Przyjęło się, że gdy mówimy o systemie alarmowym (SSWiN), najczęściej mamy na myśli zabezpieczenia znajdujące się w czterech ścianach. Mogą to być kontaktrony (czujniki otwarcia drzwi i okien), czujniki ruchu, czujniki stłuczenia czy wibracji. O nich i innych funkcjonalnościach standardowego systemu alarmowego pisałem w artykule Systemy Alarmowe – geneza.

W tym wpisie chciałbym pójść o krok dalej i opisać ochronę posesji poza murami domu.
Nasuwa się pytanie, w jakim celu? W końcu zabezpieczając wnętrze swojego domu, zostaniemy szybko poinformowani o tym, że ktoś się do niego włamał. Gdziekolwiek nie będziemy, dostaniemy SMSa czy też przy użyciu aplikacji na smartfonie dowiemy się (i ew. firma ochroniarska) o buszującym w salonie gagatku. Zresztą nie tylko my, bo sygnalizator świetlno-dźwiękowy zainstalowany na elewacji domu poinformuje o zdarzeniu sąsiadów.

Niby spoko, ale bez dodatkowej ochrony są co najmniej dwa problemy:

  1. Może być za późno. Akcja włamaniowa to nie piknik i może trwać zaledwie kilka minut (albo i szybciej). Wybicie szyby, szybkie szabrowanie i ucieczka. Nawet dobra grupa interwencyjna będzie mieć problem zdążyć zareagować, nie mówiąc o właścicielach.
  2. Utrata poczucia bezpieczeństwa. Możesz być gotowym na konfrontację, żującym pszczoły twardzielem, ale niekoniecznie takie same odczucia mają pozostali domownicy. Duży poziom stresu gwarantowany, bez względu na końcowy efekt próby włamaniowej.
    Nawet jeśli włamanie zostało dokonane w momencie, gdy nikogo nie było w domu, niewiele to zmienia pod kątem poczucia, że ktoś obcy pałętał się po Twoim domu.

Pytanie jest więc proste.
Jak zrobić, żeby intruzowi odechciało się włamania zanim do niego dojdzie?
Ewentualnie jak zyskać czas i zostać poinformowanym przed potencjalnym włamaniem?

No i tutaj dochodzimy do sedna artykułu czyli czujników zewnętrznych zainstalowanych na terenie posesji.

Jakie mamy możliwości?

Istnieją 3 główne rodzaje zabezpieczeń zewnętrznych:

  • Bariery optyczne
  • Czujniki ruchu tzw. strefy podejścia
  • Czujniki ruchu chroniące drzwi i okna

O każdym z nich napiszę kilka słów na przykładzie czujników firmy Optex.

Bariery optyczne

Bariery optyczne należą do tzw. ochrony obwodowej. Działają w ten sposób, że przykładowo w jednym narożniku działki stawiasz nadajnik bariery, w drugim narożniku instalujesz odbiornik, ustawiasz tak, żeby optyka obu elementów się “widziała” i już. Jeśli ktokolwiek “przetnie” wiązki podczerwieni wysyłane od nadajnika do odbiornika, to zostanie uruchomiony alarm.

Prawie jak na filmach, z tym, że tutaj wiązka jest niewidoczna i nie tak łatwo ją ominąć. Bariery możemy zastosować również do ochrony:

  • Otwartych wiat z wszelkim sprzętem
  • Garażu i bramy wjazdowej
  • Innych obszarów nie posiadających fizycznej bariery (z jednej lub wielu stron)

Bariery wysyłają nie jedną, a co najmniej dwie wiązki w celu wyeliminowania fałszywych alarmów spowodowanych np. spadającymi liśćmi.

Przykładowa budowa czujnika

Bariera składa się z dwóch elementów, nadajnika (transmitter) i odbiornika (receiver). Z zewnątrz oba elementy wyglądają identycznie.
Ten model bariery (SL-200 TNR) posiada dwa niezależne przedziały:

  • Przedział zasilania
  • Przedział z optyką i elektroniką

 

W przedziale zasilania mamy możliwość podłączenia baterii zasilających czujnik: bezpośrednio (większe baterie w rozmiarze D) lub poprzez adapter baterie typu CR123A. Zamiast baterii można oczywiście doprowadzić zasilanie stałe.

 

W drugim przedziale mamy już optykę nadajnika (po lewej) i odbiornika (po prawej). Na etapie montażu takich czujek kluczowe jest bardzo precyzyjne wycelowanie obu elementów względem siebie. Nie jest to takie proste, ponieważ mogą być one od siebie oddalone o kilkadziesiąt metrów. Pomocny jest tutaj mini celownik, znajdujący się w środkowej części układu optycznego (jest on dobrze widoczne po powiększeniu zdjęcia).

 

To nie jest tak, że trzeba pozycjonować całe mocowanie nadajnika czy odbiornika. Optyka zainstalowana na prowadnicach i jest ruchoma zarówno w poziomie (odchylenie o 90 stopni w lewo i w prawo) oraz w pionie (odchylenie 5 stopni w dół i w górę).

