewodem/przewodami, co wytłumaczę w poniższych wersach.

Poza tym końcówki tulejkowe warto stosować wszędzie tam gdzie musimy połączyć przewody typu linka. Połączenie przewodu typu linka ze złączką elektryczną (artykuł) bez zaciśniętej tulejki może w efekcie spowodować, że śruba złączki będzie dociskać tylko część drucików przewodu.

Końcówki tulejkowe izolowane…

Końcówka tulejkowa izolowana to nie żadna technologia kosmiczna. Składa się z dwóch części:

  • przewodzącej – tytułowa tulejka o długości kilku-kilkunastu milimetrów. To właśnie ta część jest zaciskana.
  • izolacji – plastikowego elementu w kolorze zależnym od rozmiaru przewodu do jakiego końcówka jest przeznaczona.

DSC_0377

Można je kupić oczywiście w różnych rozmiarach, tak żeby były dopasowane idealnie do przekroju zaciskanego przewodu.

DSC_0374

DSC_0375

Na tę okoliczność warto sobie wyjaśnić jak opisane są różne rozmiary końcówek tulejkowych izolowanych. Na przykładzie etykiet na rysunkach po prawej widzimy:

  • Końcówka tulejkowa izolowana – Typ produktu
  • HI – Typ produktu w formie symbolu
  • 2,5 – końcówka przeznaczona do zaciśnięcia pojedynczego przewodu o maksymalnym przekroju 2,5 mm²
  • 2 X 2,5 – końcówka przeznaczona do zaciśnięcia dwóch przewodów, każdy z nich o maksymalnym przekroju 2,5 mm²
  • /8 lub /10 – długość elementu przewodzącego w milimetrach

Podsumowując, jeśli widzimy w sklepie symbol „HI 2 X 1,5/8” oznacza to, że w opakowaniu znajdują się końcówki tulejkowe izolowane, przeznaczone do zaciśnięcia dwóch przewodów, każdy z nich o maksymalnym przekroju 1,5mm², a długość elementu przewodzącego (tulejki) wynosi 8mm.

DSC_0394

Jeszcze jedna uwaga odnośnie rodzajów końcówek. Od strony izolacji otwór końcówki pojedynczej jest okrągły, natomiast otwór końcówki podwójnej jest w kształcie prostokąta, żeby zmieściły się w niej dwa przewody obok siebie.

…i ich pogromca

DSC_0258

Zaciskarka do tulejek składa się z szeregu wcięć i wypustek, każda innego rozmiaru. Intuicyjnie wiadomo co chodzi: każdy otwór służy do zaciskania tulejek innego rozmiaru.

DSC_0355   DSC_0360

Jest to zresztą opisane. Przy każdym otworze znajduje się liczba określająca do jakiego przekroju przewodu dany otwór jest przeznaczony. Zaciskarka którą posiadam, potrafi zaciskać przewody o przekroju od 0.5mm² do 16mm².

Pora wkroczyć do akcji

Zaciskanie tulejek jest prostą czynnością. Wystarczy to zrobić raz i można się powoli uważać za eksperta w temacie. Być może większej wprawy  (dwie lub trzy próby 🙂 ) wymaga zaciśnięcie dwóch lub trzech przewodów w jednej tulejce, ale zacznijmy od początku.

Wykonam dwie operacje:

  • Zacisnę przewód o przekroju 2,5mm² przy użyciu końcówki tulejkowej 2,5/8
  • Zacisnę dwa przewody w jednej końcówce: jeden o przekroju 2,5mm², drugi o przekroju 1,5mm², przy użyciu końcówki tulejkowej 2 X 2,5/10

Zaciskanie pojedynczej tulejki

DSC_0278      DSC_0279

Operację zaczynam od ściągnięcia izolacji z przewodu 3-żyłowego o przekroju 2.5mm². Okazuje się, że operacja ta przekracza możliwości ściągacza izolacji, więc trzeba wrócić do klasycznej operacji ściągania izolacji przy pomocy noża.

DSC_0280

Po ściągnięciu zewnętrznej izolacji, ściągamy izolację z końcówki każdego przewodu z osobna. Warto ściągnąć izolację o długości co najmniej takiej samej jak długość tulejki, która w tym przypadku wynosi 8mm.

