Dzisiaj zaprezentuję wam jak działa (i opiszę jego funkcjonalność w praktyce) najprostszego zarówno w konstrukcji jak i w działaniu próbnika (testera) napięcia dostępnego na rynku. Tester ten można nabyć w cenie od kilku do kilkunastu złotych, zatem nie trzeba napadać na bank, żeby coś takiego posiadać. Jeśli myślisz cokolwiek o elektryce (z jakiegoś powodu w końcu to czytasz) to jest to produkt – niczym plaster w apteczce – obowiązkowy!

Jak widać elegancko na obrazku, ma on kształt płaskiego śrubokręta w półprzeźroczystej obudowie. Osobiście posiadam dwa próbniki napięcia tego typu.

Dwa – trochę sfatygowane – próbniki napięcia

Dodatkowo oba testery napięcia zakończone są – bardzo istotnym, o czym za chwilę – metalowym elementem (rysunek poniżej).

Próbnik_main_2a

Czym one się różnią? Trochę wielkością, trochę kształtem, ale przede wszystkim zakresem napięcia w którym działają.

Próbnik2Próbnik2a

Na półprzeźroczystych obudowach, półprzeźroczystymi napisami wyryty jest zakres napięcia takiego próbnika. W moim przypadku wygląda to następująco:

  • Próbnik 1 (po lewej) posiada zakres pomiaru napięcia o wartości od 100V – 250V~ (wężyk “~” oznacza napięcie przemienne czyli takie, które posiadamy w gniazdkach [artykuł o nap. 230V])
  • Próbnik 2 (po prawej) posiada zakres pomiaru napięcia o wartości do 220V – 250V

Szczegóły techniczne i omówienie, który zakres jest lepszy zostawmy sobie na koniec, teraz zajmijmy się praktycznym podejściem do tematu.

Zasada działania

Próbnik napięcia wskazuje nam czy w sprawdzanym elemencie jest napięcie elektryczne. W jaki sposób to robi? Otóż w środku “śrubokręta” (wewnątrz przeźroczystej obudowy) znajduje się neonówka.

Probnik1a
Brak napięcia

Probnik1
JEST napięcie

Aby neonówka zaświeciła należy jedną końcówkę próbnika (płaski śrubokręt) przyłożyć do metalowego elementu, który podejrzewamy, że jest pod napięciem, a do drugiej końcówki przyłożyć palec (najczęściej kciuk). Jeśli badany element znajduje się pod (odpowiednim) napięciem elektrycznym, neonówka zacznie się żarzyć.

Sprawdzanie napięcia w gniazdku

Żeby sprawdzić czy w gniazdku elektrycznym znajduje się napięcie, tak jak jest to opisane powyżej wkładamy próbnik do jednego z otworów gniazdka i przytrzymujemy kciukiem drugi koniec próbnika.

PróbnikGniazdko_L
Tutaj jest napięcie…

PróbnikGniazdko_N
…a tutaj nie ma.

Tylko w jednym z otworów wykryto napięcie (neonówka żarzy na kolor pomarańczowy) czyli tak jak powinno być, gdyż jak pamiętamy do jednego otworu podłączony jest przewód fazowy L (źródło napięcia), a do drugiego otworu przewód neutralny N (“odpływ”). Więcej o rodzajach przewodów znajdziesz w osobnym artykule.

Przetestujmy jeszcze dwa przypadki. Co się stanie jeśli:

  • przyłożymy próbnik do bolca uziemiającego?
  • przyłożymy próbnik do przewodu fazowego, ale nie przyłożymy kciuka po drugiej stronie próbnika?

PróbnikGniazdko_PE
Sprawdzamy napięcie na bolcu

PróbnikGniazdko_L_bezKciuka
Zapominamy o przyłożeniu kciuka

W obu przypadkach neonówka ani myśli zaświecić. Dlaczego?

