Kulisy powstawania kursu CSE Dom

Jest początek roku 2018. Po szczęśliwym wypuszczeniu w świat kursu “Zbuduj Swoją Rozdzielnicę” staję przed pytaniem: Co dalej?

Przygotowuję ankietę. Chcę się dowiedzieć jakie są oczekiwania moich czytelników i klientów. To proste. Na blogu mogę pisać sobie różne rzeczy, od popularnych po mega niszowe i przydatne dla garstki. Jeśli jednak przygotowuję materiał Premium, to powinna znaleźć się grupa osób nim zainteresowana, zanim przystąpię do realizacji.

W ankiecie wzięło udział niemal 500 osób i wybór padł na kurs o czytaniu schematów elektrycznych. Co prawda, nie uzyskał on pierwszego miejsca w ankiecie, ale tak oto uzasadniłem swój wybór w mailu do czytelników:

Dlaczego więc zdecydowałem zająć się przygotowaniem kursu CSE w pierwszej kolejności?

Będę absolutnie szczery, po maratonach jakimi były przygotowanie dwóch poprzednich kursów, miałem nadzieję zabrać się za mniej rozległy projekt.

O ironio!

Nie zamierzam w tym artykule rozwodzić się nad powodami dla których trwało to tak długo, ile razy od zera podchodziłem do tematu, co mi przeszkadzało w realizacji kursu i jak dużo błędów po drodze popełniłem. To nie ta biografia. 😉

Zamiast tego, opowiem Ci jakie problemy chciałem rozwiązać, jak do tego podszedłem i co ostatecznie mi z tego wszystkiego wyszło.

Pełne info o kursie i możliwość zakupu znajdziesz na stronie startowej kursu:

CzytamSchematyElektryczne.pl

A teraz, zaczynamy!

1. Zakres kursu

No dobra. Mamy temat czytania schematów elektrycznych. I nawet jeśli weźmiemy tylko elektrykę pod uwagę i elektronikę zostawimy w spokoju, to mamy do dyspozycji co najmniej kilka rodzajów schematów:

  1. Schematy jednokreskowe – połączenia “siłowe” czyli zasilanie od przyłącza instalacji przez rozdzielnię / rozdzielnicę po urządzenia odbiorcze.
  2. Schematy podłączenia pojedynczych elementów osprzętu automatyki, czujników, elementów wykonawczych.
  3. Schematy sterowania małymi i dużymi układami automatyki.
  4. Schematy “budowlane” instalacji elektrycznej – innymi słowy rozmieszczenie elementów instalacji na rzucie architektonicznym i powiązanie ich ze schematem jednokreskowym.

Zdecydowałem, że wrzucenie wszystkiego w jeden kurs to zbyt dużo: zbyt różne potrzeby, zbyt różne problemy, zbyt duży zakres.

Stwierdziłem, że jak już coś robię to zacznę od początku, czyli padło na schematy dotyczące domowych instalacji elektrycznych. Odciąłem się więc od oceanu “przemysłówki” i skupiłem na trzech rodzajach schematów:

  • Schematy jednokreskowe – domowa rozdzielnica.
  • Schematy budowlane – rozmieszczenie włączników, gniazd i innych elementów instalacji na rzucie architektonicznym domu / mieszkania.
  • Schematy osprzętu “drobnej automatyki” – znajdujące się w instrukcjach i na obudowie osprzętu czyli podłączenie, zasada działania, parametry znamionowe (graniczne).