DSC_0281       DSC_0282

Teraz wystarczy że założymy tulejkę na końcówkę przewodu. Do oporu, dzięki czemu izolacja tulejki będzie pokrywała się z izolacją przewodu.
Nadmiar przewodów wystających poza tulejkę można, jeśli będzie taka potrzeba, przyciąć później po zaciśnięciu.

DSC_0391

Niedopuszczalne jest natomiast takie nałożenie końcówki, żeby było widać miedziane druciki pomiędzy izolacją przewodu a izolacją końcówki.

DSC_0284 DSC_0283

Dotarliśmy do momentu, który tygrysy lubią najbardziej 🙂 . Trzeba wsunąć tulejkę w otwór o odpowiednim rozmiarze i zacisnąć. Odnajdujemy 2,5 na zaciskarce i wsuwamy do momentu, aż skończy się tulejka (rysunek po prawej). Broń Boże nie zaciskamy izolacji. Po czym naciskamy mocno rękojeść i…

DSC_0286       DSC_0389

…gotowe! Końcówka zaciśnięta. Można jeszcze sprawdzić czy końcówka dobrze „siedzi” na przewodzie jedną ręką trzymając przewód, a drugą pociągając (z umiarem) za tulejkę. Ewentualnie poprawić zacisk, jakby końcówka się poruszała.

 

Zaciskanie końcówki podwójnej

Zaciśnięcie dwóch przewodów w jednej końcówce wymaga użycia końcówki podwójnej dla danego przekroju przewodu.

DSC_0294     DSC_0295

Pierwszy krok jest identyczny. Ściągam izolację z końcówek obu przewodów. Podwójna końcówka, którą będę zakładał, ma długość tulejki 10mm, więc trzeba ściągnąć nieco więcej izolacji niż w poprzednim przypadku.
Przytrzymując oba przewody równolegle blisko siebie, nakładam końcówkę tulejkową. Jeśli nie muszę (druciki nie są powyginane), nie skręcam ze sobą przewodów (o czym za chwilę). Powoli, lekko poruszając tulejką nakładam końcówkę na przewody.

DSC_0296      DSC_0298

Po nałożeniu tulejki wystarczy wykonać znaną już dobrze czynność, czyli wsunąć końcówkę wraz z przewodami do odpowiedniego otworu zaciskarki. Końcówka posiada rozmiar 2 X 2,5, zatem otwór 2.5 będzie zbyt mały. Sprawdzamy czy otwór 4mm² jest odpowiedni – pasuje.

DSC_0297     DSC_0299

Pamiętamy, żeby nie zacisnąć przypadkiem izolacji końcówki i naciskamy rękojeść. Gotowe!

 

Skręcanie przewodów

Wspomniałem powyżej o skręcaniu przewodów. Niektórzy wykonują tę operację za każdym razem, ponieważ po jej wykonaniu nie jest wymagana ostrożność w późniejszym wsuwaniu przewodów do tulejki.

DSC_0367      DSC_0368

Być może na zdjęciach nie jest to tak dobrze widoczne (poniżej jest film), natomiast, żeby dobrze skręcić przewody należy równolegle zbliżyć ile się da dwa przewody. Następnie ścisnąć miedziane druciki razem z obu przewodów i przekręcić kilka razy w jednym lub w drugim kierunku.

DSC_0369     DSC_0370

Później – już bez zbędnych ceregieli – nakładamy tulejkę, zaciskamy i efekt ostatecznie jest identyczny.

     

Przy skręcaniu przewodów błędem jest skręcenie ich pojedynczo, a następnie próba skręcenia ich razem. Przewody tak skręcone mają większy przekrój i mogą nie zmieścić się w – teoretycznie – dopasowanej końcówce tulejkowej.

 

Wariacje zaciskania

  1. Jak zauważyłeś, w przykładzie zacisnąłem w tulejce 2 X 2,5mm² przewody o różnych przekrojach. Teoretycznie sumaryczny przekrój był nieco mniejszy niż maksymalny przekrój do którego zaprojektowana jest końcówka kablowa, ale zacisk trzyma dobrze i to jest najważniejsze.
  2. Można tak eksperymentować z innymi przekrojami. Wiadomo, nie zawsze mamy do dyspozycji wszystkie rodzaje końcówek tulejkowych. Przykładowo do zaciśnięcia pojedynczego przewodu 1,5mm² można równie dobrze wykorzystać końcówkę 2 X 0,75. Pewnie, nie jest to super profesjonalne ponieważ izolacja końcówki ma nieodpowiedni kształt, natomiast moim zdaniem w większości przypadków doskonale spełnia swoje zadanie.
  3. Gdy jest potrzeba zaciśnięcia np. trzech przewodów, wtedy warto użyć końcówki pojedynczej o odpowiednio większym przekroju. Końcówka pojedyncza ma okrągły kształt izolacji co przy trzech przewodach jest lepszym rozwiązaniem niż izolacja kwadratowa.
    Przykład
    Chcemy połączyć trzy przewody o przekrojach:

    • 2,5mm² – 2 szt.
    • 1,5mm² – 1 szt.

