5 lat bloga – co dalej?

Kopę lat Czytelniku! Minęło trochę czasu odkąd pisałem do Ciebie po raz ostatni.

W ogóle na początku tego roku zdałem sobie sprawę, że blog istnieje już 5 lat!
Dokładnie 5 stycznia 2015 roku opublikowałem pierwszy artykuł zatytułowany Słów kilka o… elektryczności cz.1.

I właśnie z tejże okazji, półokrągłej rocznicy piszę do Ciebie drogi Czytelniku ten post. 🙂

Podzielę się z Tobą kilkoma sprawami:

  • Po pierwsze primo – jak blog wpłynął na ostatnich 5 lat mojego życia (streszczenie 😉 )
  • Po drugie primo – rozliczenie ostatniego roku czyli co udało się zrealizować, a co niekoniecznie
  • Po trzecie primo – w jakim kierunku działam ostatnio i jakie mam plany na rok obecny

1) 5 lat z życia

Parafrazując klasyk: wykres jaki jest, każdy widzi.
Zaczęło się od zera użytkowników, rosło rosło i od jakiegoś roku oscyluje w granicy 80-90k unikalnych użytkowników (UU) w miesiącu.
To dużo czy mało? Powiem Ci tak: nie ma co przyklejać łatek. Ja tam się cieszę, że blog jest odwiedzany i czytany.

Ale co tam liczby. Liczby to nie wszystko. Ostatnie 5 lat (z groszem) wyglądało tak:

  • Końcówka 2014 – decyzja o założeniu bloga, przygotówka techniczna i merytoryczna
  • Początek 2015 – pierwszy artykuł
  • Sierpień 2015 – podjęcie decyzji o rezygnacji z awansu na rzecz dalszego rozwoju bloga i docelowym przebranżowieniu z automatyka w elektroblogera. 🙂 W tym czasie miałem ok. 4000 UU
  • Październik 2016 – Doszedłem do wniosku, że jeżeli chcę wejść na kolejny level, blog musi przynieść jakiś przychód: rozpoczynam prace nad pierwszym kursem online.
  • 8 marca 2017 – Premiera kursu Osprzęt i Okablowanie (wtedy jeszcze się tak nie nazywał).
    To jest mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości“. Cóż, może, aż tak spektakularnie to nie było, ale mocno dodało mi skrzydeł.
  • 31 marca 2017 – Rozochocony wynikami sprzedaży i zmęczony pracą na dwa “etaty”, idę na całość i składam wypowiedzenie. Żona nie może uwierzyć. Szef nie może uwierzyć. Ja w sumie też czuję się jakoś dziwnie. 😉
  • Połowa 2017 – Fuck, what have I done?
  • Wrzesień 2017  – Praca na 3 fronty: freelancing, instalacje elektryczne, blog i rozpoczęcie prac nad kolejnym kursem: “Zbuduj Swoją Rozdzielnicę”
  • 27 listopada 2017  – Premiera kursu ZSR. Jest Moc! Czujesz to?
  • Początek 2018 – Kontynuacja rozwijania wszystkiego i wszędzie. Robię ankietę, jaki dalej kurs. Decyduję się na “Czytanie Schematów Elektrycznych”, głównie z tego względu, że jest w tym temacie zainteresowanie i przygotowanie go pochłonie mniej energii. Tak czułem.
  • Luty 2018 – Myliłem się. Teraz już wiem, że przygotowanie dobrego kursu CSE to będzie niezła jazda.
  • Pozostały rok 2018 – Zlecenia, zlecenia, zlecenia. Brak czasu i energii na bloga, kursy. Artykuły szarpane od czasu do czasu.
  • Końcówka grudnia 2018 – Telefon do przyjaciela:
    • P: Co tam u ciebie?
    • R: Ble, ble, ble, myślę co dalej ze swoją firmą, ble, ble, ble.
      [5 minut później]
    • R: Co Ty się tak ciągle śmiejesz do tej słuchawki?
    • P: Rok temu mówiłeś to samo.
      Kurtyna.

