W poprzednim artykule poświęciłem kilka rozdziałów, aby opisać rozdzielnicę budowlaną. Opisałem m.in.:

  • Z czego się składa rozdzielnica,
  • Na co zwracać uwagę przy zakupie,
  • Skąd zasilić rozdzielnicę,

Wszystko to częściowo w teorii z domieszką praktyki. Dziś natomiast przedstawię – w formie “fotoreportażu” – proces wykonania podłączenia i montażu na rzeczywistym placu budowy.

Okej, zanim przejdziemy do rzeczy, ogólny schemat podłączenia. Różni się on od przedstawionego w poprzednim wpisie. Tym razem skrzynka przyłączeniowa znajduje się na słupie, a transformator jest w zupełnie innej lokalizacji. Zabezpieczenia w skrzynce również są inne, lecz nie ma to większego znaczenia w tym momencie.

Na dzień dobry

   

A więc mamy naszą skrzynkę przyłączeniową powieszoną na słupie. Na zdjęciu po lewej widać już przygotowany wykop bezpośrednio pod słupem do wprowadzenia kabla zasilającego rozdzielnicę budowlaną (docelowo tym kablem zasilimy dom).
Środkowa fotka przedstawia zastany widok po otwarciu skrzynki. Widzimy tutaj dwa zabezpieczenia:

  • Wyłącznik nadmiarowo-prądowy C32 – zabezpieczenie, które będzie znajdowało się za licznikiem
  • Rozłącznik bezpiecznikowy RBK z wyciągniętymi wkładkami bezpiecznikowymi – zabezpieczenie przedlicznikowe (wkładki o prądzie znamionowym 50A).

W miejscu, gdzie będzie zamontowany licznik przez speców z zakładu energetycznego (ZE) wyprowadzone jest 8 przewodów: 4 od zabezpieczenia przedlicznikowego, 4 do zabezpieczenia znajdującego się za licznikiem. Licznika póki co nie ma. Najpierw trzeba wykonać połączenie kablowe z rozdzielnicą i zgłosić ten fakt na wniosku do ZE (wraz z pieczątką elektryka).
W tym momencie napięcie jest doprowadzone jedynie do zacisków rozłącznika przedlicznikowego.

Na zdjęciu po prawej widać wprowadzony już do skrzynki ww. kabel. Konkretnie jest to YKY 4x10mm² (długość kabla 30m, moc przyłączeniowa 18kW).

Z łopatą za pan brat

  

Aby doprowadzić kabel do miejsca montażu rozdzielnicy budowlanej, należało wykopać rów o głębokości 80-100cm i długości 20m. Fajny relaks. 🙂
Nieco za połową tego odcinka przygotowaliśmy wykop o większej średnicy (środkowe zdjęcie) w celu zwinięcia sporego zapasu kabla. Dlaczego tutaj? Na obecną chwilę kabel będzie poprowadzony prosto do erbetki, a gdy po postawieniu murów przyjdzie na to czas, w miejscu przygotowania zapasu kabel “odbije” w lewo i zostanie doprowadzony do domu.

Wykop za przygotowanym miejscem zapasu kabla ma mniejszą głębokość z tego względu, że jest to tymczasowe rozwiązanie i po zrezygnowaniu z rozdzielnicy budowlanej, kabel od erbetki do miejsca zwinięcia kabla, zostanie odkopany i poprowadzony w kierunku domu.

 

Gdy rów jest już wykopany, pora wyłożyć kabel. Od skrzynki przyłączeniowej, poprzez miejsce wyłożenia zapasu, aż do lokalizacji w której zostanie zamontowana erbetka.
Odcinek kabla od skrzynki przyłączeniowej do ziemi został wprowadzony do rury osłonowej odpornej na uderzenia i oczywiście warunki atmosferyczne. Wiadomo, licho nie śpi.
Jak widać na załączonych obrazkach kabel nie jest prowadzony prosto, tylko wężykiem. Naprężenia kabla zasilającego nie są w żadnym wypadku wskazane.

W kolejnym kroku kabel został przysypany ok. 30-40cm warstwą ziemi, a następnie przykryty warstwą folii, której napis ostrzegawczy mówi wszystko. 🙂
Gdy folia została wyłożona na całym odcinku, można było zasypać cały rów i… odłożyć łopatę!

Podłączenie kabla w skrzynce przyłączeniowej

Kabel oczywiście należy podpiąć do zabezpieczenia znajdującego się za licznikiem. 3 fazy i przewód neutralny. Przewód ochronny nie jest w tym przypadku wymagany, ponieważ docelowo zostanie wykonany uziom fundamentowy (do domu zostanie doprowadzona bednarka lub drut okrągły połączony ze zbrojeniem fundamentu).