2. Jakie problemy ma rozwiązywać kurs i dla kogo jest przeznaczony?

To jest bardzo dobre pytanie na które należało znaleźć odpowiedź przed ruszeniem w produkcję. Nie ma sensu robić kursu, dla samego… robienia. 🙂

W telegraficznym skrócie napiszę, że przygotowując kurs celowałem w:

  • Uczniów / studentów, aby zamiast “suchych”, teoretycznych materiałów i wykładów, mieli szansę zmierzyć się z realnymi zadaniami, problemami oraz z ich rozwiązaniami.
  • Początkujących elektryków, aby ogarnęli dużo szybciej temat domowych instalacji elektrycznych i podnieśli kwalifikacje.
  • Majsterkowiczów, aby po prostu zrozumieli na co zwracać uwagę przy dobieraniu osprzętu, jak odczytać działanie “drobnego” osprzętu domowej automatyki dowolnego typu i jak go podłączyć. Żeby nie czekali na pojawienie się szkolenia na youtube, żeby podpiąć konkretny moduł, tylko liczyli na siebie i własne umiejętności!
  • Osoby, które ruszają z budową domu czy kupują mieszkanie od dewelopera, aby ogarnęli na co się piszą i ew. wpłynęli na zmiany, żeby były zgodne z ich potrzebami.

Szczegółowo na ten temat opowiadam na stronie startowej kursu: CzytamSchematyElektryczne.pl.

3. Założenia do kursu

Dobrze jest działać i przeć do przodu, ale trzeba wiedzieć dokąd się zmierza. Trzeba założyć, jaką jedną lub kilka umiejętności wyniesie uczestniku kursu, bez względu na to jaki jest jego konkretny cel w studiowaniu kursu. W tym wypadku miałem dwa podstawowe założenia, do których zawsze wracałem przy podejmowaniu decyzji związanymi z kształtem kursu.

3.1. Założenie nr 1!

Uczestnik kursu ma za zadanie nauczyć się czytać schematy elektryczne, a nie uczyć się o czytaniu schematów!

To założenie prześladowało mnie od początku. Nawet zanim wymyśliłem co z nim zrobić wiedziałem, że tylko, gdy to założenie zostanie spełnione, przygotowanie kursu będzie miało sens. Wiedziałem więc, że zadania i testy nie tylko będą musiały pojawić się w kursie, ale stanowić jego podstawę.

W pierwszym odruchu podszedłem do tematu hardkorowo i przygotowałem serię kilkudziesięciu zadań o stopniowanym poziomie trudności, bez wstępu teoretycznego.
Dostajesz pytanie, schemat i masz znaleźć odpowiedź. Czyż nie tak wygląda życie?
Czy jak kupujesz projekt domu, są w nim zawarte informacje o symbolach, do czego służą, jak działają i jak je podłączyć?
Czy masz do dyspozycji konsultanta 24h, który zgrabnie zreferuje Ci każdy element?
Czy jak szef daje Ci schemat do ręki mówi do Ciebie: “Na jutro ma być gotowe”  czy razczej “Słuchaj, tego symbolu możesz nie znać, ale zaraz Ci o nim opowiem”?

No, ale kurs ma przygotować na życiowe sytuacje, a nie je imitować. Pojawiły się zatem lekcje, krótki wstęp do danego zagadnienia, jak i rozwinięcie w postaci linków do zewnętrznych artykułów, jeśli uczestnik będzie miał taką potrzebę.

A potem zadania i testy. Szukanie odpowiedzi na pytania, trenowanie szarych komórek i utrwalanie nowo poznanych zagadnień. Bo tylko wtedy nauka czytania schematów ma jakikolwiek sens.

3.2. Założenie nr 2

Po zakończeniu kursu, uczestnik powinien umieć sobie wyobrazić jak może wyglądać rzeczywista realizacja.

To założenie wynikało z przeprowadzonej ankiety. Oczekiwaniem potencjalnych klientów było, aby pokazać jak ten schemat w rzeczywistości wygląda.

I w zupełności się z tym oczekiwaniem zgadzam. Widząc schemat powinieneś wyobrazić sobie jak to może zostać zrealizowane (lub jak to zostało zrealizowane przez kogoś innego). Inaczej będziesz patrzył na schemat i widział… pustkę. Nawet jeśli ostatecznie pewna część schematu jest dla Ciebie niejasna, lub pewne symbole widzisz po raz pierwszy w życiu, to jakąś podstawę trzeba mieć, na czymś trzeba się oprzeć.