2) Miniony rok

Źródło: memegenerator.net

Po tym telefonie zmieniłem kierunek myślenia o 180º. To było jak olśnienie. Eureka! Kręciłem się w kółko…

Z początkiem roku 2019 podjąłem decyzję o dokończeniu wszystkich zleceń prac instalacyjnych i zleceń w automatyce przemysłowej.
Hipotetycznie mogłem już w tym momencie rzucić wszystko i… zająć się blogiem, ale nie jestem taki. Jeśli komuś obiecałem, że pomogę to nie zostawię go na lodzie ni z gruchy ni z pietruchy.

Zaplanowałem, że zakończę wszystkie zlecenia do końca roku. Wiesz, 12 miesięcy to mnóstwo czasu, ale romantyczne idee nie zawsze przetrwają z betonowym zderzeniem z rzeczywistością. Choć od tego pamiętnego momentu odrzuciłem masę propozycji i zleceń, to na kilka smakowitych kąsków się skusiłem. Mówiłem sobie: “to już ostatni raz, obiecuję”. Normalnie dzień świra.

Na obecną chwilę podomykałem ok. 90% spraw, także ogólnie poszło w dobrym kierunku.

“Przygotowując się do bitwy, zawsze orientowałem się, że plany są bezużyteczne, ale planowanie jest nieodzowne.” – Dwight Eisenhower

Jeśli chodzi o bloga i kursy to ten rok wcale nie był taki stracony.

  1. Wcześniejsze artykuły i kursy przygotowywałem w mieszkaniu, czym niejednokrotnie doprowadzałem domowników do pasji. Zresztą i ja potrzebowałem więcej ciszy i przestrzeni. Zacząłem się rozglądać za biurem do wynajęcia. W połowie lutego biuro już było przygotowane.
  2. Na blogu pojawiło się 14 artykułów, z czego 1 z nich – o SUPLI – napisany przez Michała, którego miałeś okazję poznać już w artykule Zewnętrzny czujnik systemu alarmowego w praktyce.
  3. Część z ww. wpisów wchodzi w skład serii Planujemy elektrykę, której napisanie prześladowało mnie od dłuższego czasu.
  4. Od podstaw zająłem się przygotowaniem kursu CSE. O postępach napiszę w kolejnym rozdziale.
  5. Blog przeszedł metamorfozę. No ok, z zewnątrz zmiana nie jest aż tak dramatyczna, powiedziałbyś lifting.
    Ale! To co było w tym wszystkim najważniejsze, to oddzielenie platformy blogowej od platformy kursów. Wcześniej to było 2 w 1. Nie mogłem w tamtej wersji uaktualniać szablonu, pewne elementy (pluginy) dotyczące kursów wpływały na bloga i vice versa. Miałem wrażenie, że lada chwila to wszystko się rozsypie.
    Druga ważna sprawa, to przeniesienie obecnych kursów (i kolejnych też) na platformę do obsługi kursów (LMS) z prawdziwego zdarzenia, o dużo większych możliwościach i jednocześnie bardziej zautomatyzowanej i rozwijanej. Wcześniej interfejs do kursów był “szyty” z półproduktów / na piechotę.

Obecnie wszystkie kursy znajdują się na domenie kursy.elektrykadlakazdego.pl.

Co prawda wciąż nie dotarłem do hostingu, który wieczorami nie zamuli mi bloga czy kursów, ale to już jest drobnostka. Jakbyś miał jakiś sprawdzony, daj znać.

3) …and here I am!

Mamy początek roku 2020. W zasadzie koniec stycznia.

Zacznijmy od tego co się w tym miesiącu wydarzyło.

Kurs Czytanie Schematów Elektrycznych – wersja Home

Początek kursu CSE – Moduł I

Kurs będzie podzielony na 3 Moduły:

  • Moduł I – schematy jednokreskowe – wykończony obecnie w 98%
  • Moduł II – schematy budowlane instalacji elektrycznej – wykończony w 50%
  • Moduł III – schematy osprzętu i podzespołów – przygotowana koncepcja

Data premiery:  Przełom marca/kwietnia wraz z Wiosenną Promocją aktualnych kursów online

Możliwe, ze uruchomię przedsprzedaż. Będzie taniej dla zdecydowanych kupić “w ciemno”. Jesteś za?
W razie czego, będę o tym fakcie informował przez Newsleter i na fanpejdżu.

