Uziemienie czyli o elektryce bez potencjału

Uziemienie jest jednym z ważniejszych elementów w dziedzinie elektryki. Niby w przewodach uziemiających nie ma napięcia, ani nie powinien w nich płynąć prąd elektryczny, a jednak… W każdym mieszkaniu, domu (przynajmniej w nowym budownictwie) prowadzone są setki metrów przewodów uziemiających. W jakim celu? Co to znaczy, że gniazdko, urządzenia są uziemione? Jakie są zagrożenia związane z brakiem uziemienia? W jaki sposób można uziemić instalację elektryczną?

Na te i na wiele innych pytań, szanowny czytelniku, odpowiem mniej lub bardziej szczegółowo w niniejszym artykule.

Temat ten należy do zbioru artykułów o podstawach elektryki, jednak niektóre pojęcia używane w tym artykule mogą być dla Ciebie nieznane. W celu uzupełnienia wiedzy, zajrzyj do wcześniejszych artykułów znajdujących się w Akademii Elektryka.

Co to znaczy że instalacja elektryczna jest uziemiona?

Mógłbym napisać, że odpowiedź na to pytanie zawarta jest w samym pytaniu, ale to byłoby zdecydowanie zbyt duże uproszczenie 🙂 .
Wyobraź sobie dom. Dom w którym do każdego gniazdka, do każdej lampy, oprócz przewodu fazowego i neutralnego, dzięki którym możemy zasilić elementy elektryczne, doprowadzone są przewody uziemiające. Przewody te – zwykle – nie wpływają na pracę urządzeń. Są za to, wszystkie bez wyjątku, ze sobą połączone bez pośrednictwa jakichkolwiek podzespołów elektrycznych.

UziemionyDomek
Wszystkie elementy połączone bezpośrednio z ziemią

Połączenie przewodów uziemiających (ochronnych) zwykle wykonuje się w domowej rozdzielnicy, a stamtąd, pojedynczym przewodem wprost do metalowego elementu połączonego z… ziemią.

Jaki cel temu przyświeca?

Uziemienie wykonuje się z dwóch powodów:

  • ochronnych – główna przyczyna stosowania uziemień w domowych instalacjach
  • roboczych – w celu poprawnego funkcjonowania urządzeń elektrycznych (w domach nieliczne urządzenia wymagają uziemienia do poprawnej pracy np. zasilacze komputerowe)

Nas głównie interesuje bezpieczeństwo, co generuje kolejne pytanie: Niby w jaki sposób drut wbity w ziemię może nas przed czymkolwiek ochronić?

Zacznę może od początku. Przyjmijmy założenie, że ziemia, grunt, posiada potencjał elektryczny na poziomie 0V (i jest to prawda w 99.99% przypadków, a o pozostałych sytuacjach piszę tutaj). Czyli jeśli wbiję w ziemię drut, to we wszystkich przewodach uziemiających poprowadzonych w domu nie będzie potencjału elektrycznego.
Idąc dalej, poprzez gniazdka lub złączki elektryczne (w lampach) podpinamy te przewody do urządzeń. Wewnątrz tychże urządzeń, przewody ochronne (uziemiające) połączone są najczęściej z obudową (metalową) lub z jakimkolwiek innym metalowym elementem, który podczas normalnej pracy urządzenia jest łatwo dostępny dla człowieka i tym samym nie może znajdować się pod napięciem.
Świetnie! Skoro podłączyliśmy obudowę do gruntu którego potencjał wynosi 0V, to obudowa też będzie miała taki potencjał, prawda? Prawda. Jeśli obudowa ma potencjał zerowy i my mamy potencjał zerowy, to gdy dotkniemy obudowy, żaden prąd nie popłynie, czyli porażenie prądem nam nie grozi.

Jeśli obudowa urządzenia nie jest podpięta do przewodu uziemiającego, a wewnątrz urządzenia z powodów nieznanych, nastąpi “przebicie” i na obudowie pojawi się potencjał elektryczny, to potencjał ten jako, że nie jest połączony w żaden sposób z ziemią (pośrednio lub bezpośrednio), nie ma dokąd “uciec”.
Ryzyko jest zatem oczywiste. Podchodzi człowiek, który posiada potencjał elektryczny na poziomie 0V, dotyka, chcąc nie chcąc, obudowy która posiada potencjał 230V, co w efekcie powoduje, że przez osobnika zaczyna płynąć prąd o takim właśnie napięciu.

Podsumowując odpowiedź na to pytanie. Połączenie wszystkich urządzeń z ziemią, w efekcie uniemożliwia długotrwałe utrzymywanie się potencjału elektrycznego na obudowach (i innych elementach), które są dostępne dla człowieka podczas normalnej pracy urządzenia (czyli gdy obudowa jest zamknięta). W przypadku powstania przebicia elektrycznego na obudowę, gdy ta ostatnia jest uziemiona, powstanie zwarcie w obwodzie, co w konsekwencji spowoduje zadziałanie wyłącznika nadprądowego (nie wspominając już o wyłączniku różnicowo-prądowym, jeśli oczywiście takowy jest zainstalowany) w domowej rozdzielnicy i rozłączenie napięcia zanim ktokolwiek dotknie obudowy.

Symbol1

Oznaczenia i symbole

W przypadku przewodów możesz się spotkać z dwoma podstawowymi oznaczeniami:

  • PE – oznaczenie przewodu ochronnego (kolor żółto-zielony – więcej w artykule)
  • PEN – oznaczenie przewodu neutralnego, który pełni jednocześnie funkcję przewodu ochronnego (kolor niebieski)

Jeśli mowa o symbolach, to w przypadku uziemienia napotkasz najczęściej dwa z nich:

Uziemienie Ogólny symbol uziemienia (symbol WiFi z wbitym od góry kijkiem 🙂 )
Uziemienie_Ochronne Symbol oznaczający zacisk uziemiający, który pełni jednocześnie funkcję ochronną przed porażeniem

W wielu urządzeniach (bardzo często w “małych” AGD), zamiast wtyczki zasilającej z uziemieniem, zauważysz wtyczkę, w której nie ma otworu na bolec uziemiający. To wcale nie oznacza, że urządzenie nie posiada ochrony przed porażeniem elektrycznym. Na obudowie urządzenia zwykle znajduje się tzw. tabliczka znamionowa na której możesz napotkać na symbol dwóch kwadratów (jeden wewnątrz drugiego). To oznacza, że urządzenie nie posiada dostępnych elementów przewodzących (obudowa najczęściej wykonana z plastiku) i co za tym idzie nie ma potrzeby jego uziemienia.

DSC_0088   DSC_0093

UWAGA!
Obecność wtyczki bez otworu na bolec uziemiający nie jest jednoznaczne z tym, że urządzenie posiada właściwą ochronę przed porażeniem. Tylko powyższy symbol o tym fakcie informuje.

Układy sieci elektrycznych, a uziemienie

Jeśli chodzi o domowe instalacje elektryczne, to mamy cztery podstawowe układy sieci. Podstawową różnicą pomiędzy nimi jest sposób wykonania uziemienia:

  1. Sieć zasilająca bez instalacji uziemiającej (fachowo TN-C).
  2. Sieć zasilająca z osobną instalacją uziemiającą w obrębie mieszkania / domu. W domowej rozdzielnicy przewody neutralne i ochronne są łączone ze sobą (TN-C-S).
  3. Sieć zasilająca z osobną instalacją uziemiającą, uziemioną w tym samym miejscu co punkt neutralny transformatora (TN-S).
  4. Sieć zasilająca z osobną instalacją uziemiającą, uziemioną w innym miejscu niż punkt neutralny transformatora (TT).

Spytasz pewnie: Punkt neutralny transformatora? Przewód neutralny uziemiony? O co kaman? 🙂

Pozwolę sobie to wyjaśnić w bardzo podstawowym zakresie w pierwszym omawianym układzie sieci. Miej na uwadze jednak, że wiedza nt. funkcjonowania transformatora nie jest Ci potrzebna do zrozumienia teorii związanej z uziemieniem.

1. Sieć zasilająca bez instalacji uziemiającej (TN-C)

TN-C

Oto rysunek na którym będę bazował we wszystkich przykładach.
Mamy transformator czyli element znajdujący się niedaleko mieszkania domu, który doprowadza zasilanie do okolicznych domostw. Dla uproszczenia założyłem tutaj transformator jednofazowy (zamiast trójfazowego).
Poprzez uzwojenie transformatora (4 połączone ze sobą półkola na rysunku) dostarczane jest napięcie na przewód fazowy (brązowy). Przewód niebieski – neutralny – podłączony jest od drugiej strony uzwojenia i również jest uziemiony przy transformatorze (to tzw. punkt neutralny). Dzięki temu potencjał elektryczny na przewodzie neutralnym wynosi 0V, a napięcie pomiędzy przewodem fazowym i neutralnym jest jedynie zależne od potencjału elektrycznego wytworzonego przez transformator.
Ok, trochę zbaczam z tematu, to nie jest aż tak istotne.

Rysunek uprościłem do maksimum i usunąłem wszystkie elementy, które znajdują się pomiędzy transformatorem, a pralką czyli bezpieczniki, wyłączniki nadprądowe, gniazdka itp. Nie są one w tym temacie potrzebne. Jako, że przewód neutralny (N) pełni również funkcję ochronną (PE) oznaczany jest tutaj skrótem PEN.

GniazdkoTNC

Druga rzecz, mamy pralkę z której wyprowadzone są trzy przewody:

  • przewód fazowy i neutralny służący do zasilania silnika i elektroniki urządzenia
  • przewód ochronny podpięty wewnątrz pralki do jej obudowy

Jak to jest realizowane, że z pralki wychodzą 3 przewody, a w tym układzie sieci są tylko dwa? Odpowiedź znajdziesz na symbolicznym rysunku podpięcia przewodów w gniazdku (po prawej stronie) oraz szerzej w artykule o gniazdku elektrycznym.

Układ sieci TN-C jest spotykany najczęściej w komunistycznym budownictwie mieszkaniowym, gdzie najwidoczniej nie znano pojęcia przewód ochronny.
W pierwszej chwili można pomyśleć, że skoro przewód neutralny jest uziemiony, to po co dodatkowo przewód ochronny, który też ma być uziemiony? Dlatego, że wszystko jest fajnie, gdy jest fajnie. A jak się coś wydarzy np. przerwany zostanie przewód neutralny z dowolnego powodu np. płynął zbyt duży prąd, przegrzał się i upalił.

TN-C Uszk

Wtedy urządzenie wyłączy się ponieważ obwód elektryczny zostanie przerwany, ale w związku z brakiem uziemienia przewodu neutralnego, jest duża szansa, że przez pralkę (lub dowolne załączone w tej chwili urządzenie) napięcie z przewodu fazowego pojawi się na przewodzie neutralnym (tzw. upalone zero). Skoro mamy napięcie na przewodzie neutralnym, to mamy i na przewodzie ochronnym podpiętym do obudowy pralki. A więc na obudowie pojawia się 230V, co stanowi śmiertelne zagrożenie. Czyli nie jest dobrze.

2. Sieć zasilająca z osobną instalacją uziemiającą w obrębie mieszkania / domu. W domowej rozdzielnicy przewody neutralne i ochronne są łączone ze sobą (TN-C-S)

TN-C-S

Pewnym ulepszeniem jest wykonanie instalacji elektrycznej w układzie TN-C-S. Okej, do mieszkania doprowadzone masz jedynie dwa przewody, ale w domowej rozdzielnicy przewód ochronno-neutralny (PEN) może zostać podzielony na dwa (jest to tzw. punkt rozdziału), przewód neutralny i przewód ochronny. Co to daje z punktu bezpieczeństwa?

ListwaNiPE

Zanim odpowiem na pytanie, na zdjęciu powyżej widać dwie listwy zaciskowe w domowej rozdzielnicy. Do jednej połączone są wszystkie przewody ochronne, a do drugiej wszystkie przewody neutralne. W układzie TN-C-S właśnie w tym punkcie poprzez połączenie listw zaciskowych dokonuje się połączenia przewodów PE z przewodami N.

TN-C-S Uszk

Jeżeli przerwanie przewodu neutralnego nastąpi przed punktem rozdziału, to mamy powtórkę z rozrywki. Napięcie przez przewód fazowy, urządzenie, dostaje się na przewód neutralny, a stamtąd na przewód ochronny i jest pozamiatane. Ale jest nadzieja…

TN-C-S Uszk2

Jeśli uszkodzenie przewodu neutralnego nastąpi za punktem rozdziału czyli gdzieś na terenie mieszkania / domu, to bez względu na miejsce wystąpienia awarii, na przewodzie ochronnym, a co za tym idzie i na obudowach urządzeń nie pojawi się napięcie elektryczne.