Montaż erbetki

 

W międzyczasie na działce zmaterializował się garaż, w którym rozdzielnica zostanie umieszczona. Do jej zamocowania posłużą dwa kątowniki o długości 2m.
Na pierwszy ogień potrzebujemy wykop o głębokości 50-60cm, żeby rozdzielnica nie spadła nikomu na głowę i była mocno osadzona w ziemi. Następnie kątowniki jakoś trzeba połączyć z erbetką. Najlepiej to zrobić przy użyciu niezawodnych śrub, podkładek i nakrętek (użyłem śrub M10, sorry za brak zdjęcia). 🙂

Przy montażu rozdzielnicy pamiętamy, aby trzymać poziom.

  

Komplet ten umieszczamy w wykopie. Dla bezpieczeństwa erbetka zostaje przymocowana trytytkami do konstrukcji garażu. Kabel doprowadzamy do kątownika, a wykop zasypujemy i sprawa umiejscowienia rozdzielnicy załatwiona.

Kabel pionowo, przymocowany do konstrukcji kątownika za pomocą jeszcze większej ilości opasek kablowych wprowadzamy do rozdzielnicy, a tam…

…podłączamy kable zgodnie z przeznaczeniem:

  • Brązowy, czarny i szary do zacisków fazowych (doprowadzone są do nich przewody wewnętrzne w kolorze czarnym).
  • Niebieski do listwy zacisków neutralnych. Mała dygresja, jeśli się zastanawiasz czy przewód zasilający neutralny został owinięty niebieską taśmą izolacyjną, to zgadza się. Kabel ten nie posiada koloru niebieskiego w standardzie.
  • Listwa zaciskowa przewodów neutralnych została połączona mostkiem z listwą przewodów ochronnych. W ten sposób został wykonany podział przewodu PEN na neutralny i ochronny (układ TN-C-S).

Przystąp do działania

Chcesz iść o krok dalej i od podstaw zaplanować i podłączyć rozdzielnicę jedno lub trójfazową w Twoim domu?
Możesz to zrobić krok po kroku za pomocą kursów online mojego autorstwa.
Wejdź na stronę domowaelektryka.pl i przekonaj się sam. Polecam!

Uziom

 

Zwykle tymczasowy uziom wykonuje się wbijając w ziemię pręt np. o długości 3m. Odpowiedź na pytanie czy taki pręt spełni wymagania instalacji uziemiającej to zupełnie inna historia. Tutaj jednak rozwiązanie jest inne. Dla zachowania bezpieczeństwa w instalacji postanowiliśmy się wpiąć do uziomu w postaci bednarki poprowadzonej do ziemi wzdłuż słupa energetycznego.

 

Żeby tego dokonać musimy się najpierw jakoś dostać przewodem ochronnym do skrzynki. Otwór, którym został wyprowadzony kabel zasilający jest osłonięty rurą, więc tamta droga odpada. Nie pozostaje nic innego jak wywiercić dodatkowy otwór i zaopatrzyć się w dławik, który przytrzyma przeprowadzony przewód i ochroni przed dostaniem się do środka wilgoci. W międzyczasie wywierciliśmy również otwór w szynie PEN w skrzynce przyłączeniowej. Do niej zostanie przymocowany przewód ochronny.

 

Przewód ochronny LY o przekroju 16mm2 przeprowadzony przez dławik, który dokręcamy, aby przewód nie uciekł ze skrzynki.

 

Świetnie. Nadszedł czas na przymocowanie przewodu ochronnego. Ściągamy izolację. Tutaj końcówka tulejkowa lub konektorowa nie spełni swojej roli. To musi być coś trwałego, najlepiej zakończone “oczkiem”, aby można było przykręcić to do szyny PEN np. końcówka rurowa oczkowa.

Standardowa zaciskarka do tulejek tutaj nie da rady, o nie! Do końcówek rurowych potrzeba dużo mocniejszego skubańca.

   

Końcówkę zaciskamy w dwóch miejscach tak, żeby przetrzymała nawet najgorsze czasy. Okej, teraz przykręcamy za oczko do szyny i podłączenie przewodu od strony skrzynki mamy prawie załatwione.

  

Jeszcze tylko trzeba przygrzać nałożoną na początku koszulkę termokurczliwą. Nie jest ona może super konieczna, ale elegancko wygląda. 🙂

 

Operację zaciskania i podłączania przewodu powtarzamy po stronie przytwierdzonej do słupa energetycznego bednarki.