    Warto spróbować wtedy wykorzystać końcówkę pojedynczą dla przewodów 6mm². Powinna spokojnie dać radę.

  4. Zaciskanie przewodów o przekrojach dużo mniejszych niż posiadana końcówka tulejkowa, nie jest ani zalecane ani poprawne. Tego typu połączenie wymaga kilkukrotnego zaciskania z różnych stron, żeby końcówka dobrze trzymała, a ostatecznie otrzymamy mocno powyginaną tulejkę z niepewnym złączem.

Wyłączniki w rozdzielnicy, a przewody typu linka

Zacisk_Drut      Zacisk_Linka_lekko       Zacisk_Linka_mocno

DSC_0144

Ustaliliśmy już, że w rozdzielnicy wygodniej i przyjemniej dla oka jest wykonać połączenia przy użyciu przewodów typu linka.

Pozostała jeszcze jedna kwestia, mianowicie styk przewodu z zaciskiem wyłącznika. Dokręcając śrubę zacisku w wyłączniku (zdjęcie po prawej), gdy wsunięty jest przewód typu drut, w minimalnym tylko stopniu wpływamy na jego odkształcenie, przez co przewód styka się tylko w dwóch miejscach o stosunkowo niewielkiej powierzchni.
Inaczej jest w przypadku przewodów typu linka. Po wsunięciu zaprasowanej końcówki kablowej do zacisku i mocnym dociśnięciu śruby, końcówka wraz z przewodem poddaje się tej sile i ulega spłaszczeniu, przez co powierzchnia styku zwiększa się.

Cała ta gadka o powierzchni styku ma tym większe znaczenie, im większy prąd płynie przez przewód. Mała powierzchnia styku przy dużych natężeniach prądu może spowodować niebezpieczne nagrzewanie się miejsca styku.

Zaciskarki innego typu

2020470084_01-507
Źródło: neo-tools.com

Zaciskarki różnych producentów posiadają różny kształt, ale jeśli chodzi o odmienną zasadę działania wyróżniłbym jedynie zaciskarkę automatyczną.

Nie wymaga ona wyszukiwania otworu, który najbardziej pasuje dla danej tulejki. Otwór jest jeden i podczas zaciskania dopasowuje się automatycznie do wsuniętej weń końcówki tulejkowej i zaciska.

Na różnych stronach, sklepach internetowych, tego typu zaciskarka określana jest mianem uniwersalnej, lecz zakres obsługiwanych przez nią przekrojów przewodów najczęściej jest ograniczony np. od przekroju 0.25 do 6mm², albo od 6 do 16mm².
Bardziej uniwersalne pod względem zakresu przekroju przewodów są „manualne” zaciskarki w stylu prezentowanej w artykule.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że ten krótki instruktaż pozwoli Ci z powodzeniem zaciskać przewody końcówkami tulejkowymi. Zresztą zobaczysz jakie to proste, gdy zaciśniesz kilka pierwszych końcówek.

Zachęcam oczywiście do dzielenia się własnymi doświadczeniami oraz będę bardzo wdzięczny za wszelkie polubienia artykułu oraz bloga na fejsie i innych portalach. Pozdro 🙂 .

print

Dodaj komentarz

22 komentarzy do "Jak zacisnąć przewody typu linka?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Mariusz
Gość

Wiem że trochę nie na temat tego artykułu ale chciałem zapytać czy można zaciskać konektory oczkowe na przewody typu drut czy zaciska się tylko na przewody typu linka ?