TN-C-S Uszk1

Najlepszym, książkowym rozwiązaniem w sytuacji zastosowania tego typu układu, jest uziemienie punktu rozdziału. Wtedy bez względu na miejsce uszkodzenia przewodu neutralnego, na przewodzie PE nie pojawi się napięcie.
I wszystko byłoby super, ale uziemienie punktu połączenia listwy zaciskowej PE i N jest czasem trudne do zrealizowania szczególnie w wielopiętrowych budynkach mieszkalnych.

3. Sieć zasilająca z osobną instalacją uziemiającą, uziemioną w tym samym miejscu co punkt neutralny transformatora (TN-S)

TN-S

Ten układ sieci posiada trzy przewody poprowadzone od samego transformatora, aż do urządzenia. Przewód neutralny i ochronny uziemione są w tym samym miejscu, przy transformatorze. Z tym, że w przewodzie neutralnym podczas normalnej pracy płynie prąd elektryczny. Natomiast w przewodzie ochronnym gdy wszystko jest ok oprócz zerowego potencjału, na całej długości nie płynie prąd.

TN-S Uszk

Uszkodzenie przewodu neutralnego w dowolnym miejscu nie wpływa w żaden sposób na przewód ochronny, także poza tym, że urządzenia elektryczne przestają działać, można spać spokojnie 🙂 .

4. Sieć zasilająca z osobną instalacją uziemiającą, uziemioną w innym miejscu niż punkt neutralny transformatora (TT)

TT

 Układ TT sieci elektrycznej pod względem bezpieczeństwa jest dość podobny do układu TN-S.

ListwaPE

Różnica jest taka, że z listwy zaciskowej ochronnej wyprowadzony jest przewód ochronny (powyżej z tulejką niebieską), który jest uziemiony w zupełnie innym miejscu niż punkt neutralny transformatora. Ten układ sieci stosowany jest często w domach jednorodzinnych, gdzie uziemienie jest wykonywane dla każdego domu z osobna (patrz rozdział ‘Sposoby uziemienia budynków’).

TT Uszk

Żeby z formalności stało się zadość, przerywamy przewód neutralny. Nie ma to najmniejszego wpływu na instalację ochronną.

Trochę ostrożności nie zaszkodzi

DSC_0089

No dobrze, jest sytuacja. Stare budownictwo, kupiłeś niedawno mieszkanie. Chcesz wymienić żarówkę w lampie z metalową obudową, która pamięta czasy II Rzeczpospolitej. Nie masz (lub nie masz wiedzy o) wykonanej instalacji uziemiającej.  W jaki sposób dowiedzieć się czy obudowa lampy nie posiada groźnego potencjału elektrycznego?

Po pierwsze nie chwytaj lampy otwartą dłonią! Po drugie, możesz się posłużyć próbnikiem napięcia (artykuł), możliwe, że ten sposób okaże się wystarczający. Jeśli nie posiadasz tego narzędzia pod ręką, lub użyłeś go i nic nie wskazał, nie rzucaj się na głęboką wodę. Najpierw dotknij na ułamek sekundy obudowy lampy wierzchnią warstwą dłoni. Jeśli nawet będzie tam potencjał elektryczny to co prawda odczujesz to, natomiast całość będzie trwać ułamek sekundy i nie ma tutaj mowy o zagrożeniu dla zdrowia człowieka. Jest to stary sposób elektryków na sprawdzenie potencjału i warto go znać, zanim złapiesz otwartą dłonią element, który może znajdować się pod napięciem (złapanie wewnętrzną warstwą dłoni metalowego elementu pod napięciem, grozi wystąpieniem skurczu i trwałym złapaniem elementu od którego chcielibyśmy się uwolnić).

Możesz powiedzieć, że sytuacja wręcz nierealna. A ja na to odpowiem, że wszystkich sytuacji nie da się przewidzieć, a w życiu trzeba być ostrożnym. Urządzenia z metalową obudową są wszędzie (np. lodówki, pralki, lampy) bez względu na rocznik budynku w którym obecnie przebywasz.

Sposoby uziemienia budynków

UziomPret
Uziom – pręt

Na początku artykułu wspomniałem, że wszystkie elementy elektryczne są uziemione w ten sposób, że są fizycznie połączone z ziemią (gruntem). Od razu informuję, że wyprowadzenie z domu przewodu uziemiającego wprost do ziemi i na tym zakończenie sprawy nie jest dobrym, ani skutecznym rozwiązaniem. Przewód uziemiający należy połączyć z czymś co będzie miało dużo większą powierzchnię styku z ziemią i będzie odporne na wilgoć i zmiany temperatur przez dziesiątki lat. Ten element to tzw. uziom.
Powierzchnia styku z ziemią jest istotna jeśli chodzi o rezystancję uziemienia. Im mniejsza rezystancja tym lepiej (tym szybciej ewentualny potencjał elektryczny, który w wyniku uszkodzenia powstanie np. na oprawie lampy, zostanie zrównany do zera).
No to co mamy do dyspozycji? Aktualnie jest kilka popularnych rozwiązań wykonywania uziomów, wymienię kilka z nich:

  • Kilkumetrowy pręt wbity w ziemię zakończony od góry złączem do podpięcia przewodu uziemiającego. Długość pręta jest uzależniona od rodzaju gruntu. Im opór elektryczny gruntu jest niższy tym pręt może być krótszy.
    W wielu przypadkach zastosowanie tego typu uziomu może być niewystarczające, ze względu na zbyt małą powierzchnię styku z ziemią i co za tym idzie duży opór elektryczny.
  • Bednarka
    Stalowa bednarka

    Zastosowanie bednarki czyli taśmy wykonanej ze stali. Za pomocą bednarki wykonuje się tzw. otok czyli prowadzi się go dookoła domu ok. 80-100cm pod ziemią. Bednarkę w jednym miejscu wyprowadza się pionowo w górę i za pomocą złącza wykonuje połączenie z głównym przewodem uziemiającym wyprowadzonym z instalacji elektrycznej.

  • Połączenie przewodu uziemiającego z prętem, który jest wyprowadzony ze zbrojenia fundamentu budynku. Czyli w skrócie, połączenie uziemienia z fundamentem, który ma sporą powierzchnię styku z gruntem i w dodatku nie wymaga dodatkowych nakładów inwestycyjnych. Trzeba tylko o tym pomyśleć na etapie wykonywania fundamentów 🙂 .

Podsumowanie

No i tym pięknym sposobem udało Ci się dotrzeć do końca artykułu. Oczywiście temat nie jest wyczerpany. Nie wspomniałem o przekrojach przewodów ochronnych, głównych szynach uziemiających, połączeniach wyrównawczych lub choćby o upaleniu przewodu neutralnego w instalacji trójfazowej (wtedy do urządzenia zamiast napięcia 230V doprowadzone jest 400V, dlaczego?). Myślę, że na początek to wystarczy i jednocześnie mam nadzieję, że jesteś usatysfakcjonowany(a) powyższym transferem wiedzy. (Jeśli tak, kliknij proszę Lubię to! poniżej).

Źródła rysunków uziomów: metalinstal, elkobis



Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

278 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jakub

co do układów sieci, mam pytanie czy można sieć TN-C robiąc osobną sieć uziemiającą zamienić na układ TT. Wiem że w starych blokach mieszkalnych to raczej nie wykonalne, ale teoretycznie tak to wygląda?
Z góry dzięki za odpowiedź 🙂

Maciej

Wyspę T-T w instalacji TN-C. Wystarczy, że odepniesz w rozdzielnicy żyły PE od punktu rozdziału przewodu PEN i owe PE uziemisz. I masz T-T. Jeśli punkt rozdziału PEN na PE i N jest uziemiony, to powinien być jakiś przełącznik, pozwalający to przerwać i przerzucić na PE z instalacji. Ale by było to zgodnie z zasadami, musiałbyś pozmieniać na mniejsze, zabezpieczenia nadprądowe, bo w instalacji T-T prądy zwarciowe są mniejsze, bo impedancja pętli zwarcia jest większa, by zapewnić warunek samoczynnego wyłączenia.

Paweł

Układ TN-S, przekrój 4mm2 – czy na przewodzie PE może pojawić się napięcie ok. 5V mierzone między N? Wcześniej myślałem, że to w gniazdkach coś było na słabym styku, bo na bolcach pokazywało właśnie takie napięcie. Ale w końcu rozebrana została cała rozdzielnica, wszystko wypięte i przy pomiarach na samych żyłach wyszło, że na przewodzie PE dochodzącym do mieszkania od dystrybutora energii jest to napięcie. Neonówka się nie świeci, Fazer tylko czasem błyśnie na ułamek sekundy. Czy to normalne zjawisko indukcji i opór przewodu zaciąga takie napięcie do mieszkania, czy jest jednak jakiś powód do obaw?

Maciej

Na pewno TN-S? TN-S jest tylko wtedy, gdy żyła PE idzie od samego transformatora. Oj mało masz w kraju takich sieci, mało. Pewnie masz TN-C. Na PE żadnego napięcia pojawiać się nie powinno, coś tam przebija. Kłaniają się pomiary elektryczne – pomiar rezystancji izolacji, pomiar ciągłości przewodów oraz pomiar impedancji pętli zwarcia.

dawid

Witam. W rozdzielnicy mam 2 szyny PE i N. Szyna PE jest uziemiona do gsw pod rozdzielnicą (uziom fundamentowy) i dodatkowo z szyny PE idzie przewód do złącza od taurona ( od rozdzielnicy do złącza mam przewód 5 żyłowy ). Z szyny N w rozdzielnicy też idzie przewód do złącza . W złączu jest rozdział PEN na PE I N i mam takie pytanie czy w rozdzielnicy w domu też powinienem połączyć szynę PN i N ???

Złącze.png
Maciej

Jak połączysz przewody PE i N to zrobisz sobie układ TN-C. To niedopuszczalne.

Michal

Witam,
Zastanawiam się na ile można sobie “pozwolić” przy podpinaniu przewodów ochronnych między kontaktami/lampami, np:
a) przewody ochronne 2 lamp, których zasilania są na różnych bezpiecznikach, ale podpiętych do jednej różnicówki,
b) przewody ochronne gniazdka i lampy, których zasilania są na różnych bezpiecznikach i różnych roznicowkach,
c) przewody ochronne gniazdka/lampy, które są zasilane z różnych faz
Czy przewody ochronne w powyższych przypadkach można spinać po prostu z przewodem ochronnym kabla zasilajacego z dowolnego z 2 obwodow czy są jakieś ograniczenia? Oczywiście przy założeniu, że przewody fazowe i neutralne z różnych zabezpieczeń nigdzie nie są “pomieszane”.
Pozdrawiam

Paweł

Przewody ochronne łączy się wszystkie ze sobą np. przez wspólną listwę uziemiającą. Fazy i bezpieczniki nie mają znaczenia, jeśli chodzi o przewody ochronne.

Artur

Toczę spór z kolegą i nie mogę się doszukać w internecie odpowiedzi, może tu mnie ktoś podeśle w dobre miejsce. Urządzenie ma gniazdko na uziemienie, zostało wpięte do gniazdka bez uziemienia i prąd kopnął użytkownika. Wina jest po stronie użytkownika, czy urządzenia? Są jakieś regulacje na taką sytuację jak niepoprawne użytkowanie urządzenia? Z góry dzięki za jakiś przepis czy informację o braku 🙂

Maciej

Jeśli urządzenie ma wtyczkę z trzema bolcami, to musi pracować z gniazdem posiadającym uziemienie, albo chociaż zerowanie. Jakby miało wtyczkę bez uziemienia, to jest przewidziane do pracy bez niego. Jeśli urządzenie było sprawne, to jest to wina użytkownika, bo podłączył je do niewłaściwego gniazda. Gorzej, jakby miało jakąś fabryczną wadę.

Sebastian

Zawsze mnie ciekawiło łączenie uziemienia do zbrojenia ław budynku. W przypadku uderzenia pioruna w takie uziemienie nie rozerwie nam betonu w tej ławie?

Maciej

Jak uziemienie bedzie wykonane dobrze, to nie rozerwie. Rozerwie wtedy, gdy ladunek nie bedzie mial dobrej drogi do ziemi i bedzie jej szukal, w tysiecznych setnych sekundy, poprzez okolice przewodnikow, ktorym raczy sobie poplynac. Sa to tak duze ilosci energii, ze czasem i bez problemu, energia owa rozlupie zbrojony beton. Dla tego zawsze warto zrobic porzadne uziemienie, a dopiero potem myslec, czy warto na obiekcie robic instalacje odgromowa.

Łukasz

Witam. Mam taką sytuację w mieszkaniu bloku z układem TN-C. Między fazowym “L” a rurą z C.O. Istnieje napięcie około 220 V. Mój wniosek jest taki że instalacja C.O. Jest uziemiona lub zerowana do PEN w miejscu pompy węzła głównego która jest zasilana elektrycznie. Moje pytanie jest takie czy również mogę tą instalacje C.O. wykonaną z rur miedzianych wykorzystać do uziemienia podziału PEN. Dziękuję. Pozdrawiam.