Kursy Online dostępne 24/7/365

Wiesz, jak otwierałem pierwszy raz sprzedaż kursów, stwierdziłem, że będą dostępne przez cały czas. Kto chce ten kupi, kiedy chce.

Szybko przekonałem się, że to nie działa za dobrze, poza tym ludzie często zadają pytania i muszę być pośrednio chociażby w tą sprzedaż zaangażowany, zamiast zająć się czymś bardziej kreatywnym.
Dlatego zacząłem zamykać sprzedaż, jak to podpowiadają różni guru od marketingu i otwierać na krótkie okresy. Rzeczywiście, sprzedaż wzrosła nieporównywalnie. Mówią, że ograniczony dostęp pozwala podjąć szybciej klientowi decyzję. Nie ma odwlekania na wieczne nigdy.

Jednak cały czas gryzło mnie to, że jak ktoś odnajdzie kurs w sieci i ma potrzebę skorzystania w najbliższym czasie, a sprzedaż będzie otwarta np. dopiero za 4 miesiące. No bez sensu, po co ja to robię?

Dlatego od początku tego roku kursy możesz kupić kiedy chcesz. Wprowadziłem jednak pewną modyfikację do pierwotnego systemu:

  • Jeżeli potrzebujesz kursu “na już”, nie ma sprawy, masz przycisk ‘Kup teraz’, przelew, dwie minuty i masz dostęp.
  • Jeżeli potrzebujesz kursu – ale wiadomo – taniej, to dwa razy w roku zrobię solidną promocję trwającą max. 2 tygodnie. Na wiosnę i na jesień, tak jak to robiłem do tej pory.
    Na stronach produktowych kursów (kursy.elektrykadlakazdego.pl) możesz zapisać się na listę oczekujących, poinformuję Cię z wyprzedzeniem o promocji i jeszcze dorzucę dodatkowy rabat.


Jak ten system zadziała? Zobaczymy, wyciągniemy wnioski. 🙂

Jakie mam plany na ten rok?

Najważniejsze co chcę Ci powiedzieć, to że ten rok jest i będzie z kategorii “Do or die trying” jeśli chodzi o moją działalność online. 🙂

Planuję wydać 4 kursy online. Po jednym na kwartał. Najbliższy z nich to Czytanie Schematów Elektrycznych w wersji “domowej”. O kolejnych planach będę informował sukcesywnie.

ORAZ

Planuję regularnie pisać na blogu. Jest jeszcze masa wiedzy do przekazania, aczkolwiek priorytetem są kursy.

To są te dwie rzeczy, które będą widoczne dla Ciebie w tym roku.

Dlaczego płatne kursy?

Może Cię ciekawić, Drogi Czytelniku, dlaczego nie za darmo? Dlaczego płatne kursy i produkty, zamiast darmowych materiałów jak to z początku było, jak to wielu robi wciąż na Utubie, czy innych blogach?

Rzeczywiście produkty własne to tylko jeden ze sposobów zarabiania na blogu. Oprócz tego mogą to być m.in.:

  • Banery reklamowe.
  • Przygotowanie tekstów sponsorowanych bezpośrednio dla firm trzecich lub dla agencji pośredniczących.
  • Umieszczenie gotowych (OMG) tekstów sposorowanych.
  • Umieszczanie linków afiliacyjnych do produktów, które polecasz.

Ustalmy od razu jedną rzecz. Jeżeli chcesz przez xx lat prowadzić bloga, rozwijać się, to czymś naturalnym jest, że w pewnym momencie twoja praca przyniesie przychód lub jakąś inną korzyść. W innym przypadku zarywanie wolnego czasu, wieczorów, weekendów (a i tak ciągle brakuje doby), z fajnej przygody stopniowo zmieni się w obciążenie, wypalisz się i wyjedziesz w Bieszczady.