  1. Napięcie na bolcu uziemiającym zawsze powinno mieć potencjał równy 0 Volt. Jeśli wykryjesz obecność napięcia w tym miejscu to wiedz, że coś niedobrego dzieje się w instalacji elektrycznej.
  2. Nie przykładając kciuka do drugiego końca próbnika, neonówka nie ma prawa zaświecić. Przykładając kciuk (lub inny palec / element ciała) do próbnika podczas gdy jego drugi koniec przyłożony jest do elementu znajdującego się pod napięciem, w próbniku zaczyna płynąć prąd elektryczny, który sprawia, że neonówka świeci.
    Zapytasz pewnie, a dokąd ten prąd płynie? Odpowiedź jest prosta, przez ludzkie ciało do ziemi. Ale spokojnie, bez obaw, nikomu nic się nie stanie, ponieważ wielkość natężenia tego prądu wynosi kilkadziesiąt μA (mikro Amperów) czyli przynajmniej kilkaset razy mniej niż wynosi maksymalny bezpieczny prąd jaki może płynąć przez człowieka. Więcej o natężeniu prądu znajdziesz tutaj.
    Nawet jeśli jesteśmy w jakiś sposób odseparowani od ziemi np. stoimy na drewnianej drabinie, to neonówka i tak zaświeci ponieważ człowiek jest swego rodzaju kondensatorem (element elektryczny który gromadzi ładunek elektryczny).

Sprawdzanie napięcia w lampie sufitowej

Teraz sprawdzimy napięcie w lampie sufitowej. Tutaj sytuacja jest inna (ale tylko troszeczkę) niż w przypadku gniazdka. Aby przeprowadzić pomiar napięcia trzeba dostać się do przewodów wychodzących z sufitu. W przypadku plafonu wystarczy ściągnąć obudowę (łatwo), w przypadku lampy wiszącej zadanie może być trudniejsze i zależy od typu lampy, zatem zostawiam temat w jaki sposób tego dokonać.

Zabieramy się do pomiaru, gdy lampa jest wyłączona:

PróbnikLampa_N_OFF2
Mierzymy napięcie na przewodzie neutralnym (N)
PróbnikLampa_L_OFF2
Mierzymy napięcie na przewodzie fazowym (L)

Wskaźnik napięcia nie pokaże niczego, a to dlatego, że znajdujący się na ścianie włącznik światła w tej chwili przerywa obwód elektryczny lampy poprzez rozłączenie przewodu fazowego (L).

Co innego, gdy załączymy lampę:

PróbnikLampa_N_ON
Na przewodzie neutralnym wciąż “cisza”…
…a na przewodzie fazowym bingo!
Zoom pomiaru przewodu L

Znowu, wszystko zgodnie z planem, na jednym przewodzie pojawiło się napięcie , a na drugim nie. Dlaczego na drugim nie, skoro obwód elektryczny jest zamknięty (prąd płynie od domowej rozdzielki przez włącznik światła, żarówkę i wraca drugim przewodem do rozdzielki)? Otóż może i prąd płynie natomiast napięcie:

  • na przewodzie fazowym (L) jest w okolicach 230V (więcej o kolorach przewodów w artykule)
  • na przewodzie neutralnym (N)  jest bliskie lub równe 0V – stąd też neonówka się nie zaświeciła.

Przystąp do działania

Chcesz poznać nie tylko narzędzia, ale także sposób podłączenia włączników i gniazdek? A może zabierasz się za remont instalacji elektrycznej lub budujesz dom?
Chętnie pomogę!
Wejdź na stronę domowaelektryka.pl i przekonaj się sam. Polecam!

Kilka uwag (ważne!)

Powoli zbliżamy się do końca artykułu, jeszcze tylko kilka praktycznych uwag:

  • Neonówka to nie jest wyświetlacz Retina ani AMOLED. Gdy w pomieszczeniu jest bardzo dużo światła to może się wydawać, że próbnik napięcia nic nie pokazuje, gdy przyłożymy go do przewodu pod napięciem. Wtedy należy osłonić przed światłem próbnik w taki sposób, aby uzyskać pewność, że neonówka świeci lub nie świeci (z tego też powodu zrobiłem zoom ostatniego zdjęcia).
  • Jak wspomniałem na początku każdy z próbników który posiadam ma inny zakres napięcia. Jeden pokaże napięcie o wartości od 220V do 250V, natomiast drugi pokaże napięcie o wartości 100 – 250V.
    Zaletą wskaźnika o mniejszym zakresie (220-250V) jest to, że wskaże nam w miarę dokładnie czy w przewodzie jest prąd o takim napięciu jakie nas interesuje. Natomiast jeśli z jakiegoś powodu w przewodzie będzie napięcie niższe np. 180V, to próbnik nie pokaże nic, a niebezpieczeństwo porażenia prądem pozostaje, także bądź ostrożny.
    Zaletą próbnika o większym zakresie jest to, że ma szansę wykryć, w przypadku mojego wskaźnika, niższe napięcie. Natomiast, gdy w instalacji elektrycznej napięcie jest niższe niż spodziewane 230V (uszkodzenie instalacji lub dostawca energii zawodzi), to ten wskaźnik nam tego nie powie.
    Także dobrze zdawać sobie z tego sprawę, mieć w podorędziu próbnik o innym zakresie pomiarowym lub uniwersalny miernik elektryczny, ale to już zupełnie inna historia o której opowiem w osobnym artykule.
  • Wskaźnik napięcia co prawda pokaże nam czy do gniazdka czy innego elementu dochodzi napięcie, natomiast nie powie nam nic na temat przewodu neutralnego. Jeśli sprawdziłeś próbnikiem że w jednej dziurce gniazdka jest napięcie, a w drugiej nie ma, a mimo to urządzenia podłączone do gniazdka nie działają, tzn. że najprawdopodobniej uszkodzony jest przewód neutralny.
  • Jeżeli okaże się, że w gniazdku w obydwóch otworach znajduje się napięcie, tzn. że w instalacji elektrycznej jest problem lub któreś urządzenie wpięte do tej innego gniazdka jest uszkodzone. Wykrywanie takiej usterki to temat na osobny artykuł (lub całą ich serię), natomiast jeśli nie znasz przyczyny i masz tylko podstawową wiedzę nt. elektryczności NIE KOMBINUJ tylko wezwij elektryka z uprawnieniami.

A na koniec…

Chciałem napisać, że wiedzę do tego artykułu zaczerpnąłem z 3 źródeł:

  1. Własnego doświadczenia.
  2. Forum elektroda.pl
  3. Bloga Czwartafaza – link prowadzi do artykułu rozszerzającego nieco wiedzę o próbnikach napięcia.

Edit!
Już po napisaniu artykułu natrafiłem na ciekawy klip video w którym omawiany jest próbnik napięcia.

Pozdrowienia dla wszystkich czytelników! 🙂

print

Dodaj komentarz

37 komentarzy do "Próbnik napięcia, czyli podstawowe narzędzie elektryka"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
malietanka
Gość

Gdy byłam młodsza i pomagałam tacie w rożnych naprawach często z ciekawością przykładałam próbnik do różnych kabli gwiazdek, to było dla mnie czymś wyjątkowym gdy zaczynał świecić. Teraz znalazłam artykuł, że nazywa się go jeszcze testerem elektrycznym https://abcporady.pl/co-musisz-miec-w-skrzynce-z-narzedziami-podpowiadamy-ktore-podstawowe-narzedzia-warto-miec/ Miłe wspomnienia, już dawno nie miałąm takiego sprzętu w rękach.

Marek W.
Gość

A ja mam pytanie odnośnie tego wspomnianego testera, tj. dwie żarówki połączone szeregowo:
czy to coś używa się tak samo jak probówki/neonówki, czyli jeden koniec przykłada się do jednego otworu gniazdka, a drugi dotyka się palcem i jak jest faza, to te obie żarówki się zaświecą?

Bo jak tego się używa jak dwubiegunowy próbnik napięcia (do obu otworów gniazda), to wtedy nie będzie przecież można stwierdzić, gdzie jest faza.

witold
Użytkownik

oprócz wyszukanych próbników napięcia osobiście preferuję zwykłą żarówkę w oprawce z dwoma przewodami. Bardzo przydatne w przypadku sprawdzania napięcia w lampie czy też rozmieszczenia przewodów w puszkach.