Maciej

Rury muszą spełniać minimalny przekrój poprzeczny. Gdzieś mi ktoś niedawno pisał, że dla rur stalowych minimalna średnica to 25 mm, czyli rury 1/2 cala (12,7 mm) teoretycznie odpadają. 3/4 cala również, o ile jest na to ów “przepis”. Typowe rurki miedziane w instalacji CO to 18 – 22 mm, a grubość materiału względem rury stalowej jest znacznie mniejsza. Trzeba by tu zgłębić mocniej “przepisy”, ale jeśli z tymi minimalnymi 25 mm dla rury stalowej to prawda, to pewnie dla cieńszych rurek miedzianych, tym bardziej. No i oczywiście, zgoda właściciela/administratora w tym celu i tak jest zawsze wymagana. Lepiej mieć coś takiego na papierku.

Szymon

Mam pytanie jak to jest że prąd płynie do ziemi? Jeśli nigdzie nie było by uziemienia w sieci energetycznej to prąd popłynie do ziemi? Jeśli np mam zwykłą baterię to czy może z niej popłynąć prąd do ziemi?? Przecież trzeba zamknąć obwód + i -. Jeśli nie to po kiego czorta sieć energetyczna jest uziemiana?

Last edited 1 rok temu by Szymon
Maciej

To zależy jaka sieć. Jeśli IT- to nie popłynie, póki do ziemi dotyka jeden przewód fazowy. Ale jak będą dwa, to już popłynie. Zaś w sieci TN popłynie.

Mirek

W jaki sposób w instalacji jednofazowej przy upalnym zerze w urządzeniu które zostało wyłączone zamyka się obwod?:)

Szymon

Na obudowie urządzenia będziesz miał fazę żeby popłynął prąd musisz obudowę połączyć z ziemią czyli jeśli się dotkniesz to przez ciebie (w zależności na czym stoisz wilgotności ciała) popłynie prąd.

pawel

chyba chodzilo o to jezeli obwod zostal przerwany to dlaczego napiecie pojawia sie na obudowie?

Maciej

Bo nie ma jak uciekać z powrotem do ziemi. Obecnie cała sieć zasilająca nn w kraju – to sieć TN (C,C/S,S) lub T-T (jest sukcesywnie likwidowana) a w każdych z nich przewód neutralny ma potencjał ziemi i jest z nią nawet dość dobrze połączony (sieci TN), w T-T już nie, bo tylko w punkcie transformacji go z napięcia średniego na niskie w stacjach trafo. Dla tego jak przewód roboczy neutralny ulegnie przerwie, na urządzeniu, na jego elementach przewodzących, pojawia się potencjał, który jest zagrożeniem dla życia. Dla tego stosuje się, obowiązkowo, trzeci przewód (PE) ochronny, który de facto, jest takim “zapasowym” przewodem neutralnym (w sieciach TN jest on galwanicznie połączony z przewodem neutralnym) który przejmuje jego rolę, gdy zostanie uszkodzony, zabezpieczając przed porażeniem. Niemniej jednak i tak warto mieć własne uziemienie w obiekcie, by całkowicie uniezależnić się od potencjału ziemi, dostarczanego od strony zasilania i zapewnić sobie jak najpewniejszą ochronę przed porażeniem.

Kadigan

Ja bym tylko chciał zwrócić uwagę na to, że — przynajmniej w moich doświadczeniach — w tzw. starym budownictwie można się spotkać ze starą instalacją oświetleniową, w której sterowanie (wyłącznik) zainstalowane jest na przewodzie neutralnym (lub neutralno-ochronnym). O ile zapewne ułatwia to wymianę samego wyłącznika, o tyle z podpięciem oprawki może już być… ciekawie (no bo kto wzywa elektryka żeby lampę powiesić, nie?), i parokrotnie (w tym raz w domu mojej babci) miałem nieprzyjemność “spotkać się” z 230V na metalowej oprawce wtedy, gdy obwód był teoretycznie odłączony.
Miałem to szczęście, że ktoś nauczył mnie dotykać części metalowych zewn. stroną dłoni — w przeciwnym wypadku bardzo możliwe, że bym o tym dzisiaj nie wspominał.

Mikołaj

Dzień dobry. Bardzo dobry artykuł. Nie jestem z branży, lecz z zachowaniem zasad bezpieczeństwa czasem występuje potrzeba prac domowych jak zmiana gniazdka czy żyrandola i staram się uzupełnić wiedzę na tyle na ile się da, aby przeprowadzić to jak najlepiej. Mam różne próbniki i miernik uniwersalny.
Dziś natrafiłem na nowym problem: potrzebuję zmienić żyrandol. Zdjąłem żyrandol i patrzę, że z sufitu wychodzą mi 3 przewody: brązowy, niebieski i żołto-zielony, ale co ciekawe widzę, że w kostkę są tak wpięte, że niebieski jest osobno a żółto-zielony razem z brązowym… (dla mnie niezrozumiałe, ale nie ja to montowałem..)
Zdejmuję więc wyłącznik, a tam przewody niebieski i brązowy są podpięte do wyłącznika, a żółto-zielony wisi luzem (zaizolowany). Sprawdzam więc swoim próbnikiem gdzie jest faza, i sytuacja jest następująca:

  • w puszcze wyłącznika przy wyłączonym wyłączniku faza jest tylko w brązowym przewodzie, przy włączonym wyłączniku faza jest w brązowym i żółto-zielonym (w tej puszce mam tylko 3 przewody: brązowy, niebieski i żółto-zielony)
  • w kablu do żyrandola faza jest w brązowym przewodzie, po włączeniu wyłącznika (z sufitu zwisa jeden kabel z 3 przewodami: brązowy, niebieski i żółto-zielony)

Dodam, że jest to blok z lat około 1995, instalacja miedziana. Nie mam niestety żadnych planów elektrycznych, schematów itp, jesteśmy którymś z kolei właścicielem. Zmiany w instalacji dokonywali elektrycy poprzedniego właściciela oraz przed naszym wprowadzeniem się kilka lat temu. Niestety nie znajduję też w mieszkaniu żadnych puszek do łączenia przewodów, a w puszkach wyłączników nie ma dodatkowych połączeń ani kabli jak to bywa w systemach bezpuszkowych (według mojej obserwacji).
Uwzględniając powyższe mam następujące pytania:

  1. Jak sprawdzić/potwierdzić czy przewód żółto-zielony w suficie jest rzeczywiście z czymśkolwiek połączony, czy rzeczywiście daje mi jakieś “uziemienie”?
  2. Czy jeśli ten przewód żółto-zielony z sufitu lub z puszki od wyłącznika byłby z czymkolwiek połączony to w przypadku gdy pojawia się tam faza (po włączeniu wyłącznika) nie powinno to powodować wyłączania się bezpieczników itp?
  3. Jeśli nie jest z niczym połączony, to czy mógłbym zamontować żyrandol z tzw. podwójnym wyłącznikiem i wykorzystać na drugi przewód niosący fazę “do żyrandola” właśnie ten przewód żółto-zielony?
  4. Czy ktoś może mi polecić jakąś literaturę (książkę/internet/wiarygodne źródło) od strony praktycznej, która pomoże w takich sytuacjach?

z góry dziękuję za pomoc. Oczywiście mogę zorganizować elektryka do tych spraw, ale jest pandemia a po drugie wolałbym i tak poszerzyć swoją wiedzę. Mogę jednak w zamian za kompleksową merytoryczną poradę wesprzeć kogoś/autora tego bloga jakąś kwotą.

Last edited 1 rok temu by Mikołaj
Andrzej

Z reguły 3 kable przy oświetleniu – na suficie niebieski to neutralny, a brązowy i PE sterujący. W gniazdku masz jedno wejście prądu i dwa wyjścia – zdejmij puszkę sprawdź w którym masz prąd i po złączeniu z pozostałą dwójka pojawia się napięcie na suficie.

Artur

Witam, teraz mam mętlik otóż przeglądając dokumenty ZE w charakterystyce przyłącza podał że zostanie ono zrealizowane w sieci TT. Po wykonaniu przyłącza elektryk który wykonywał mi instalacje (3f) do celów budowlanych poprowadził mi od skrzynki w granicy działki kabel 4×10 + bednarkę (w krzynce połączona z przewodem PE) do rozdzielni budowlanej z bezpiecznikami (czyli według schematów bardziej TNS niż TT). Docelowo ma zostać to przedłużone do domu jak będzie wykonywał instalacje. I teraz moje pytanie czy wystarczy teraz taka forma uziomu ponieważ firma która wykonywała mi fundament nie pomyślała o wykonaniu uziomu fundamentowym przy czym teren też mam nie ciekawy głownie piasek w pierwszej warstwie a później głównie kamień krzemienny z niewidomo czym wiec wbicie jakich kolwiek szpilek nie wchodzi w grę.

Artur

Dziękuję za odpowiedź, czyli instalacja ok. Sprawdzić na pewno muszę, może uda się uzyskać bez dodatkowych prac. Z tego co zrozumiałem PE pod którą mam podłączona bednarke idzie od transformatora samej bednarki mam około 60-70 m. Pamiętam tylko z wstępnych rozmów ze dlatego mi to tak robi ze przy moim gruncie mógł by być problem i z bednarka.
P.S. czytam Twojego bloga ostatnio i powiem Ci kawał dobrej roboty, ogrom informacji.
Pozdrawiam

Przemek

Dziękuję za objaśnienia, ale mam pytanie dot. miejsca podłączenia przewodu PE do bednarki/listwy uziemiającej – płaskownika wchodzącego do domu.
Mam płaskownik o pewnej długości idący wzdłuż rozdzielnicy, czy mogę od niego poprowadzić osobny przewód uziemiający do listwy uziemiającej rozdzielnicy, osobny do ogranicznika przepięć itd, czy lepiej, żeby nie tworzyć pętli (i ew. różnic potencjałów) listwę PE rozdzielnicy podłączyć do płaskownika i do niej podłączać uziemienia przewodów i organicznika przepięć?
Myślałem, żeby ogranicznik przepięć podłączyć “bliżej” ziemi, a za nim dopiero listwę PE rozdzielnicy.
Pozdrawiam,

Adik

Ma Pan dar do tłumaczenia!!!
Świetna robota.

marek

Przeczytałem cały internet i jestem przekonany, że w domach jednorodzinnych stosuje się raczej układ TN-C-S a nie TT. W punkcie 4 na rysunku coś nie gra, bo w sieci TT przecież nie ma przewodu PE. Każdy odbiornik ma swoje uziemienie.

oprawca_1978

To, jakie jest uklad sieci odbiorczej, nie zalezy od tego, czy to dom jednorodzinny, dwurodzinny czy czterdziesto. Zalezy od tego, jakie dochodzi do niego zasilanie. Moze byc ono typu TN-C, jesli przewod PEN jest stosownie czesto uziemiany, a moze byc i tak, ze jest typu TT i przewod N od samego trafa do przylacza nigdzie uziemiony nie jest. W sieci TT przewod PE moze wystepowac, dla czego nie, nie zawsze jest tak, ze kazde gniazdo ma swoje uziemienie, mozna zrobic tak, ze gniazda moga miec swoje uziemienia lokalne i grupowe, a nawet moze byc przewod PE sprowadzony do jednego punktu i z niego uziemiony. Grunt tylko, zeby nie byl galwanicznie polaczony z przewodem N, idacym od zasilania, a cala istalacja bedzie typu TT i bedzie pracowac dobrze, bedzie mogla miec zainstalowane wylaczniki roznicowo-pradowe, itd.. Uklad T-T spotkasz bardziej w terenie, na wsi, gdzie zasilanie ma juz swoje lata i nikt go nie modyfikowal. Obecnie odchodzi sie od tego rozwiazania z oczywistych powodow na rzecz sieci TN-C.

Krzysztof

Dzień dobry.W domu mam instalację TN-C 3 fazową .Między domem a garażem został położony kabel YKY 3×4. W tej chwili pilnie potrzebują w garażu instalacji 3f i 1f. Czy jest możliwe podłączenie 3 faz do kabla a przewodu PEN do 3m uziomu wbitego w garażu?
Krzysztof

Łukasz

Wydaje mi się, że wykonałby Pan wyspę TT. Trzymetrowy uziom może nie być wystarczający dla uzyskania odpowiednio niskiej jego rezystancji, tym samym impedancji pętli zwarcia – zabezpieczenia mogłyby okazać się nieskuteczne przy awarii, instalacja mogłaby być narażona na uszkodzenie (np. przegrzanie, pożar), a użytkownik na niebezpieczeństwo.
Wyszukanie informacji o wyspie TT lub układzie IT (tutaj moje wątpliwości ze względu na brak neutralnego) może jeszcze bardziej rozjaśni zagadnienie. Zaznaczam jednocześnie, że moje doświadczenie zawodowe jest nieduże, mogę nie mieć racji, ale chciałem Pana ostrzec (jeśli nikt poza mną nie odpowie), że takie podłączenie może być niebezpieczne.