Ok, wracając do sposobów zarabiania na blogu, to każdy z ww. sposobów ma swoje zalety (najbardziej widoczny: artykuły za darmo) i swoje wady.

Byłoby fajnie zrobić konkretną serię edukacyjną pod czyimś patronatem i takie próby są przeze mnie od czasu do czasu podejmowane. Tym niemniej negocjacje w kierunku, żeby każdy był zadowolony: firma, czytelnicy i ja to – najczęściej – ciężka przeprawa. Czy temat na jeden artykuł czy na 10.

Dlaczego tak jest? Patrząc na to z szerszej perspektywy, problemów może być sporo, z obu stron np. postrzeganie mojego warsztatu (not cool), zbyt wysoka cena, kiepsko zaprezentowana oferta, bezkompromisowość w kwestii kto decyduje o kształcie artykułu i wnioskach z testów, konkurencja, no i słowo klucz, który działa na mnie jak płachta na byka: barter – ja ci dam masło, a ty mi dasz wełnę, deal?

Cokolwiek to jest, nie działa póki co w tym projekcie, tak jak powinno, bez względu na to ile osób odwiedza w danym czasie bloga. Nawet jeśli temat współpracy lepiej by się układał, to całkowite uzależnianie od podmiotów trzecich byłoby ryzykownym krokiem, zakładając, że nie miałbym innego dochodowego zajęcia w międzyczasie.

Mimo wszystko na przestrzeni lat kilka komercyjnych współprac udało się zrealizować. Dziękuję za zaufanie w szczególności firmom GTV, WIHA i OPTEX.

O! “Zarabiać” można jeszcze za pomocą Patronite czyli nowoczesnej formie “wolnych datków”. Jednak idea płacenia za, w sumie nie wiadomo za co, do mnie nie przemawia. Musi być konkret, musi być produkt!

Zacząłem tworzyć kursy, własne produkty, żeby rozwiązywać problemy klientów, żeby klienci odnosili korzyści, i żebym ja na siebie zarobił. Taka normalna relacja biznesowa.
Spełniam bezpośrednio oczekiwania klientów, bez mydlenia oczu, uwarunkowań osób trzecich, realizując jednocześnie swój pomysł na biznes i rozwijając się w odpowiednim kierunku. To jest coś w czym czuję się dobrze i mam wiele powodów (i dowodów!) by sądzić, że moi klienci też są zadowoleni.


Baj de łej, w styczniu tego roku łączna liczba zamówień przekroczyła 1000 (jedno zamówienie zawiera od 1 do 3 dostępnych produktów)! Dziękuję Wam!

Podsumowanie

Wyszedł trochę długi post. Miło jest coś napisać po takiej przerwie.

W ramach podsumowania dodam, że przez wiele lat otrzymałem bardzo dużo wsparcia od wielu Czytelników! DZIĘKUJĘ!
To mi bardzo pomogło, szczególnie w chwilach zwątpienia i pojawiającego się tu i ówdzie hejtu.

Dziękuję Ci, że przeczytałeś artykuł do końca i dziękuję, że pomimo upływu lat, wciąż do mnie wracasz. Do usłyszenia / przeczytania wkrótce!

Spodobał Ci się artykuł? To świetnie 🙂

Zapisz się do newslettera i otrzymuj powiadomienia o kolejnych wpisach i ciekawostkach ze świata elektryki.


print


17
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
RadekRafałCzarekDawidGrzegorz Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rafał
Gość
Rafał

Witam. Posiadam Twoje kursy i bardzo za nie dziękuję. Ja już od wielu lat nauczyłem się, że coś co jest dobre nie musi być za darmo i wspieram twórców kupując pełną wersje czy też płacąc za ich ciężką pracę.
Dwa szybkie pytanka przy okazji: czy będziesz szedł w rozwiązania PLC jako automatyk z zawodu – może coś z automatyki w domu? Oraz czy jest szansa na jakieś artykuły z alarmów? Widziałem jeden post na blogu i bardzo mi się podobał. Sądzę, że wiele osób znalazło by się żeby np. zakupić kurs programowania znanych i cenionych centrali alarmowych SATEL. Ciężko coś znaleść na necie, bo ludzie nie robią takich artykułów, bo wiadomo że instalatorzy nie będą odbierać sobie klientów. Ale ja sam zrobiłem swój alarm i działa już kilka lat 😉 Więc sądzę, że było by zainteresowanie na coś takiego.
Pozdrawiam