Kamil
Gość

Mam pytanie. Dlaczego podczas przyłożenia próbnika do skóry zaczyna on świecić ? Dioda nie mruga przez chwilę ale świeci cały czas. Jak to jest w ogóle możliwe ? Słyszałem że organizm człowieka przypomina akumulator który gromadzi napięcie elektryczne zgromadzone np. przez kontakt z urządzeniami elektrycznymi jak komórka, laptop itp. Ale skoro próbnik mierzy napięcie powiedzmy od 100 V to jak to jest możliwe ? Pytam poważnie.

Szumi
Gość

dziwie sie ze nikt nie odpowiedzial na twoje pytanie bardzo sie dziwie mialem podobnie dotykalem sie probówka i neonowka swiecila zastanawialem sie ile jestem w stanie podpiac pod siebie takich probowek dodam ze swiecila zywym (hahaha) ogniem mocno na tyle by myslec o tym by zrezygnowac z lampek na choinke heh jakis czas temu wrocilem z Holandii i ku memu zdziwieniu ow ta probowka niestety juz jak sie nia dotykam nie swieci coz poprostu moze juz nie jestem bateryjką patrz matrix bez kitu odpowiadam powaznie

Dozymetr
Gość

Mam taki tester, który ma 2 sondy połączone kablem – na grubszej są 4 neonówki – od dołu – FAZA, 50V, 220V, 400V i dodatkowo na kołnierzu osłaniającym palec jest styk metalowy. Do czego on służy? Bo tym próbnikiem raczej sprawdza się dotykając obu przewodów, styków itp.? (Mam też drugi, starszy który nie ma diody FAZA ani tego styku, tylko same neonówki 50/220/400). Będę wdzięczny za odpowiedź 🙂

slayer74
Użytkownik

Możesz zamieścić fotkę tego testera

Łukasz
Gość

Zdjęcia przedmiotu



kliknij, aby powiększyć

Proszę 🙂

slayer74
Gość

brak fotki – linku do fotki ;(

slayer74
Gość

Dwa w jedynym – próbnik do sprawdzania obecności napięcia i ciągłości połączenia przewodu N. Jak widać na zdjęciach obecność fazy pokazuje bez dotykania końcówki próbnika palcem (gdy dotkniemy świeci jaśniej), ciągłość podłączenia przewodu N trzeba zamknąć pętle przez dotknięcie kciukiem tak jak w zwykłej neonówce. Do końca nie mam zaufania do tego urządzania ponieważ jak jestem dość dobrze odizolowany od podłoża np. mam na nogach Crocsy to obecności N nie pokazuje.

http://obrazki.elektroda.pl/9579238100_1470226722.jpg

Wciąż do sprawdzania czy jest napięcie używam starej wypróbowanej żarówki próbówki. W skrócie : Obecność fazy neonówką czy jest też N i napięcie 230V między L i N żarówką próbówką. Neonówka czasami przekłamuje np. gdy dotkniemy wiertła w wiertarce po wierceniu też świeci

http://obrazki.elektroda.pl/7331074400_1470227165.jpg

Mateusz
Gość

Lepiej połączyć dwie żarówki 230V 15 W E14 szeregowo i mamy wtedy i na 230V i na 400V.

slayer74
Gość

Ostatnio zakup wskaźnik napięcia Fluke T150 m. in. sprawdzanie kolejność faz – więc żarówka próbówka będzie używana rzadziej
https://elektrykadlakazdego.pl/pomiar-napiecia-multimetrem/#comment-988

slayer74
Gość

Zgadzam się ale używam wiele lat pojedynczej i jest ok. Na instalacjach trójfazowych pracuje rzadko. Żeby nie spalić żarówki napięciem międzyfazowym najpierw 20-30 sek ją “rozgrzewam” przykładając do napięcia 230V bo żarówki najczęściej przepalają się przy załączaniu światła jak są zimne bo najmniejszy opór żarnika. Poza tym mam tester napięcia diodowy.

slayer74
Gość

Spotkałem się z zasadą, że neonówka jest tylko do sprawdzania napięcia i nie powinna być używana jako wkrętak bo końcówka nie jest hartowana czy coś w tym stylu. Tym bardziej jako wkrętak do wszystkiego na budowie bo można zabrudzić końcówkę farbą, smarem itd. i nie będzie wskazywać napięcia gdy ono faktycznie będzie występować.