Piotr

Panie Radku świetny artykuł, wszystko prosto wyjaśnione 🙂 tylko mam jedno pytanie jak podłączamy lampę w sieci TN-C ? Mostkujemy wtedy przewód neutralny z obudową oświetlenia do przewodu PE?

Piotr

Dzień dobry. Muszę dorobić kolejne gniazdko w pokoju. Kabel chcę pociągnąć od istniejącego gniazdka. Instalacja jest dwużyłowa bez uziemienia (żółto-zielonego kabelka). Myślałem o ewentualnym dociągnięciu przy okazji uziemienia z piwnicy ale było by to bardzo trudne (kucie bruzd, zrywanie boazerii). W kuchni mam instalację 3 żyłową i ewentualnie mógłbym spróbować przewiercić ścianę aby dociągnąć 3 żyłę do pokoju. I teraz dwie kwestie: po pierwsze czy można tak zrobić gdy kuchnia i pokój są odrębnymi obwodami zabezpieczonymi osobnymi bezpiecznikami. I czy ma to jakikolwiek większy sens zakładając że do gniazdka na stałe podłączone mają być sprzęty typu telewizor, router (może czasem odkurzacz czy “farelka” ale tylko awaryjnie). Przewiercenie ściany nie będzie proste bo to gruba ściana kominowa i mogę wwiercić się w komin wentylacyjny. Może nie warto kombinować i zmostkowanie bolca wystarczy przy takim użytkowaniu gniazdka? (żadne pralki czy żelazka nie będą tam podłączane)

jaszhasz

Radek, dobra robota.
Komentarze gości również w wiekszosci konstruktywne i na temat.
Choc nie jestem praktykującym elektrykiem, to chciałbym skorzystać z Waszej pracy włożonej w ten blog i dopytać o swój przypadek:
Zasilanie z zewnątrz jest w układzie TN-C (3 fazy, kabel 4x150mm2, ale to chyba mało istotne) i przechodzę w domu jednorodzinnym na TN-C-S. Proszę kolegów o zweryfikowanie, czy poprawnie zrozumiałem idee rozdziału PEN (pomocny może być rysunek):

  1. Istniejący kabel 4×150 podłączam w Skrzynce Przydomowej zewnętrznej do czterech zacisków (nie jestem pewien jak fachowo nazwać tę Skrzynkę i czy zastosowac tu rowniez jakies zabezpieczenia, np. BM ???)
  2. Ze Skrzynki Przydomowej do Tablicy Mieszkaniowej TM wewnątrz domu prowadzę kabel 5x10mm2 przy czym żyły PE i N 10mm2 podłączam do żyły PEN 150mm2, a żyły fazowe 10mm2 do odpowiednich fazowych 150mm2.
  3. W TM podłączam żyły L1, L2, L3 poprzez włącznik główny, ochronniki przepięciowe i inne zabezpieczenia do sieci domowej.
  4. W TM podłączam do Listwy N wszystkie żyły neutralne (niebieskie) z sieci domowej i wyjście z Ograniczników Przepięć oraz żyłę N 10mm2 ze skrzynki przydomowej.
  5. W TM podłączam do listwy PE wszystkie żyły PE (żółto-zielone) z sieci domowej oraz żyłę PE 10mm2 kabla ze skrzynki przydomowej.
  6. W Skrzynce Przydomowej robie podłączenie w miejscu rozdziału PEN jednożyłową linką lub drutem Cu 10mm2 do pręta w ziemi w celu dodatkowego uziemienia.

KRÓTKO – punkt rozdziału PEN tworzę w skrzynce przydomowej w miejscu łączenia kabla zasilającego z zewnątrz 150mm2 i kabla wprowadzonego do domu 10mm2, dodatkowo do punktu tego podłączam własny uziom.
Proszę zerknąć na uproszczony rysunek i odp. czy nie popełniłem błędu?
Dziękuję i pozdrawiam!
https://drive.google.com/file/d/1LjBAtbgYuh_H6kPySedi5EGNy-efQNV3/view?usp=sharing

jaszhasz

Updatowałem rysunek, bo poprzednio trochę mnie chyba poniosło z podłączeniem N do Ochronika Przepięciowego 🙂
Byłbym również wdzięczny za ocenę przekrojów kabli ze Skrzynki Przydomowej do Tablicy Mieszkaniowej (10mm2) – oddalone ok. 5m od siebie.
…i kabel do pretow uziemnienia – czy rowniez moze byc 10mm2?

https://drive.google.com/file/d/12RqOG8FqHt8kVvuMHfvrtp99S6UNdcIu/view?usp=sharing

wolczkowo instalacja zasil..jpg
krzysiek

Niby wiem, że pytanie było zadane 7 miesięcy temu, ale mam do tego dodatkowe pytanie/uwagę – w skrzynce przed domem widzę 4 zabezpieczenia nadprądowe, w tym jedno na PEN – czy nie powinno być tak, że zabezpieczenie jest tylko na N (już za rozdziałem PE i N) ?

Mariusz

Witam. Chciałbym dopytać się w takim temacie,dom 2rodzinny sieć TN w skrzynce licznikowej 1-szy licznik 3fazowy i 2-gi licznik 1fazowy zabezpieczenie przedlicznikowe w dwóch przypadkach C25. 1-szy zasila jedną rodzinę i jest wyprowadzone uziemienie z bednarki i rozdzielony jest PEN w rozdzielni głównej, natomiast drugi licznik 1fazowy jest podłączony do drugiej rozdzielni (druga rodzina) wychodzi L i PEN,linia wewnętrzna zasilająca ma 20metrów przewód 5×4 (wykorzystane tylko 2przewody).Druga rozdzielnia nie ma uziemienia tylko dochodzi L i PEN, Czy wykonanie uziemienia i podział PEN jest dopuszczalne, przekrój przewodu LWZ wg. mnie zbyt mały? Z góry dziękuję za pomoc.

Last edited 2 lat temu by Mariusz
oprawca_1978

Jeśli przewód jest 4 mm2 to o PEN nie ma mowy. Żeby był PEN formalnie, to jego przekrój musi wynosić dla miedzi minimum 10 mm2, albo 16 mm2 dla aluminium. Uziemiać punktu rozdziału PEN na PE i N nie ma obowiązku żadnego i nie jest to nijak uregulowane, ale, jak jest, nie jest błędem, a praktycznym i pożądanym rozwiązaniem. Jak to się zrobi, to oczywiście, będzie działać, można zakładać wtedy różnicówki, itd.. ale formalnie PEN, by było zgodnie z przepisami, musi mieć dla miedzi 10 mm2 i więcej.

Piotr

Cześć, mam takie pytanie, w warunkach przyłączenia do domku jednorodzinnego mam:
1) “odcinek kablowy nN 4×120” (transformator – szafka Taurona przy działce)
2) “Od szafki złączowo-pomiarowej wykonanej w układzie TN-C wprowadzić do budynku odpowiednie do potrzeb odbiorców linie kablowe niskiego napięcia”
3) “Instalacje wewnętrzne wykonać w układzie TN-S”
Po przeczytaniu Twojego tekstu widzę (lub tak mi się wydaje) jak przejść z TN-C na TT. Ale na TN-S to nie bardzo. Jak to jest?

Oprawca_1978

TN-S jest jedynie wtedy, gdy od samego transformatora idzie linia PE do samego przyłącza czy innej rozdzielnicy. Ale nie musisz robić sieci T-T, bo wtedy ograbiasz ją z możliwości odbioru mocy (sprawdź sobie, jakie się stosuje bezpieczniki w układzie T-T i z czego to wynika, od razu podpowiem, że chodzi o impedancję pętli zwarciowej). Zrób sobie TNC-S, czyli w złączu czy w rozdzielnicy rozdziel przewód PEN na PE i N i dalej jedziesz trzeba przewodami (czy pięcioma dla trzech faz) w układzie TNC-S, który przez wielu błędnie nazywany jest “TN-S”, a tak nie jest, bo on jest zarezerwowany jedynie dla przypadku, gdy przewód PE idzie od samego transformatora do przyłącza. I już.

Hubert

Hej! Mam pytanie. Montuje lampy gruntowe w I klasie, a więc z uziemieniem. 5 szt. szeregowo na jednym przewodzie 3×1,5 yky. Czy wystarczy, że przewód ochronny będzie podłączony pod wtyczkę do gniazdka i pod ostatnią lampę, czy każda lampka po kolei musi być uziemiona?

Adam

Witam mam pytanko odnośnie uziemienia instalacji,W moim domu była instalacja typu PRL czyli dwu żyłowa (faza i neutralny) i przewody były jeszcze aluminiowe. Po remoncie wymieniłem kable w całej instalacji na przewody miedziane trzy żyłowe. Pytanie moje brzmi jak doprowadzić uziemienie do całej instalacji jeżeli w rozdzielni i w skrzynce gdzie jest licznik nie ma uziemienia. Jeden elektryk doradził mi żebym kupił 2 pręty do uziomu skręcane nie krótsze jak 3m i wbił je w ziemie do samego końca i doprowadził do niech przewód uziemiający typu LGY grubości 4mm i tak samo przewód ten doprowadzić do rozdzielni i tam spiąć z resztą przewodów uziemiających poprzez szyne PE. Czy takie połączenie jest sensowne i bezpieczne?

Michal

Czyli reasumujac. Kabel zolto-zielony wyprowadzony z kuchni podpinam do bednarki i zakopuje tak???

Rafał

Mam pytanie. Dom jednorodzinny. Instalacja uziemniająca wpięta do bednarki przyspawanej do zbrojenia fundamentów. Pomiar ok. W instalację PE podpięte też rury wodne, wanny, brodziki itp. Pytanie: co się dzieję gdy zaistnieje sytuacja że przepięciówka zadziała w przypadku uderzenia pioruna w sieć naziemną zasilającą i puści naddatek napięcia na uziom? Czy to spowoduje że to napięcie pokaże się również na urządzeniach podpiętych do PE np. wannie, brodziku? Było by to raczej katastrofalne w skutkach jeżeli ktoś by akurat korzystał z tych dóbr cywilizacji. Czy może trzeba w przypadku montażu przepięciówek np. typu BC wykonywać dwa obwody uziemniające ? Instalacyjny oraz odprowadzający, w przypadku nagłych skoków napięcia?

Maciej

Wyładowania atmosferyczne są nieprzewidywalne, to pierwsze. Nigdy nic nie wiadomo. Ale jeśli masz uziemienie i spełnia ono wymogi, to przy uderzeniu nawet bezpośrednim, w linię, teoretycznie nic nie powinno się stać. A jak już coś się wydarzy – to najczęściej padną urządzenia w zasilanie, posiadające elektronikę, rzadziej lodówka. Tak więc pewnie stracisz telewizor, radio, system alarmowy czy wideodomofon, ale przepięcie ludziom raczej nic nie zrobi. Gorzej, jeśli np. ktoś uziemienie podpiął do zwodu przewodu odgromowego. Wtedy na takim przewodzie przy wyładowaniu pojawi się na chwilę jakiś odsetek wyładowania, którego energia może np. porozrywać nie tylko urządzenia elektrotechniczne, ale nawet cale przewody mogą być wysadzone, może je wyrwać nawet spod tynku. Ale generalnie nie przejmuj się, jak uziom spełnia wymogi, a instalacja przeszła pomiary.

GIENEK

Świetny i realny opis, dziękuję, podzieliłem instalację z TN-C na TN-C-S w Tablicy Rozdzielczej w mieszkaniu, jednak po tym artykule, kupiłem i poprowadziłem przewód neutralny żółto-zielony do ziemi w piwnicy, i rozłączyłem TN-C-S, czyli neutralny został połączony z niebieską listwą, wbiłem metalowy pręt o średnicy 10 mm na głębokość 0,8 m i połączyłem z z przewodem ochronnym za pomocą złącza odgromowego i z listwą w tablicy, teren górzysty, okolice Jeleniej Góry, proszę mi napisać, czy to ok, lub jak zmierzyć rezystancję.
Pozdrawiam
Gienek

Michał

To NIE jest OK. Powinieneś zachować podział z TN-C na TN-C-S w tablicy, a uziom, który wykonałeś, połączyć dodatkowo z szyną PE w tej tablicy, a nie zamiast. To co teraz wykonałeś to tzw. wyspa TT zasilana z sieci TN, przez co przerzuciłeś całą ochronę przed porażeniem z wyłączników nadprądowych na stosunkowo zawodne różnicówki, w dodatku pod warunkiem, że Twój uziom (dość marny, bo z zasady nie wykonuje się raczej uziomów krótszych niż 3m) pozwoli na ich zadziałanie.