slayer74
Użytkownik

1. Co zrobić w przypadku jeśli przewód linka 4x 1mm (chyba taka średnica) jest użyty np. przy włączniku świecznikowym bo podobnego przewodu typu drut nie było w hurtowni i elektryk użył linki podczas generalnego remontu mieszkania a właściciel poprosił mnie o biały montaż. Pierwszy raz się z tym spotkałem jako elektryk niepracujący na co dzień w zawodzie. Sama linka bez tulejki pod zacisk (z plastikową blokadą) włącznika nie wchodzi bo za miękką. Sprawdziłem czy po zaprasowaniu tulejki (bez plastikowego kołnierza) wejdzie pod zacisk włącznika. Wchodzi ale przy próbie wyciągnięcia (aby np. zamienić kolejność włączania światła dwoma klawiszami) trzeba pomóc sobie ”kombinerkami” bo ciężko się wyjmuje i raczej jest to jednorazowe zaprasowanie, następne użycie to trzeba następną tulejkę zaprasować. Może pocynować końcówkę albo użyć wyłącznika co ma zaciski ze śrubkami. W tym przypadku i tak musiałem zrobić mostki na kostkach z drutu bo linki wystające z puszki były za krótko ucięte.

2. Elektryk w mieszkaniu dwupokojowym obwód światła zrobił jako jeden obwód tzn. na jednym wyłączniku nadmiarowo-prądowym. Nie rozkręcałem rozdzielni więc nie wiem do końca jak to dokładnie jest zrobione. Może tak być? A łącznie nadmiarówek jednofazowych dał chyba z 7-8 sztuk.

Sorry za niewyraźne zdjęcie. Autoustawianie ostrości złapało ten kątownik aluminiowy jako główny element zdjęcia.

comment image

slayer74
Użytkownik

Z tego co mi doradzono najlepszym rozwiązaniem wydaje się być (izolowana) końcówka wtykowa np. firmy Erko zwana też „szpilką”. Jeśli wypróbuje w praktyce dam znać tu w komentarzach.
comment image

slayer74
Gość

Radek! Jak próbuje kliknąć link do artykułu „Jak zacisnąć przewody typu linka” na stronie http://elektrykadlakazdego.pl/akademia/ to odsyła mnie do http://elektrykadlakazdego.pl/automatyczny-sciagacz-izolacji/. Używam Win7 i Firefoxa jeśli to ma jakieś znaczenie. Właściwą stronę znalazłem przez „wujka Google”

slayer74
Gość

Dzięki za szybka reakcję 🙂

Piotr
Gość

Witam.
Chciałbym dodać jedną małą uwagę 🙂
Sam skręcam szafy sterownicze za pomocą przewodów LgY i chciałbym uczulić na jeden ważny aspekt. Otóż połączenia wykonane za pomocą tego przewodu (wraz z tulejką zaciskową) mają tendencję do odkształcania się z upływem czasu i nacisku siły co skutkuje poluzowaniem połączenia. Takie połączenia należy KATEGORYCZNIE ponownie dokręcić po upływie kilku miesięcy.
Taki przykład z dnia dzisiejszego 🙂 Po oddaniu szafy sterowniczej w lipcu zeszłego roku byłem dzisiaj na jej rocznym przeglądzie. Po próbie dokręcenia połączeń w zabezpieczeniach i złączkach zaciskowych okazało się, że wszystkie przewody były popuszczone o co najmniej półtora obrotu. Sam skręcałem tą szafę i wiem na 100%, że wszystkie połączenia były wykonane z należytą (dużą) siłą.
Ponadto, w niektórych zakładach przemysłowych, np Huta im Tadeusza Sendzimira w raporcie serwisowym jest wyszczególniony punkt dotyczący sprawdzenia połączeń w serwisowanym urządzeniu/szafie.
Pozdrawiam
Piotr

Radek
Gość

Witam,
Czy można za pomocą tulejki wykonać połączenie przewodów typu linka i drut? Czy raczej tulejka to tylko linka a połączenie za pomoca kostki?

Mateusz
Gość

Ta strona jest świetna ! Prawdziwa kopalnia wiedzy ! Mam pytanie – jak sprawa przedstawia się w przypadku przewodów typu żyła – czy można połączyć ze sobą dwie żyły tulejką tak jak na przykładzie linki? Pozdrawiam autora strony

Filip
Gość

Linka jest super wygodna do pracy ale zarabianie wszystkich końcówek zabiera trochę czasu.

BourbonKid Łowicz
Gość

Witam,
a czy złym pomysłem byłoby pocynowanie końcówki przewodu czy też skręconych dwóch przewodów i w takiej postaci wsunięcie do złączki, bez użycia końcówek tulejkowych?
Pozdrawiam

wpDiscuz