Tomasz
Gość

A ja mam takie pytanie, skoro prąd w gniazdku jest naprzemienny? raz płynie w jedną a raz w drugą stronę, to czym się różni jeden kabel od drugiego i czemu tylko w jednym wykryjemy napięcie?

dominik
Gość

Czy (teoretycznie) taki próbnik może się zepsuć i porazić użytkownika?

kamil kowalski
Gość

“Jeżeli okaże się, że w gniazdku w obydwóch otworach znajduje się napięcie, tzn. że w instalacji elektrycznej jest problem lub któreś urządzenie wpięte do tej innego gniazdka jest uszkodzone. ” To może oznaczać że :
1.Neonówka pokazuje napięcie indukcyjne wtedy neonówka się żarzy słabiej na przewodzie zerowym a bardziej na przewodzie fazowym
2.Możesz mieć tzw.”upalone zero” np; w puszce łączeniowej lub najczęściej upala się zero “przed licznikiem” lub w rozdzielnicy w domu wtedy będziesz miał napięcie w dwóch dziurkach w gniazdku ( wtedy masz w gniazdku zamiast 230v 400v .sytuacja z “upalonym zerem” gdzie masz w gniazdku 400v dotyczy wyłącznie instalacji trójfazowych) ( w instalacji jednofazowej kiedy upali sie zero masz poprostu tą samą fazę czyli 230v).
Zawsze w powyższych sytuacjach (kiedy “upali się zero”) sprawdzaj napięcie w gniazdku wyłącznie dwiema żarówkami połączonemi w szereg (wtedy masz probówke 230/400v).

Keżeli nie masz odpowiedniej wiedzy na ten temat to wezwij elektryka z uprawnieniami. Wyłącz wszytkie urządzenia z gniazdek.
Wszytko co napisałem robisz na WŁASNĄ ODPOIWEDZIALNOŚĆ.
Sory za błędy ortograficzne.

kamil kowalski
Gość

Neonówka to służy tylko do orientacji , do postawienia diagnozy neonówka się nie nadaje.Neonówka pokazuje napięcie “indukcyjne” i można nię na niej “przejechać”.Na co dzień uzywam dwóch żarówek 15 wat połączonych szeregowo ( mam uniwersalny próbnik 230/400v) ten przyrząd mnie nie oszuka; multimetr cęgi Dietza i neonówka ( do orientacji) i dwubiegunowy tester napięcia. Każdy przyrząd bez odpowiedniej wiedzy jest tylko “zabawką” .Trzeba jeszcze umieć interpretować co dany przyrząd pokazuje.Napięcie może “padać” pod obciążeniem. Ciekawostka neonówka pokaże napięcie tam gdzie go nie ma jeżeli się zostawi w oddziaływaniu silnego pola magnetycznego.

.Darek.
Gość

Ostatnio był u mnie elektryk aby wymienić włącznik i gniazdko które były w jednej obudowie, a co dziwniejsze, połączone jakoś tak że po poprawnym podpięciu straciłem światło w innym pomieszczeniu O,o Ale zastanawia mnie co innego. Jako że moja wiedza ogranicza się w sumie do poziomu “Kilka słów o elektryczności 1”, umiem wymienić gniazdko czy włącznik to zdumiało mnie gdy elektryk przyłożył probówkę do jednego przewodu(chyba przyłożył palec do końcówki probówki) a potem.. złapał za drugi przewód i neonówka zaświeciła.. Zastanawia mnie, jak to się stało że nie zatańczył elektrycznego disco i nie doszło do choćby minimalnego zwarcia bo z mojej wiedzy wynika że spięcie tych przewodów razem wywołuje takie właśnie efekty.

Lrrr
Gość

Co jeśli na bolcu gniazdka próbnik pokazuje delikatne napięcie (żaróweczka próbnika troszeczkę się żarzy)? Czy to może oznaczać, że w kabelku podpiętym do bolca indukuje się prąd (normalne zjawisko?), czy to poważniejszy problem?

Darek
Gość

A to takie buty ;] a ja się zastanawiałem po co ta neonówka w zwykłym śrubokręcie ;).
I teraz już wiem, dzięki.

wpDiscuz