Janek

wszystko ładnie pięknie gdy nie nastąpi uszkodzenie przewodu PE wtedy nieświadomi zostaniemy porażeni (nawet różnicówka na wiele się nie zda), podobnie jak i w TT przerdzewieje bednarka dość częsty przypadek. Takie sytuacje wykryją jedynie pomiary w budownictwie wielorodzinnym wykonywane co 5 lat, w domach prywatnych doznamy tego przez “kopnięcie”

Maciej

Uszkodzenie przewodu PE nie oznacza od razu, ze zostanie ktoś porażony. A pomiary warto robić, choć u mnie w bloku, jest z 1963 roku, do marca 2018 miałem instalacje dwuprzewodowa TN-C nawet bez zerowania w gniazdkach i nikogo nie poraziło przez te 55 lat.

roboter

Szanowny autorze,

“W wielu urządzeniach (bardzo często w “małych” AGD), zamiast wtyczki zasilającej z uziemieniem, zauważysz wtyczkę, w której nie ma otworu na bolec uziemiający. To wcale nie oznacza, że urządzenie nie posiada ochrony przed porażeniem elektrycznym. Na obudowie urządzenia zwykle znajduje się tzw. tabliczka znamionowa na której możesz napotkać na symbol dwóch kwadratów (jeden wewnątrz drugiego). To oznacza, że urządzenie nie posiada dostępnych elementów przewodzących (obudowa najczęściej wykonana z plastiku) i co za tym idzie nie ma potrzeby jego uziemienia”

dokładniej jest to urządzenie II klasy ochronności posiadające oprócz izolacji podstawowej ( roboczej ) izolację dodatkową lub wyposażone jest w izolacje wzmocnioną ( równoważną .)
Pozdrawiam

Maciej

“Małe” AGD wręcz nakazane, by było w II klasie ochronności. Ale różne pralki, kuchnie, mikrofale, itd.. Lepiej, żeby toto było uziemione, nawet jeśli nie przez PE, to choćby do rury wodnej. U siebie zrobiłem tak z pralką i miałem tak parę lat, dopiero, gdy przeszedłem na instalację trójprzewodową, TN-C/S, to raczyłem sobie to zlikwidować, ale i tak mam dylemat, bo nie mam uziemionego punktu rozdziału PEN na PE i N i na razie nie wykombinowałem, jak i skąd je tam podprowadzić. Mam pomysł, ale wymaga to sprawdzenia, czy to, do czego będę się uziemiać, spełnia wymogi. Teoretycznie powinno, ale jak nie zmierzę, nie będę wiedział. Mieszkanie na III piętrze, blok z 1963 roku, więc wiadomo, jak tam z uziemieniami jest. Sam fakt, że występują różnice potencjałów między pionem wodnym, gazowym i CO, świadczy jak jest.

Damian

Witam
Żaden ze mnie elektryk i sie na pradzie nie znam, ale jak patrze na te rysunki, to widze, ze przewod ochronny i neutralny, to tak naprawde 2 x uziemienie. Zastanawia mnie, gdyby podlaczyc jakies urzadzenie tylko do przewodu fazowego, to czy by dzialalo (wlaczylo sie).
I drugie pytanie. kiedy przewod N sie przerwie i nastepuje przebicie na obudowe pralki (PE dziala) to czy nie jest to czasem rownoznaczne z dotknieciem przewodu fazowego i byciem pokopanym? Przeciez przez przewod fazowy i przez obudowe przeplywa (teraz) prad.
Skoro przewod PE i N mozna podpiac do 1 uziemienia np przy domu i jest ok, to czemu by nie pusicic do gniazka tylko fazy i 1 przewodu, a w gniazdku zmostkowac PE i N. Na to samo wyjdzie a mniej kabla trzeba by uzyc. Gdzie zle mysle?

Adam

Nie cofaj się 30 lat wstecz do instalacji dwużyłowych, które były właśnie tak robione. Przez częste “upalanie” zera i traceniu takiej ochrony przeciwporażeniowej, specjalnie przewód ochronny był z tego wydzielany by nie miał nic do zasilania urządzenia i przewodzenia prądu roboczego. Nie tyczy się to obecnego przewodu PEN, który ma swoje wymagania i znaczne zmniejszenie szansy przerwania/upalenia.

Maciej

Grunt tylko, że jak jest PE, żeby miał dobre połączenie co najmniej z przewodem PEN, a najlepiej jeszcze z uziemieniem. A z tym bywa różnie, w mnie w bloki zrobiono remont w 2016 i dano nowe piony elektryczne do mieszkań, z wydzielonym przewodem PE, który doprowadzono do mieszkań. Jakież było moje zdziwienie, gdy tknięty przeczuciem i brakiem zaufania do tak zwanych “elektryków”, raczyłem sprawdzić, czy jest on rzeczywiście uziemiony. I brak zaufania zaprocentował na moją korzyść, gdyż przewód PE, doprowadzony do mojego mieszkania wykazuje szczątkowy stan uziemienia, co da się unaocznić nawet bez użycia narzędzi i aparatów elektrycznych, pomiar zwykłą starą neonówką między przewodem L a PEN oraz L i PE wyraźnie pokazuje w przypadku tego drugiego sprawdzenia, samą bardzo osłabioną jasnością świecenia tejże neonówki, jak z tym jest marnie. A moc jej niewielka, 1 W czy 1,5 góra. A co by były, gdybym sprawdzał np. żarówką 200W? Już gdzieś mogłoby cię coś zacząć wędzić. Oczywiście instalacja przeszła wszystkie odbiory, protokoły, pomiary i nie wiem nawet, czy pan ksiądz jej nie pokropił.

Gregor

Witam,
Mam pytanie odnośnie przewodu ochronnego przy roletach.
Do przycisków sterowania rolet z rozdzielnicy dochodzą przewód 3x1mm N,L,PE.
Dodatkowo doprowadzone są przewody do tych przycisków 5×1,5mm biegnące na strych do przekaźników alarmu sterujących pracą rolet centralnie. Czy dobrym pomysłem jest połączyć ze sobą na strychu wszystkie żyły PE?
Dodam jeszcze że grupy rolet zasilane są z różnych faz.

Adda

Przed wymianą instalacji elektrycznej zastałem taką sytuację w łazience: z czterech przewodów wystających z rozmontowanego gniazda 2 były PEN oraz 1 L, czwarty przewód wystający z gniazda miał zapewne służyć do podpięcia instalacji dalej… oznacza to, że przewody PEN tworzyły zamknięty obwód. Czy była to standardowa praktyka w starym budownictwie? Czy ktoś źle spiął kable?

Artur

Zastanawiam sie ze jezeli bedzie przebicie do obudowy podlaczonej do PE i zadziala wylacznik nadpradowy to jezeli dotkne to nic nie powinno sie stac wiec po co jeszcze roznicowka?

Maciej

Wyłącznik nadprądowy chroni instalację, do której jest wpięty. Jego zadaniem jest jej rozłączenie, gdy zostanie przekroczony określony prąd, przez nią przepływający, by jego za wysoka wartość nie niszczyła tejże, powodując m.inn. starzenie się izolacji od nadmiernego ciepła przewodu, spowodowanego przepływem zbyt dużego prądu, itd.. Jego zadaniem nie jest ochrona użytkownika instalacji, choć czasami może tak być, ale tylko wtedy, gdy powstanie “twarde” zwarcie przewodu fazowego do jakiegoś uziemionego elementu/obwodu lub przekroczenie prądu, na jaki wyskalowany jest wyłącznik. Zaś “różnicówka” jest zabezpieczeniem dla żywego użytkownika instalacji, ma zadziałać, rozłączyć obwód, w który jest wpięta, gdy zmierzy zbyt dużą rozbieżność prądu wpływającego z instalacji niż wypływającego, pokrótce objaśniając. Taka sytuacja ma miejsce przy różnego rodzaju przebiciach, upływnościach, które mogą być prawdopodobne wtedy, gdy człowiek jest ich obwodem. Typowa “różnicówka” ma prąd zadziałania rzędu 30 mA (0,03 A), co przy napięciu sieci 230V daje moc około 7W. Przy upływności o tej wielkości lub wyższej, prawidłowo zamontowana “różnicówka” powinna rozłączyć chroniony obwód, chroniąc w ten sposób człowieka (o ile on był sprawcą zamknięcia swym ciałem obwodu przebicia) przed minimum nieprzyjemnymi a prawie zawsze potencjalnie śmiertelnymi skutkami porażenia z sieci o napięciu 230V. I tutaj należy pamiętać jedno, że “różnicówka” wcale nie w 100% chroni żywego użytkownika instalacji elektrycznej przed przykrymi ewentualnościami potencjalnego porażenia, bo są szczególne warunku, że nie zadziała, a instalacja człowieka (czy inne żywe stworzenie), zabije. Ale jej obecność w instalacji, o ile, oczywiście, jest właściwie w niej włączona, daje absolutnie o wiele wyższe prawdopodobieństwo ochrony człowieka przed przykrościami porażenia (i utratą życia, niestety), niż jej brak. Osobiście znam przykry wypadek śmiertelny, siostry kolegi z poprzedniej pracy, którą zabiła instalacja we własnym mieszkaniu, gdy pralka “puściła wody” a ona weszła z mopem powycierać. Bo instalacja była “komunistyczna”, czyli TN-C, bez uziemienia i zerowania, a zarazem, bez różnicówki. Gdyby było nawet najprostsze, tj. zerowanie, czyli mostek pomiędzy bolcem ochronnym a przewodem neutralnym (PEN), prawdopodobnie by żyła po dziś dzień, a gdyby była “różnicówka”, to przy samym przecieku z pralki, “różnicówka wybiłaby” i odłączyła zasilanie łazienki (czy całego mieszkania), chroniąc przed ww. przykrym zdarzeniem. A nie było tego. I niewinna pani pojechała do aniołków.

Michał

Witam. Nurtuje mnie następujące pytanie: po co uziemiać punkt rozdziału PEN na PE i N (w układzie TN-C-S) skoro mając uziom w rozdzielnicy można go podłączyć do listwy ochronnej (bez mostkowania z “zerem”) i będzie układ sieci TT? Z góry dziękuję za rozwianie moich wątpliwości.

Maciej

W praktyce będzie to działać, jeśli jest porządne uziemienie i będzie połączone z listwą PE. Ale jak to się ma do przepisów, tu by trzeba sprawdzić, czy takie rozwiązanie nie będzie “herezją” odnośnie zasad zasilania, bo takie rozwiązanie to pomieszanie dwóch sieci zasilających, sieć TT ma uziemienie, ale każdy odbiornik ma własny uziom, jeśli podłączysz uziemienie do listwy zbiorczej PE to będzie to po prostu TN-C/S ale bez mostka z przewodem PEN, który to punkt jego rozdziału na PE i N, wypadałoby, żeby był uziemiony. W takim rozwiązaniu, jak powyższe, uziemienie będzie działać, ale nie będzie galwanicznego połączenia pomiędzy PEN a uziemieniem i może powstać między nimi różnica potencjałów z tego powodu. Osobiście w swojej łazience miałem jedno gniazdko, gdy jeszcze miałem instalację TN-C (dwuprzewodową, aluminium), te od pralki, z bolcem ochronnym połączonym z pionem wodnym (bez mostka z neutralnym), jako rozwiązanie tymczasowe, doraźne. Dawało mi to zabezpieczenie przed porażeniem, ale przy większym przebiciu z pralki w ten sposób powodowałoby to obecność potencjału na pionie wodnym we wszystkich mieszkaniach. Mogłoby dojść do takiej sytuacji, że przebicie byłoby nie z duże, takie, że bezpiecznik nadprądowy by nie rozłączał obwodu, ale na tyle istotne, że mogłoby kogoś porazić, i to we wszystkich mieszkaniach, które zasilane są z pionu wodnego. Dla tego najlepiej mieć uziom własny, bez pośrednictwa pionów wodnych, gazowych, CO, itd.. W bloku wielopiętrowym ze starą instalacją, jest to często nieosiągalne.

Michał

Dzięki za odpowiedź! Nie jestem elektrykiem, a pytanie nasunęło mi się, gdy porównywałem schematy z powyższego artykułu (obrazujące układy sieci).

Adam

100m kabla jednożyłowego instalacyjnego (stosowanego w rurkach między puszkami) kosztuje zaledwie 100 zł.. Więc można zapatrzeć się w taki przewód w kolorze elewacji budynku i nawet jak się mieszka na 30-tym piętrze, wyrzucić za okno “kotwicę” czyli jakiś ciężki metalowy przedmiot, łom, pręt, metalową kulę.. coś co się ładnie i głęboko wbije w ziemię…. przy założeniu, że pod oknem mamy trawnik.. (i akurat nikt nie będzie przechodził.. pies lub kot, bo kto inny depcze trawniki)…

Gdy pręt/ łom,/ kluła, się ładnie wbiją to mamy nieuziemienie w kilka sekund
a jak nie to trzeba wykopać, czy wbić samemu..
ostatecznie łącząc się z czymś, co jest już wbite w ziemię (ale chyba z piorunochronem to nie wskazane..) Jak będą zmieniać piorunochrony, można poprosić ich o zrobienie dodatkowego uziomu..