Dawid
Gość
Dawid

Nie można już komentować bloga będąc zalogowanym użytkownikiem? Trudno. Odwiedzam Twój blog od 3 lat. Mam wszystkie Twoje kursy. Czekam na więcej! Coś dobrego nie może być za darmo.
Dostęp do kursów będzie dożywotni?
Nie masz teraz stałej pracy?
Pozdrawiam!

Grzegorz
Gość
Grzegorz

z okazji okrągłej rocznicy pragnę pogratulować świetnej roboty i życzę powodzenia w kolejnych planach,
jako bywalec bloga i klient czekam z niecierpliwością na kolejne artykuły
pozdrawiam

Wojtek
Gość
Wojtek

Witaj
Śledzę twojego bloga od jakiegoś czasu chyba już będzie 2 lata, powiem szczerze wielki szacunek za to robisz. Oczywiście, że wiedza która posiadasz i chcesz się z nią podzielić z nami powinna trochę kosztować. W końcu jakąś pracę musisz wykonać aby to napisać, pokazać Szczególnie twoje kursy, planuję remont ale niestety brak środków na remont. Kursy już dawno chciałem kupić szczególnie pod remont domu bo planuje parę zmian z elektryki w domu dodanie kilku elementów jak i dołożenie oświetlenia zewnętrznego domu. na pewno rozdzielnica taka jak powinna być a nie to co teraz jest (czytaj bałagan w bezpiecznikach). Fotowoltanika jak najbardziej jak zrobisz kurs czy artykuł na swoim blogu jestem za. Temat na czasie jak i mocno ciekawy jak to wygląda w praktyce podłączenie i sam montaż.
Wielki podziw iż po takim czasie masz jeszcze chęć i motywację do dalszej budowy tego projektu. Tak trzymaj dalej i czekam na nowe wisy jak i dalsze pomysły na nowe artykuły i kursy. świetny przekrój jak nad tym projektem pracowałeś i jak doszedłeś do miejsca który jest dzisiaj.

Raf
Gość
Raf

Dzięki kolego za 5 lat!

Dawid
Gość
Dawid

Wiadomo że wszystko chciałoby się mieć za darmo ale ja bardzo szanuję to, że poświęcasz pracę i później tą pracę sam też szanujesz. Nie chcesz nie kupisz, ale dla tych, którym kompendium przystępnie przekazanej wiedzy na jakiś temat jest potrzebne, zdecydowanie materiały warte swojej ceny. Lubię też to, że jest to jakaś całość a nie kilkadziesiąt blogowych mini-artykułów niespójnych wewnętrznie, z których każdy pokazuje temat od innej nieco strony, ale żeby było poczytne to musi przypominać każdy inny, itd.

Z pomysłów na przyszłość jeśli nie masz mi za złe: komentarze np. Disqus żeby można było łatwo się zalogować, oraz jakieś mini-kompendium o podłączaniu instalacji fotowoltaicznych (prywata bo sam jestem zainteresowany ale pewnie przy „Moim prądzie” będzie więcej takich co uprawnienia mają ale jest to dla nich nowa działka). Od strony elektrycznej oraz formalnej (papierki, protokoły).

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Gratulacje za determinację w dążeniu do celu. Bardzo ciekawa historia jak doszedłeś do miejsca w którym jesteś obecnie. Daje do myślenia, że w życiu trzeba podejmować wyzwania, wychodzić poza swoją strefę komfortu aby robić to, co sprawia przyjemność. Temat przy tym nie jest łatwy do prezentacji a mimo to każdy Twój wpis czyta się z wielką przyjemnością. Respect!

Mateusz
Gość
Mateusz

Właśnie taki kurs czytania schematów elektrycznych szukam, więc czekam z niecierpliwością.
Pozdrawiam