Dlatego postanowiłem, że w kursie każdy symbol, każdy schemat będzie zrealizowany w rzeczywistości i pokazany na zdjęciach.

4. Przygotowanie techniczne

4.1. Foto

Podobnie jak w kursie Zbuduj Swoją Rozdzielnicę, tak i tu wykorzystałem tablicę szkoleniową.


W ‘Schematach jednokreskowych’ każda lekcja musiała zostać odwzorowana w rzeczywistości. W sumie do wykonania było 15 konfiguracji dla 12 lekcji. Bardzo fajnie to szło, choć przy każdej zmianie konfiguracji dobijała się w mózgu obawa, że coś pominąłem. A gdy wszystko rozbierzesz, to nie tak łatwo nacisnąć CTRL+Z. 🙂

W ‘Schematach budowlanych’ do przedstawienia rzeczywistego wyglądu osprzętu wykorzystałem własne materiały z różnych inwestycji oraz zdjęcia z kursu Osprzęt i Okablowanie. Wystarczyło przeglądnąć kilka tysięcy zdjęć, luzik.

W ‘Schematach osprzętu’ ponownie wykorzystałem tablicę testową. Chciałem w pewnym stopniu odwzorować rzeczywistość, dlatego podzieliłem tablicę na “pomieszczenia” tak, żeby było wiadomo w którym miejscu znajduje się odbiornik (lampa, wentylator itp.), w którym czujnik, a gdzie znajduje się sam moduł sterujący.

4.2. Wideo

Tutaj nie musiałem tak dużo mówić do kamery co w kursie Zbuduj Swoją Rozdzielnicę, uffff. 🙂

Mimo wszystko trochę materiałów przygotowałem, obejmujących w szczególności wprowadzenie i zasady korzystania z poszczególnych modułów. Zrobiłem sobie wcześniej mini-trening przed kamerą na Instagramie i stwierdziłem, że spróbuję po prostu mówić do kamery, bez promptera. Spiszę tylko konspekt i jazda!

Ogólnie po kilku próbach, każdorazowo udawało się osiągnąć przyzwoity efekt, jak na moje prezenterskie umiejętności, ma się rozumieć. Jest tylko mały minus: gestykulacja. Gestykulacja, nad którą albo będę musiał popracować, albo uczynię ją moim znakiem rozpoznawczym. 🙂

5. Narzędzia wspomagające naukę

Cechą charakterystyczną kursu “Osprzęt i Okablowanie” były ‘łopatologiczne’ schematy podłączenia osprzętu elektroinstalacyjnego (łączników, przycisków, gniazd) wszelkiego typu.

W kursie “Zbuduj Swoją Rozdzielnicę” oddałem uczestnikom do użytku tzw. Inteligentny Skoroszyt i szablony do szybkiego wykonania projektu schematu jednokreskowego i rozmieszczenia elementów rozdzielnicy.

Czy jest coś szczególnego w “Czytam Schematy Elektryczne – Dom” czego nie było w poprzednich kursach?

5.1. Interaktywne rysunki

Gdy zobaczyłem tę funkcjonalność, a było to, z tego co pamiętam, na blogu podróżniczym Kołem Się Toczy, to od razu pomyślałem, że to jest coś co musi pojawić się w kursie CSE.
O co chodzi? A o to, że patrząc na symbol, na jakąś część schematu, fajnie by było w to kliknąć i zobaczyć czym ten element w rzeczywistości jest, jak działa, jakie ma parametry. Albo, żeby chociaż wyskoczył dymek z krótką informacją, opisem.

Genialne rozwiązanie! Po co się męczyć, odwoływać w opisach do schematu, gdzie uczestnik musi przewijać to w dół na tekst, to do góry na rysunek i domyślać się czy faktycznie patrzy na to na co powinien patrzeć?