Czy przewód na elewacji komuś przeszkadza.. gdy będzie obijał się na wietrze, może tak..
ale można go posmarować jakimś klejem żywicznym w kilku punktach, albo coś jak plastelina Postolina.. odciągnąć w połowie linką, szybko naprężyć i wtopi się w budynek.
Aby nie przykleił się wcześniej, można odsunąć go pół metra od ściany w czasie opuszczania z ciężarkiem..

Można też wrzucić kabel w jakiś droższy odporny na warunki atmosferyczne pesel (te zwykłe, tanie do tynku rozpadają się od samego słońca).. Taki pesel już łatwo zatwierdzić… Można umówić się z jakimś sąsiadem w połowie budynku, że za umożliwienie montażu z jego okna, da się mu dostęp do obwodu, albo puści oddzielny kabel.. za grosze.. (bo to już przecież nie będzie sam szczyt wieżowca, a co najmniej połowa)..

Można też puścić kabel, wielożyłowy przez piony wentylacyjne.. oficjalnie jako alarm do piwnicy, może to być 5 skrętek, co razem da dość duży kwadrat, a skrętki są super tanie (nieco ponad 3 grosze za metr pojedynczej żyły, jest ich 8 razem i wychodzi 30 groszy za metr bieżący, jak kupi się 305 matów za nie całe 100 zł z dostawą z Allegro, Ale jak mniej, np. 50m to też będzie super tanio).

Ten alarm może faktycznie działać na 2 żyłach, a reszta będzie na uziom..
W piwnicy można wykopać, wywiercić, wbić .. co się chce,
pod warunkiem że to ostatnia piwnica (na dole)
bo może są piętrowe..

Kto chce to może, wykopać sobie nawet podziemia
skoro więźniowie w obozie lub w celi łyżką przekopywali tunele
to co dopiero z nowoczesny sprzętem..
(a aby wyjść z kablem z pionu wentylacyjnego, który jest w części, metalowy poziomy
trzeba było by użyć zabawki za 200 zł, czyli takiego czołgu z kamerą, uczepionego do linii
albo kupić za kilka złotych gąsienicową zabawkę na kabel – jeśli takie w ogóle jeszcze są i uczepić do niej kamerkę)..

Można takim (za parę set zł) zdalnie sterowanym pojazdem gąsienicowym z kamerą nadającą przez Wf-fi na ekran komórki, jeździć sobie po całym skomplikowanym systemie wentylacji i opuszczać się na lince, doczepionej doń z góry..

Na zasadzie obserwacji sieci, lub dodanego elektromagnesu, albo sygnału dzwiekowego – włączanego zdalnie, można ustalić na dole, czy nasz pojazd dojechał..
Fajnie byłó by wyposażyć go też wiertarkę na sprężynującym wysięgniku..
(albo napierać siłą gąsienic, wrzucając tam normalną wkrętarkę i ostre małe wierteł-ko)

gdy wiertło wyjdzie na drugą stronę można je przewlec jak igłę (uprzednio wiercąc na nim poprzeczny otwór) potem wrócić w gorę wciągając linkę prowadzącą.. lub od razu właściwy kabel).

Gdy nie ma się piwnic, ani wentylacji.. ani okien na trawnik, lub dostępu do elewacji, ale ma się zdejmowany kibel w domu.. a pod nim rurę kanalizacyjną..

to można, przy odrobienie finezji, powtórzyć manewr z pojazdem gąsienicowym..
ale zrobionym na zamówienie w specjalnej wersji rozporowego łazika wewnątrz rurowego..
Oczywiście trzeba było by poprosić sąsiadów aby nie srali w międzyczasie,
rozwieszając informacje o pracach w pionie kanalizacyjnym (konserwacyjnych czy coś)

albo skonstruować tak łazika, aby nie zajmował całego prześwitu rury
realizując wędrówkę w dół w środku nocy, gdzie mało co rurami leci..
nawet gdy go obciąży zanim dotrze do poszerzonej rury to nic mu nie będzie

w sumie, te rury są w pionie w miarę proste, to ta operacja może być ekstra szybka..
bo dopiero na końcu łazik odbije w bok..
a kabel można wyprowadzić poza rurę w rewizji w piwnicach lub w podziemnym garażu
albo pójść na całość i powędrować nim aż do głównego więzła ściekowego i tam wyciągnąć go łącząc z wcześniej wbitym w ziemię prętem…

choć wydaje się, że miejskie ścieki są już dobrze uziemione.. gdzieś tam w studzience…
może coś metalowego się znajdzie, co jest głęboko w ziemi

Ostatnią opcją jest uziemienie się poprzez przewody poziomo łączące budynki…
Jeśli w danym bloku, nie można wykonać ww. operacji,
to można puścić przewód uziemiający do dachów innych sąsiednich budynków
i tam zaczynać opuszczać się w dół, rożnymi metodami

To mogło by być bardziej kłopotliwe wymagać naciągu ze stalowej linki i konstrukcji mocującej..
wzdłużając znacznie trasę kabla.. ale dla paranoików być może żaden koszt, żaden wysiłek nie ma znaczenia, wobec pokoju ducha, wynikające z próby ustrzeżenia się od wszelkich wymyślonych problemów.. Wpadając w perfekcje do tego stopnia, aby mieć własne wyjście awaryjne na wypadek pożaru całego budynku od parteru z zawałem klatki schodowej..

Można mieć własny uziom w bloku, trzymać linę z kotwicą, spadochron czy bóg wie co..
Ale po co utrudniać sobie życie, skoro można .. przestać myśleć negatywnie
czyli przestać oglądać TV i czytać (nie tylko) bukową prasę
tworzące negatywne i skrajne negatywne wizje świata
tak aby przeciętny kowalski był paranoikiem
i bał się robić cokolwieczek nie schematycznie
bał się MYŚLEĆ samodzielnie będąc niewolnikiem dawanych mu z góry sugestii, co ma robić i jak żyć.

Poza tym (tak na poważnie) jak ktoś szuka to znajdzie alternatywę..
a jak ktoś (zakłada, że czegoś nie można, bo trzyma się schematów) to wtedy wydaje się mu, że coś jest trudne lub nie możliwe..

Schematyzm to niewola (ale większość ludzi jest mentalnymi niewolnikami, bo kreatywność, wyobraźnie zabija system edukacji, czyli wieloletnia tresura na kogoś kto myśli zapodanymi mu z góry definicjami, dogmatami, schematami, czyli prawidłami).

Dla chcącego nic trudnego..
Jak się chce to może..
zrobić lub zamówić
całkiem nowy system
który obejdzie dany problem
nawet są piorunochrony bezprzewodowe
więc być może może być też bezprzewodowy uziom
albo super czuła strażnicówka, albo na każdym urządzeniu osobny mini system, badający obudowę i odłączający je w razie awarii

Skoro są już wtyczki, przejściówki które mierzą energię w czasie rzeczywistym nadając to przez internet, którymi można sterować..
to dla czego by nie dodać takiej funkcjonalności, aby robiły w ułamkach sekund pomiary na masie urządzenia, odcinając lub zmniejszając uniom na 1 milisekundę co 5.. (mogą działać na zasadzie przewężenia, czy jeszcze inaczej.. wykrywać pole).

Ktoś może powiedzieć..
ale przyjdzie do mnie ktoś i podłączy urządzenie poza systemem..
Wtedy zamiast ciągnąć swój uziom w każdym gniazdku zainstalujesz ten system
i nie będzie dało się podłączyć czegoś poza systemem, który zastępuje zastępuje uziom, nocnicówkę, zadane starowanie, przekaźniki mechaniczne i wszystkie cuda wianki.. mając własną baterię na wypadek zaniku prądu (zera) i komunikując się radiowa z mechanicznymi rozłącznikami kabla prądowego w kliku punktach domu, aby przez małe przebicie na niesprawnej lampce nie odcinać całego zasilania.. komputerów itp.. (choć UPS, dobrze też mieć).

Nie ma rzeczy nie możliwych, są tylko takie przekonania, że coś jest trudne lub się nie da
(zanim ktoś tego nie dokona, o czym ludzkość może się dowiedzieć za milion lat..
dlatego lepiej nie polegać na innych, a na sobie i kreować rzeczywistość
zamiast jej bać się i ograniczać myślenie do schematów zapodanych z góry).

Wolność jest bezcenna, a zaczyna się od przekraczającego wiedzę (ze świata)
(niezależnego od niej, kreatywnego, twórczego, SAMODZIELNEGO) myślenia.

Krystian

świetny tekst, może trochę fantazyjny, ale mi się podoba

MvincM

Polecam uwadze ten krótki materiał naprawdę godnego polecenia eksperta Johna Warda. Pokazuje jakie są zagrożenia przy użytkowaniu TN-C-S.

https://www.youtube.com/watch?v=JRHyqouJPzE

Maciej

Facet niczego nie odkrywa, otóż wiadomo, że jak się ma w mieszkaniu/domu instalację TN-C/S to w przypadku przerwania przewodu PEN, przed podziałem, powstaje zagrożenie, bo znika obwód zasilania i człowiek, który dotknie elementów będących pod zasilaniem, naraża się na porażenie. Dla tego właśnie zabezpieczeniem przed tego rodzaju kłopotami, jest uziemienie punktu rozdziału PEN na PE i N. Wtedy, gdy przerwany zostanie przewód PEN w którymkolwiek miejscu, nie powstanie prawdopodobieństwo porażenia (jeśli jest oczywiście, założony wyłącznik różnicowy), bo wtedy funkcję PEN przejmuje uziemienie punktu rozdziału tego przewodu. I tyle. Dla tego wypadałoby formalnie to uregulować, by w sieciach typu TN-C/S, gdzie do obiektu dochodzi sieć TN-C, był obligatoryjny wymóg uziemiania punktu rozdziału PEN na PE i N. I już.

Marek

A czy w takim układzie gdzie do obiektu dochodzi już osobny przewód PE po podziale (podział wraz z uziemieniem jest w skrzynce w granicy działki) możliwe jest dodatkowe doziemienie listwy zbiorczej PE w rozdzielnicy ? Czy to umożliwi zadziałanie różnicowek jeżeli uszkodzi się przewód N przed rozdzielnica?

Maciej

To nie jest niebezpieczeństwo używania TN-C/S ale zagrożenie przy przerwaniu linii PEN. Dla tego u nas dobrą praktyką, ale niewymaganą żadnym prawem ani “normami”, jest uziemianie punktu rozdziału PEN na PE i N, by się przed taką ewentualnością ustrzec. Często nie da się tego zrobić z racji braku możliwości znalezienia porządnego uziemienia, na przykład w wielopiętrowych blokach. A sam TN-C/S to taka hybryda, wynikająca z oszczędności, bo normalnie, powinno dochodzić do zasilania TN-S, ale mało kto z racji jego kosztów, może sobie na nie pozwolić. A często bywa, że PEN w TN-C nie spełnia wymogów i formalnie, by się przed tym “uratować” pozostaje wykonanie instalacji odbiorczej w schemacie T-T, jak to jest na przykład w moim bloku mieszkalnym, gdzie PEN-y mają przekrój 4 mm^2 (a nie co najmniej 10 mm^2 dla miedzi, z której są wykonane), choć każdy, kto robił w mieszkaniu nową instalację, ma “TN-C/S”, choć niewielu zdaje sobie sprawę, że jest to tylko pozornie taka instalacja z racji niespełniania wymogów przekroju poprzecznego PEN we wszystkich WLZ-tach w budynku.

Andrzej

Witam czytelników tego zacnego bloga, zainspirowany powyższym, ciekawym tematem postanowiłem posprawdzać uziemienia gniazdek dokonując prosty pomiar multimetrem poprzez fazę, przewód N i PE. Okazuje się, że w jednym gniazdku nie mam uziemienia (bolec jest niepodłączony). Układ sieci wewnętrzny to TT, a zewnętrzny TN-C. Czy mogę zrobić w związku z tym mostek ze styku PE do N żeby mieć przynajmniej jakąś podstawową ochronę w tym gniazdku..?…Dziękuję za pomoc..