O! A tutaj, skoro już mamy opalarkę dłoni, w imię trwałości i spokoju ducha, przygrzewamy termokurczkę z klejem do osłony kabla WLZ wychodzącego ze skrzynki przyłączeniowej.

Uruchomienie

Po całej żmudnej operacji montażu nadszedł dzień w którym panowie przyjechali i zamontowali licznik energii.

Jako, że jest to odcinek o montażu to tylko wspomnę, że należy przeprowadzić pomiary czy wszystko się zgadza od strony gniazd w rozdzielnicy, zanim cokolwiek zostanie do nich podpięte. W wersji minimalistycznej jest to:

  • Sprawdzenie napięcia w każdym gnieździe pomiędzy:
    • przewodem fazowym, a neutralnym
    • przewodem fazowym, a ochronnym
    • przewodami fazowymi (w przypadku gniazd trójfazowych)
  • Sprawdzenie ciągłości pomiędzy bolcem ochronnym, a przewodem neutralnym
  • Sprawdzenie funkcjonowania wyłącznika różnicowo-prądowego

Podsumowanie

Trochę roboty jest prawda?

  • Wykopać rów od skrzynki przyłączeniowej do lokalizacji skrzynki budowlanej
  • Wyłożyć kabel i zasypać
  • W międzyczasie wyłożyć folię ostrzegawczą
  • Podłączyć kabel w skrzynce przyłączeniowej
  • Wykopać dół do montażu rozdzielnicy budowlanej
  • Przymocować erbetkę do kątowników lub innych elementów, które mogą posłużyć za wspornik
  • Osadzić rozdzielnicę i przysypać wykop
  • Podłączyć kabel do erbetki
  • Wbić w ziemię pręt uziemiający (lub skorzystać z okazji i podłączyć się pod istniejące uziemienie)
  • Połączyć erbetkę lub skrzynkę przyłączeniową z uziemieniem.
  • Zgłosić fakt wykonania instalacji i podpisać umowę o dostawę energii z ZE
  • Czekać na licznik
  • Wybudować dom
  • Profit 😉

Oczywiście bardzo często erbetka nie jest tak bardzo oddalona od skrzynki przyłączeniowej. Wręcz przeciwnie, znajduje się nieraz w odległości 1-3m. Ułatwia to w dość dużym stopniu przygotowanie, natomiast tutaj inwestor zdecydował się na umieszczenie erbetki w garażu, do którego należało doprowadzić kabel zasilający i tyle w tym temacie. 🙂

Pamiętaj, że opis ten dotyczy konkretnego przypadku i nie stanowi prawdy uniwersalnej. Być może przyda Ci się kilka zagadnień tu poruszonych, lub z drugiej strony, może masz klika uwag lub sposobów załatwienia sprawy inaczej. System komentarzy działa sprawnie, także zapraszam do zadawania pytań lub dzielenia się uwagami. 🙂

print

Dodaj komentarz

17 komentarzy do "Montaż erbetki w praktyce…"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Krzysztof
Gość

Witam.
Wytlumacz prosze, z kad sie wzielo uziemienie w erbetce. Napisales, ze podlaczyles uziom z bednarki ze slupa do szyny PE w skrzynce przylaczeniowej. Czyzby ta szyna byla zmostkowana z przewodem N, ktory idzie ziemia do erbetki?
ps, przepraszam, nie mam polskich znakow

Mati
Gość

Dlaczego twierdzisz, że pręt, a raczej uziom pionowy nie spełnia warunków uziemienia??

Stach
Gość

Pracuję jako elektryk w Austrii i jeśli tak “starannie” podłączałbym rozdzielnię – czy cokolwiek elektrycznego! – to skończyłbym na młotku i przecinaku. Taka jakość pracy jest do zaakceptowania, ale może w Rosji. Koszmar!

Michał
Gość

Co jest nie tak? Konkrety.

Mateusz
Gość

Witam.

Jak zwykle dzięki za dobry i przystępny materiał. Mam praktyczne pytanie/problem z jakim będę się musiał zmierzyć w przypadku mojego przyłącza.

Podstawowe informacje: Dom jest w odległości 200m od przyłącza. Przyłącze z ZE w układzie TN-C. Przyłącze musi być w ogrodzeniu w linii drogi (tak mówią warunki). Od przyłącza do domu będzie poprowadzony 4x35mm2 YAKXS.