W każdym z modułów wykorzystałem interaktywność w nieco inny sposób. Nie chodziło przecież o to, żeby klikać wszędzie i we wszystko i patrzeć co ciekawego się pojawi, ale o to, żeby to stanowiło wartość dodatnią i miało sens dla uczestnika. Przykłady poniżej.

Moduł I – Schemat jednokreskowy

Każda lekcja składa się ze wstępu, kilku zadań i podsumowania.

W zadaniach wykorzystałem interaktywność w niewielkim stopniu, jedynie w celu wyświetlenia podpowiedzi do każdego pytania i ukrycia (lub pokazania na żądanie) rozwiązania.
Natomiast w ramach podsumowania do każdej lekcji dałem uczestnikowi możliwość przeglądnięcia wszystkich pytań i odpowiedzi, klikając w zaznaczone symbole na jednym schemacie.

Moduł II – Schemat budowlany

Każda lekcja składa się z rzutu architektonicznego i naniesionych na niego symboli osprzętu elektrycznego. W lekcji bierzemy się za jedną grupę osprzętu (np. gniazdka) i właśnie w symbole z tej grupy można kliknąć i dowiedzieć się czym ten symbol w rzeczywistości jakie, jakie ma zastosowanie + dodatkowe uwagi ciekawostki i linki do artykułów pogłębiających temat np. podłączenie.

Moduł III – Przekaźniki i osprzęt

Tan moduł jest najbardziej interaktywny zawiera:

  • Objaśniania symboli znajdujących się na obudowie osprzętu
  • Porównania schematu z przykładowym wykonaniem w praktyce – najeżdżając na wybrany element schematu, czy to przewód, czy zacisk, przycisk itp., podświetla się zarówno ten element na schemacie jak i jego odwzorowanie w rzeczywistości. Oczywiście, do każdego elementu przygotowany jest opis tłumaczący czym jest + ew. uwagi.
  • Wyjaśnienia krok po kroku przebiegów czasowo-funkcjonalnych przekaźników.

5.2. Testy

To małe, ale istotne usprawnienie. Podmieniając pod koniec zeszłego roku platformę do kursów, uzyskałem możliwość wykonania w zasadzie dowolnych testów.
Zależało mi na najprostszej opcji: testów jednokrotnego wyboru na zasadzie ‘pytanie’ -> ‘odpowiedź’ -> ‘błyskawiczne sprawdzenie odpowiedzi’.

Dodatkowo w przypadku niektórych pytań, po udzieleniu odpowiedzi użytkownik otrzymuje dodatkowe wyjaśnienie lub wskazówkę co uważam, że jest bardzo przydatną opcją. Odpowiedzi na niektóre pytania nie zawsze są zero-jedynkowe.

Podsumowanie

Przygotowanie tego kursu to było bardzo ciekawe wyzwanie i doświadczenie jednocześnie. Były wzloty i upadki. Po bodajże dwóch nieudanych podejściach dopadły mnie myśli, aby zrezygnować z tego projektu. Taka prawda.
Potem jednak wziąłem głęboki oddech, napiłem się kawy i wróciłem do tematu. Być może zabrzmi to górnolotnie, ale uważam, że mam jakąś misję, którą chcę zrealizować i nie zamierzam odpuszczać z powodu jakichś drobnostek typu: przedłużająca się premiera kursu o 2 lata.

Jeszcze wiele pracy przede mną, a pomysłów wiele! Trzeba budować cegiełka po cegiełce!

Tylko, hm… co by tu teraz zrobić? 😉
Jakieś pomysły?

Jeśli zainteresowała Cię tematyka, chcesz dowiedzieć się więcej o kursie, zapraszam na stronę startową kursu: CzytamSchematyElektryczne.pl.

print


Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Co o tym myślisz? Zostaw komentarz.x
()
x