Maciej

W praktyce, gdy połączysz bolec z przewodem neutralnym, zapewnisz sobie ochronę, bo elementy przewodzące urządzenia, które będzie podłączone do tego gniazdka, uzyskają połączenie z przewodem neutralnym, czyli ewentualne przebicie na te elementy będzie miało możliwość odpływu przewodem, a nie przez człowieka, do ziemi, dając efekt porażenia. Ale czy jest to zgodne z przepisami, że można mieszać sieć TN-C, gdzie w gniazdach z bolcem ochronnym jest obowiązek mostkowania go do przewodu N, a układem sieci TT, gdzie każde urządzenie ma swój uziom indywidualny – to już nie wiem i jest to zarazem pytanie do ludzi z uprawnieniami i wiedzą. Ja u siebie, w praktyce miałem tak, że parę razy połechtany przez obudowę pralki zrobiłem po prostu tak, że bolec ochronny gniazdka od pralki połączyłem przewodem z rurą wodociągową, by uchronić się przed przebiciem. Raczej nie było to zgodne z przepisami i zasadami (większe przebicie dawałoby po prostu efekt pojawienia się potencjału na całym pionie wodnym w mojej klatce (bo armatury mostkują rury z wodą ciepłą i zimną) co w niesprzyjających warunkach mogłoby dać efekt porażenia każdego, kto dotknąłby się do rur wodnych i kranów, ale działało. Obecnie wykonałem sobie, na razie łazienkę i kuchnię, w układzie trójprzewodowym (wcześniej było TN-C i to w aluminium), a przewód ochronny PE mam zmostkowany przed różnicówką do przewodu PEN, czyli mam kuchnię i łazienkę w TN-C/S-ie a pokoje jeszcze w TN-C, punktu rozdziału PEN na PE i N nie mam uziemionego, bo mieszkanie na trzecim piętrze i o uziom własny bardzo ciężko, choć nie jest to niemożliwe i w tej materii myślę od dawna, jak go osiągnąć. Pamiętaj – lepiej zawsze mieć uziemienie, jakiekolwiek, niż go nie mieć, nawet zerowanie może uratować życie, ale brak uziemienia i brak zerowania – to groźba porażenia, zwłaszcza od takiego urządzenia, jak pralka, która ma zazwyczaj blaszaną obudowę a najczęstsze przebicia w pralce pochodzą od grzałki i zdarzają się często,im pralka starsza i grzałka bardziej wysłużona, tym o to łatwiej.

Grzegorz

W ilustracji do pkt.1 czyli sieci TN_C jest błąd, zgodnie z normami przewód PEN oznacza się przewodem żółtozielonym z zakończoną np niebieską izolacją na końcu (niebieski pasek), i taki przewód powinien wchodzić najpierw na PE urządzenia, potem być dopiero mostkowany do N.
Ta sama sytuacja w rysunku gniazdka, podłączenie OK, ale oznaczenie kolorów błędne.
Niestety tak pokazane “schematy” utrwalają u ludzi błędne pojęcie, a to trzeba zdecydowanie rozgraniczyć.

Michał

Witam. Swietny artykuł, bardzo przydany. Mam jednak pytanie, czy układ sieci TN-S należy dodatkowo uziemić?
Mam w domu (nowe budownictwo) układ sieci TN-S. Ze złącza kablowego mam poprowadzony 5×10 mm2 ok. 15 metrów, ale elektryk równolegle z układaniem kabla, zakopał bednarkę. Mam wątpliwości czy do tej bednarki należy podłączyć listwę zaciskową PE w rozdzielnicy osobnym kablem, czy może jest to dublowanie uziemienia, a może któroś z tych punktów uziemienia jest lepsze??.
Zdanie na ten temat są podzielone

Maciej

Generalnie im więcej uziemienia, tym lepiej, bezpieczniej jest po prostu, byle było wykonane zgodnie z zasadami i przepisami. Zawsze wtedy jest większa gwarancja bezpieczeństwa, jak coś się stanie, im więcej dróg odpływu potencjału do ziemi, a nie przez człowieka do niej, tym lepiej.

Grzegorz

Witam, po tym artykule mam pewną wątpliwość ale po kolei, posiadam sieć zasilającą TN-C i chcę wykonać dodatkową instalacje uziemiającą w obrębie domu w której przewody ochronne poszczególnych obwodów podłącze na wspólną listwę do której wykonam uziom prętowy z póżniejszym pomiarem.
Pytanie – czy należy, czy warto ową listwę połączyć z listwą przewodów neutralnych tak jak przy rozdziale PEN ?

Maciej

Wszystko zależy od tego, jaki masz rodzaj sieci zasilającej, w jakim systemie. Z tego, co pamiętam (jestem mechanikiem, nie elektrykiem), to przy sieciach typu TN-C gdy przechodzi się w mieszkaniu na TN-C-S można uziemić punkt rozdziału PE i N, jak masz TN-S to nie ma sensu uziemianie punktu, bo sam PE idący z pionu już jest uziemiony, zaś przy sieciach TT i IT (odbiorniki uziemiane indywidualnie do szyny uziemiającej lub indywidualnie) uziemiać N nie można. Co ciekawe, na wielu forach od paru lat “gotuje się” dyskusja, czy uziemianie punktu rozdziału PEN na PE i N jest konieczne, jest dobrowolne czy jest wręcz zakazane. Latka lecą, “wielkie umysły” piszą coraz większe elaboraty, ludzie ścierają się jak na styku frontów, ale żaden, choć mają piękne uprawnienia elektryczne, nie jest w stanie definitywnie podać, zarówno czy jest to poprawne, zakazane, czy dobrowolne, jak i też jakie są formalne regulacje prawne w tej sprawie i gdzie, w jakim akcie prawnym, je ujęto. Moim osobistym zdaniem, uziemienia nigdy za wiele, oczywiście, jeśli jest wykonane poprawnie (przekrój przewodu, opór uziemienia, itd..) i podpięte gdzie trzeba. Bo trzeba pamiętać, że Ziemia wytrzyma i przeżyje przebicie zarówno 230V, 15 kV, 110 kv czy 220 kV a człowiek nawet 110V nie wytrzyma, niestety. Dla tego zawsze warto w tej materii przeznaczyć do przebić Ziemię, niż żywe ludzkie istoty. Byle robić wszystko zgodnie z zasadami.

Slawek

Witam,uziemienie punktu podzialu na zdjeciu przewod ochronny z niebieska tuleja mozna podlaczyc do rury wodociagowej?nie posiadam zadnej bednarki ani gsu.dzieki za odpowiedz pozdrawiam

Maciej

Można i nie można. Kiedyś, gdy piony były stalowe, był to dogodny sposób uziemiania. Teraz już nie do końca, bo nie wiadomo, czy pion jest rzeczywiście uziemiony. Wystarczy, że założyli zbiorczy licznik wody z korpusem z tworzywa sztucznego i już nie ma “przejścia” z pionu do rur idących w ziemię. No i jak coś się u ciebie w instalacji stanie, powiedzmy nie będzie “twardego” zwarcia do przewodu PE (i dalej do uziemienia), ale jakieś przebicie, na tyle “słabe”, że nie wyrzuci u ciebie zabezpieczenia nadprądowego. I co się dzieje. “Faza” idzie na pion, cały. Sąsiad na dole, na górze, czy obok, idzie sobie do łazienki umyć się, odkręca kran i jest “gotów”. Przyjeżdża prokurator wraz z powołanym biegłym sądowym i dokonują inspekcji instalacji. Odkrywają, że zrobiłeś sobie samodzielnie, uziemienie do rury wodociągowej, bez wiedzy i zgody administratora/właściciela obiektu, i z tego powodu ktoś pojechał do “aniołków”. I idziesz sobie siedzieć na parę latek, w zależności od tego, jak będziesz się bronił, na koszt państwa do wiadomego zakładu, tylko dla tego, że podłączyłeś jeden marny kabelek nie tam, gdzie trzeba. Ja u siebie mam ten problem i po prostu, z braku uziemienia, zrobiłem sobie instalację TN-C-S (z istniejącej TN-C i to jeszcze aluminiowej), bez uziemienia punktu rozdziału PEN na PE i N tylko własnie z tego powodu, który opisałem wyżej. Bo nie chcę partycypować w czyimś zgonie. Formalnie zaś nie można tego robić bez wiedzy i zgody właściciela budynku oraz bez stosownych pomiarów. Pamiętaj, że gdy oporność uziemienia będzie za wysoka, to nie będzie ono działać jak trzeba, a będzie zarazem śmiertelnym zagrożeniem dla każdego, kto chwyci się za kran w całym pionie wodnym. Pamiętaj, że armatura mostkuje elektrycznie pion wody zimnej i ciepłej, a jeśli masz piecyk gazowy, to mostkuje też z pionem gazowym, który najczęściej też jest stalowy. Ale warto mieć uziemienie, siostra mojego kolegi z poprzedniej pracy straciła życie, bo nie miała w gniazdku w łazience ani zerowania ani uziemienia. Wyciek z pralki ją ubił.

Maciej

A co ja mam powiedzieć? Mam w mieszkaniu instalację dwużyłową, aluminium, 2 mm^2. Zaczęło się toto wędzić. Więc zrobiłem, na razie kuchnię i łazienkę, na 3×2.5 mm^2 Cu, YDYP, jak trzeba. Dwa lata temu robiono u mnie nowie piony w klatce (bloku), dano do mieszkania przewód 5×4.0 mm^2 Cu, instalacja jednofazowa, więc faza tylko na brązowym, doprowadzili też PE. No i co? Zrobiłem, w skrzynce bezpiecznikowej dałem po jednym nadprądowym 16A na łazienkę, kuchnię, a przewody PE z tych pomieszczeń na mostek PE w skrzynce, a do niego PE wychodzący z pionu. I do tego różnicówkę, na główny przewód prądowy i neutralny wychodzący z pionu, wiadomo, proste. I co się okazało? Różnicówka nie działa, ale nie dla tego, że źle coś zrobiłem. Otóż przewód, doprowadzony do mieszkania, konkretnie PE, nie jest uziemiony, jest “pusty”, tak samo, jak dwa pozostałe fazowe, czarny i szary. Po prostu przewód PE nie jest uziemiony, a do mieszkania mi do doprowadzono. I tak, w poprzedniej instalacji miałem zrobione zerowanie w gniazdkach, a teraz nie mam nic, żadnej ochrony, ani “zera”, ani pożądanego uziemienia poprzez PE. Piony zrobili, ktoś to wykonał, ktoś to odebrał, podpisał się pod tym i żyje sobie, nieświadom, że w każdej chwili u kogoś w mieszkaniu pralka, zmywarka czy inna kuchnia może kogoś zabić a jemu zapewnić wspaniałe kłopoty i pobyt na koszt państwa na właściwy czas w zakładzie penitencjarnym.

Maciej

No tak, tak będzie najprościej. Ale nie do końca zgodnie z zasadami. Co by nie było i jak by nie było, muszę wytrzasnąć własny i to porządny uziom, żeby ochrona działała jak trzeba. No jak zmostkuję listwę PE z N to da mi to tylko namiastkę pełnej ochrony, gdyż nie będę miał właśnie wspomnianego uziemienia. Wtedy, gdy np. ktoś przerwie przewód N idący w pionie do mojego mieszkania, faza zostanie na wszystkich odbiornikach, włączonych do instalacji i wtedy wystarczyłoby dotknąć np. praleczki (jest stara, ma blaszaną obudowę) żeby wywołać denata/tkę. Uziom własny zabezpieczałby przed tym, i to niezależnie, czy miałbym zmostkowane w skrzynce listwy N i PE czy nie, grunt, żeby właśnie PE miało swoje własne, pewne i sprawdzone uziemienie. Gdyby wykonawca nowych pionów uziemił przewód (przewody) PE w rozdzielni na dole, gdzie przenosili liczniki (a ile to roboty by z tym było?), to nie byłoby właśnie powyższego kłopotu. Muszę wykombinować uziom własny PE. A mieszkanie na trzecim piętrze, na parterze sklepy. I bądź tu mądry, panie. Wkuwać się w zbrojenie ściany nośnej i robić obejmę do prętów zbrojenia? A jakąż mam gwarancję, że będzie dobra “ziemia” na tym rozwiązaniu? Budynek z 1963 roku, z pierwotną instalacją dwuprzewodową, zresztą, aluminiową, 2.0 mm^2 Al. Do rur wodnych nie podłączę, do kaloryferów tez nie, do gazowni też nie, bo po pierwsze nie chcę prokurować wiadomych problemów, a poza tym, nie można (gazowe). Pion kanalizacyjny (rury żeliwne) nie daje pewnego uziemienia. Ciągnąć własny przewód do piwnicy? Nierealne. A wystarczyło w rozdzielni połączyć wszystkie PE z pionów mieszkań i uziemić. Tylko tyle i aż tyle.