Problem: W linii drogi tam gdzie przyłącze będzie też brama wjazdowa “zasilana” 230V wraz z oświetleniem. Oznacza to, że muszę z przyłącza zrobić “odejście” na zasilenie bramy i oświetlenie. Z dotychczas zebranych informacji wiem, że nie powinno/nie wolno robić takiego odejścia z przyłącza. Oznacza to, że albo zrobię rozdzielnicę główną przy przyłączu i z niej wyjdę tym 4x35mm2 na dom i tam dedykowana rozdzielnica albo “wrócę” 200m już mniejszym przekrojem z RG jeśli była by przy domu do bramy.

Pytania:
1) jeśli RG musi być przy przyłączu w powyższym przypadku to powinna być jakaś mega prosta i co z uziemieniem? Przy domu będzie “piękna” bednarka a tu nic takiego nie planowałem. Pozostaje też kwestia, że defacto główny tzw. FR byłby 200m od najczęściej używanych obwodów.

2) jeśli RG musi być przy przyłączu to jak rozumiem do domu pójdzie TN-C i punkt podziału zrobię w domu. Pytanie co z obwodami przy bramie?

3) a może jednak warto wrócić 200m mniejszym przekrojem (co jednak stanowi dodatkowy nie planowany koszt)

Prośba o poradę. Z góry dzięki!
Mateusz

Marcin
Gość

Mateusz, ja na Twoim miejscu wróciłbym bym mniejszym przekrojem do bramy z RG zlokalizowanej w domu. Fakt, 200mb to niemało, ale po pierwsze idziesz małym przekrojem YKY (zwykle wystarcza 3×1,5, typowe napędy mają moc rzędu 500-800W, zawsze lepiej dać 3×2,5 w pespektywie np. oświetlenia drogi), po drugie kabel możesz puścić w jednym arocie z kablem sygnałowym (domofon/wideodomofon/elektrozaczep do furtki), a po trzecie rozważany przez Ciebie “pośredni” element w postaci RG przy ZK też generuje dodatkowy koszt: uziom, obudowa, szafka etc.

Mateusz Mazur
Gość

Dzięki za opinie!

A dopytam pozwól. Dlaczego sugerujesz dać kabel w AROTcie. Sygnałowe rzecz jasna ale ziemny yky? Pytam bo po prostu nie rozumiem ale z drugiej strony arot i tak będzie.

Pozdrawiam
Mateusz

Marcin
Gość

Wychodzę z założenia, że 3,5 zł za arot na metrze kabla nie majątek (choć w Twoim przypadku jest to już pieniądz:), a zawsze to dodatkowa ochrona przy pracach ziemnych, o możliwości dołożenia dodatkowego kabla bez wykonywania wykopu (szczególnie, gdy teren jest już np. utwardzony nawierzchnią z kostki) nie wspominając.

SYLVO
Gość

życzę powodzenia w dorzuceniu przewodu do istniejącego i wykorzystanego arota chyba że zwiększysz przekrój do takich rozmiarów że 5×10 będzie jak skrętka w peszlu.Obstawiam że nigdy nie robiłes takiej akcji

Marcin
Gość

Ile obstawiasz, że “nie nigdy nie robiłem takich akcji”? Fajnie, że jesteś Kolego specem od instalacji, ale czytanie ze zrozumieniem wychodzi Ci raczej cienko . W którym miejscu napisałem o wrzucaniu kabla 5×10 do peszla? Formułując radę dla kol. Mateusza, sugerowałem puszczenie w peszlu kabla YKY 3×2,5 (zasilanie bramy) oraz sygnałowego do domofonu. Przyznasz, że przy takim zestawieniu dołożenie do arotu fi50 kolejnego kabla (np. oświetlenie w linii ogrodzenia, latarnie na drodze wewnętrznej poza ogrodzeniem, jak miało to miejsce w przypadku mojej inwestycji) nie jest specjalnym wyczynem. Mnie się w każdym razie udało, dzięki czemu z łatowścią uniknąłem rozbiórki nawierzchni na podwórki i dodatkowego przepustu przez ścianę w wykończonym budynku.

SYLVO
Gość

No i w Olsztynie nie odebrali by takiego przyłącza ,choć wykonanie i użyte materiały są O.K. a nawet bym powiedział wzorcowo to jest mały drobiazg.
Brak oznaczników-skąd do kąd i jaki kabel(typ,przekrój ,długość odcinka)

Pirania
Gość

Witam. Po co oznaczniki na tym kablu,przecież to jest WLZ,(chyba że dla siebie) energetyka nic do tego nie ma.

wpDiscuz