Maciej

Już wiem, jak zrobię. Okazało się, że w moim budynku są dwie instalacje CO, jedna “normalna”, działająca, idąca wewnątrz pomieszczeń i jedna nie działająca ponoć od nowości, wmurowana w ściany. Mieszkam na najwyższym piętrze i rzeczywiście, są w obu pokojach okienka rewizyjne a za nimi zawory, jeszcze z dławnicą. To zrobię tak – gdy będę zaraz robił przewody do gniazdek w pokojach, przewód oczywiście 3×2,5 mm^2 Cu, to przy okazji wyrzeźbię żłobek i poprowadzę przewód, zgodnie z normami, z tego, co pamiętam, ma być 10 mm^2 Cu lub 16 mm^2 Al. Wybiorę oczywiście miedź. Odcinek, jak będę musiał pociągnąć, to jakieś 3,5 metra, czyli nie za dużo, bo wybiorę najkrótszą drogę. Do rury CO się wkuję, oskrobię (są, jak widzę, zwykłe, nie cynkowane), założę obejmę a do niej na odpowiednie klemko (będę musiał pożyczyć zaciskaczkę do nich) i potem toto pociągnę do skrzynki i tam podłączę do listwy PE i profilaktycznie zmostkuję z listwą N a PE idący z pionu odłączę i jeszcze opiszę plastrem, że jest nieuziemiony, żeby ktoś się nie naciął na nim. Grunt w tym wszystkim to tylko upewnić się, że ten pierwotny pion CO jest uziemiony. Budynek ma porządne piwnice, chyba nawet schron tam był kiedyś *(ukrycie OC) tak więc zakładam, że z gruntem jest dobrze ‘połączony’. Jeśli okaże się, że pion ten nie jest dobrze uziemiony, to będę musiał robić uziom własny, z trzeciego piętra, albo uziemiać ten pion na “dziko” w piwnicy, gdy znajdę jego wejście do węzła. Bo inaczej jak? Nawet jak wkuję się do ściany nośnej i zrobię połączenie z prętem zbrojeniowym (najlepiej pionowym) to nie ma tu gwarancji dobrego połączenia z ziemią, bo budynek z 1963 roku, robiony pierwotnie z instalacją TN-C, czyli dwuprzewodową, w której bidny śp. dziadek (miał uprawnienia do 110 kV, energetyk) porobił lata temu własne uziemienia gniazdek (bolców) w łazience i kuchni do rury wodnej (pion jest jeszcze stalowy), czyli było to coś w rodzaju uzupełnienia instalacji TN-C w atrybuty TT ale nie poprzez uziemianie samego urządzenia a bolca w gniazdku. No i tak miałem do niedawna, ale tylko jedno gniazdko, najbardziej newralgiczne, w łazience, od pralki, która przebija, niestety. Bo na razie, jak pisałem, choć założyłem różnicówkę, nie ma ani uziemiania ani zerowania, żadnej ochrony przeciwporażeniowej.

Maciej

No a jak na razie, jak kolega autor forum sugerował, bo inaczej nie da się, niestety, zrobić, zrobiłem mostek między listwą PE a przewodem N (PEN) idącym z pionu, oczywiście przed różnicówką. I tyle, co można zrobić. Nie mam uziemienia, tak więc uziemienia punktu rozdziału PEN na PE i N nie zrobię, bo i jak, a wypadałoby to mieć, nawet jeśli nie jest obligatoryjnie wymagane, nie zrobię. Ale będę kombinował, czas zmierzyć tą zamurowaną instalację CO, jak się ma z “ziemią”, dobrze, bardzo dobrze, czy źle i czy nada się na uziom własny. Coś czuję, że tak.

Artur

Z nieba mi spadłeś chłopie. Kupiłem dom, a tam plątanina kabli i wielka zagadka. Od lat grzebię w gniazdkach i kablach, jeśli zachodzi taka potrzeba, ale wszystko na intuicję. Dzięki Bogu dożyłem momentu kiedy trafiłem na Twoją stronę.
Zaczynam rozumieć o co w tym wszystkim chodzi. Świetna robota! Mało tak konkretnych i “łopatologicznych” informacji w temacie. Na forach elektrycy różnej maści “rżną” mędrców i trudno pojąć o co im “się rozchodzi”.
A ja prosty inżynier leśnik jestem ;).
Dzięki. Oderwać się nie mogę.

Jan

Bardzo dobry artykuł, świetna praca

Wojtek

Witam, super artykuł! Mam jednak pewną wątpliwość – czy mogę podpiąć punkt rozdziału PEN do instalacji odgromowej budynku jednorodzinnego?

Maciej

Lepiej nie. Bo jak trzaśnie w budynek “pierun” to będziesz miał tam obecny, przez chwilę, co prawda, potencjał wyładowania atmosferycznego. A jest to niemało, bo parę mln volt napięcia i prąd rzędu kiloamperów. Przez mostek między PE a N skoczy też na instalację i na wszystkie urządzenia, wystarczy, że będą wpięte wtyczki w gniazdka. I na pewno zostawi po sobie trwały ślad obecności, strzeli telewizor, komputer, alarm (jak jest), domofon, bramofon i tak dalej. Jak masz budynek jednorodzinny, to jesteś i tak w uprzywilejowanej sytuacji, po prostu wykonaj porządny uziom własny, w internecie znajdziesz, jak to zrobić, pamiętaj, że zawsze lepiej dać więcej materiału na uziom niż mniej, podprowadź do skrzynki i tam dokonaj połączenia z rozdziałem PEN na PE i N. No i wypadałoby dać zabezpieczenie przeciwprzepięciowe, warystor czy iskrownik między przewodem fazowym a ochronnym, będziesz wtedy zabezpieczony jak trzeba, choć to prawda, że jak będziesz miał bezpośrednie “trafienie” w budynek, to “pierun” i tak coś tam zniszczy. Leci przede wszystkim elektronika, której mądrzy producenci nie zakładają własnie ww zabezpieczeń.

Łukasz

Witaj, mam dwa pytania. Jakiej grubosci stosuje sie przewod ochronny z uziomu? Czy 6 mm wystarczy(mowa o domku jednorodzinnyn)? A drugie pytanie, mam przydzielona moc przylaczeniowa 16 kw, i okolo 80 metrow biezacych odleglosci pomiedzy budynkiem (rozdzielnia), a licznikiem. Czy musi byc stosowany kabel grubosci 5×16, czy 5×10 wystarczy? Kiedys przy przylaczeniach w mieszkaniach robilismy yky5x4, a w domach 5×6.

Krzysztof

1) 16 mm 2. Cu. 2) Przy przekroju 10 mm 2 Cu, spadek napięcia na poziomie ok.7 woltów, 16 mm 2 Cu ok. 3 woltów mniej.

Andrzej

Z takiego spadku napięcia rzędu 7V to tylko się cieszyć w dobie rozpowszechnionych instalacji fotowoltaicznych, gdzie napięcie w sieci często dochodzi do 252-255 V i sterownik przerywa pracę instalacji.

Slawek

Czy uziemieni fundamentowy jest rozwiązaniem technicznie poprawnym w przypadku:
A) budynek bez instalacji odgromowej -uziom jedynie do listwy wyrównawczej w rozdzielni głównej budynku,
B) budynek z instalacja odgromową

Krzysztof

Jak najbardziej poprawnym i to w obu przypadkach.

Paweł

Witam,
Chciałem zapytać czy w domu jednorodzinnym zasilanym typem sieci TN-C (napowietrzna linią) przejście na typ TN-S w sensie dosłownym jest w ogóle możliwe?
Schemat TN-S pokazuje 3 i 5 przewodowe rozwiązanie od samego trafo.
W tym przypadku zauważyć należy, że zawsze do WZl jest doprowadzony przewód PEN i mimo uziemiania punktu połączeń wyrównawczych przewód PEN pełni rolę główną.

Ja w domu mam typ TN-C-S z uziemieniem punktu rozdziału, wykonywanymi połączeniami wyrównawczymi a sieć zasilającą TN-C. Rozdział na N-PE jest w RG. Za RG jest już typ TN-S. Wartości rezystancji uziemienia 4,88 Ohm.
Będę kiedyś musiał wymienić przewody WLZ. Czy przy wymianą przewodów WLZ jest sens w złączu przechodzić na TN-S. Co można zyskać dzięki temu? Pojawiaj się tu pewnie koszty, bo Mój dostawca Tauron musiałbym zmienić warunku przyłącza, za przed liczebnikiem nie można nić zmieniać poza wiedzą i zgodą dostawcy.
Tak naprawę było by to przeniesienie punktu rozdziału na ścianie budynku i to samo uziemienie.
Czy TN-S w domku jednorodzinnym to nazwa umowna przy zasilaniu TN-C ?
Jakaś opinia 🙂 ?

Krzysztof

Czy dobrze rozumiem, że z linii napowietrznej, zasilany jest układ pomiarowy (licznik), a za nim jest rozdzielnica główna, gdzie wykonany jest podział, na ”PE” I ”N”, a między nimi jest WLZ? (jeżeli tak to jaka odległość).

pawel

Linia napowietrzna jest do ściany budynku, potem wewnątrz budynku jest zabezpieczanie nadprądowe (3 x 25 A – topiki) przelicznikowe w odległości 4 m od złącza – warkocza. Potem licznik 2 m dalej i za licznikiem 0,5 m rozdzielnica i tam jest rozdział PEN na N i PE, a punkt rozdziału uziemiony.
Pod RG jest GSU podciągnięta bednarka. W kotłowni są wykonanie połączenie wyrównawcze.
Uziom wykonałem szpilkowy z racji braku innych możliwości tj 5 szpilek fi16 – 4 szt po 3 m i jedna 6 m. + rura kanalizacyjna żeliwna skręcone z bednarką. Rura wchodzi do ziemi, a części nad posadzą jest już z tworzywa. Wartość rezystancji uziomu 4,88 Ohm.

Krzysztof

No i bardzo dobrze.

Lukasz

Witam serdecznie, mam pytanie odnośnie połączenia przewodu ochronnego do lamp ogrodowych. Mam starą dwużyłową instalację tn-c, czy mogę tak jak w przypadku gniazda podłączyć przewód neutrany do obudowy lampy i zmostkować go do zacisku neutralnego?

Krzysztof

Jeżeli w grę, nie wchodzi nowa instalacja, to jest to jakieś wyjście, rodem z ubiegłego wieku, ale jest.

Lukasz

Ciekawie i przystepnie wylozona teoria. Moje uznanie. Mam tylko jedno male zastrzezenie – nie ma czegos takiego jak PRAD o NAPIECIU, to dwie rozne wielkosci elektryczne. Prad moze byc o natezeniu (zaleznym m.in. od napiecia).

Leon

Witam, mam pytanie z innej beczki, mam transformator przetwarzający 240 V na 120 V. Po podpięciu zasilania jest na wyjściu 120 V. Urządzenia na 120 V działają idealnie, ale zauważyłem, że na fazowym zacisku jest 120 V a na zacisku neutralnym ok. 50-60 V. Jak to można było, by uziemić? A może można, by było zacisk neutralny 240 V połączyć z zaciskiem neutralnym 120 V i czym by to skutkowało.?

To link do tego transformatora. https://voltage-converter-transformers.com/products/vt-15000-15000-watts-step-up-down-transformer

młody

Witam.Chcę zrobić WLZ,długość od złącza do budynku(dom wolno stojący) 50 m.układ sieci TNS.Kabel YAKY 4x16mm.Czy bednarkę muszę ułożyć od domu (zacisk probierczy) aż do złącza i tam połączyć ją z uziomem złącza czy wystarczy np.20-30 m. w wykopie pod kablem,na pewno zejdę poniżej 10 omów. Czy to uziemienie mam połączyć z przewodem neutralnym N w tablicy w domu,oczywiście przed porażeniówką czy nie.
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

Krzysztof

Jeżeli zastosowany ma być kabel 4x… to podejrzewam że jest to układ sieci TN-C, lub TT. Jeżeli uziom ochronny ma być pełnowartościowy i wyrównywać potencjał budynku (ekwipotencjalizacja), powinien być zrobiony w formie otoku. Wkopanie bednarki lub wbicie szpilki, to tylko półśrodek. Wykonać GSU i z tego punktu połączyć (1x 16mm^2 Cu), PE w rozdzielnicy domowej. Jeżeli zasilanie rozdzielnicy jest TN-C w tym miejscu należy wykonać podział PEN, na PE i N.

grzegorz

Panie Radku mam pytanie Mam siec TNC zaklad energetyczny przeniosl mi licznik z mieszkania na zewnatrz I WBIL MI SZPILKE POD SKRZYNKA LICZNIKOWA Z PRZEWODEM UZIEMIAJACYM i wprowadzil mi 5 przewodow do mojej malej rozdzielni wdomu z tym ze nie rozdzielil mi PEN na PE i N CZY ja jak sobie nie rozdziele tzn.zmostkuje szyne pe i n i uzyje tego pen jako N A TEN ze szpilki jako uziemienie to bedzie poprawnie

Krzysztof

”PEN” podpiąć pod szynę ”PE” i uziemić, a następnie połączyć mostkiem z szyną ”N”.

pawel

Witam,
To trochę sprzeczna informacja. Skoro wchodzi L1, L2, L3, N, PE – czyli 5 przewodów to wyglądana to, że podzielony PEN już została przed licznikiem, a więc nie można mostkowa,

278
0
Co o tym myślisz? Zostaw komentarz.x