 

Odbiornik komunikuje się z bazą, zatem tylko po jego stronie znajdują się wyjścia alarmowe informujące centralkę o zagrożeniu: czy to związanym z przecięciem wiązki podczerwieni, czy też sabotażowym.
Nadajnik posiada jedynie styk informujący o niskim poziomie baterii.

W odbiorniku jest również zestaw kilku tzw. dip switchy do regulacji m.in. szybkości wykrycia zagrożenia. Z jednej strony dobrze, jeśli bariera wykryje bardzo krótkie przerwanie wiązki powstałe np. w momencie gdyby intruz szybko biegł, z drugiej strony może to być przyczyną powstania fałszywych alarmów i czas reakcji należy odpowiednio dopasować. Ewentualnie zainstalować bariery w takim miejscu, gdzie szybkie poruszanie się nie będzie możliwe.

Czujniki ruchu strefy podejścia

Czujniki ruchu tego typu, obserwują okolice pomiędzy płotem, a ścianą domu (budynku). No dobra, ale przecież na zewnątrz hula wiatr, spadają liście, biegają psy, koty, pada deszcz czy śnieg. Jak zwykły czujnik ruchu ma się w tym połapać? Rzecz w tym, że standardowy (wewnętrzny) czujnik ruchu nie poradzi sobie z tymi przeciwnościami i nie ma nawet co próbować zaadaptować go do zewnętrznych warunków.

Konieczne w tym wypadku jest zastosowanie zewnętrznych czujników ruchu, które nie tylko wykrywają ruch, ale analizują otrzymany obraz pod kątem fałszywych alarmów, w tym małych zwierząt i zmieniających się warunków pogodowych.

Jak odróżnienie zwierząt od ludzi może być zrealizowane? Biorąc na warsztat czujniki Optex, wygląda to następująco:

 

Każdy zewnętrzny czujnik posiada w rzeczywistości dwa czujniki podczerwieni PIR  (dodatkowo mogą mieć też czujnik mikrofalowy MW, ale to w tej chwili bez znaczenia). Jedna wiązka czujnika jest skierowana bardziej w poziomie, druga zaś natomiast pod pewnym kątem (regulowanym) w dół. Czujka zasygnalizuje wtargnięcie tylko wtedy, gdy oba czujniki wykryją ruch w tym samym czasie.

Czujniki mogą być standardowe czyli obserwujące pewien większy obszar lub kurtynowe czyli takie które monitorują tylko wycinek obszaru, za to na znacznej odległości np. 24m. Wykrywane jest wtedy przejście przez “kurtynę” i jest to jednocześnie informacja dla użytkownika o wkroczeniu intruza do określonej strefy.

Przykładowa budowa czujnika

  

Przykładowy zewnętrzny czujnik ruchu do monitorowania strefy podejścia wygląda następująco (model VXS-RAM lub VXI-RAM). Większą część obudowy stanowi przydymiany półokrągły kawałek plastiku. Ma to swoje uzasadnienie, o czym za chwilę. Z tyłu znajduje się styk sabotażowy, który zareaguje przy próbie oderwania czujnika od ściany.

Aby dostać się do środka należy przekręcić płaskim śrubokrętem zaczep i zdjąć obudowę, a naszym oczom ukaże się wnętrze czujnika. Składa się ono ze wspomnianych dwóch czujników PIR, dwóch mechanizmów pozycjonowania czujnika i przełączników parametrycznych.

 

Obszar w którym ma być wykrywany ruch można wyregulować na kilka sposobów:

  • Poprzez ustawienie kąta (w pionie) dolnego czujnika i tym samym wyznaczenie maksymalnej odległości wykrywania ruchu (zdjęcie po lewej).
  • Poprzez skierowanie mechanizmu czujnika w prawo lub w lewo (+- 45 stopni).
  • Poprzez zastosowanie tzw. naklejek maskujących mocowanych na stałe do zewnętrznego przydymianego plastiku. Przydatne jeśli chcemy wyciąć wybrany obszar z wykrywania ruchu (np. w sytuacji gdy obszar znajduje się już poza naszą posesją).

  

W górnej części czujnika istnieje możliwość ustawienia kilku kluczowych parametrów, w tym antymaskingu o którym piszę w dalszej części artykułu.

Czujniki ruchu – ochrona drzwi i okien

A więc mamy bardzo sprytnego intruza, który szczęśliwym trafem przeskoczył przez barierę optyczną, a następnie symulując małego pieska doczołgał się do ściany domu. Nie musimy w tym momencie być skazani na oczekiwanie, aż w jakikolwiek sposób dostanie się do środka, żeby zadziałał alarm.

Od monitorowania powierzchni ściany budynku są czujniki ruchu, które działają na zasadzie czujek kurtynowych i obserwują powierzchnię wzdłuż ściany domu. Jeżeli ktoś podejdzie do okna, drzwi, czujnik zareaguje i poinformuje nas o zagrożeniu, oraz ewentualnie uruchomi sygnalizator, aby odstraszyć złodzieja.

Czujniki tego typu mogą być jedno lub dwukierunkowe.

Przykładowa budowa czujnika

  

Widoczny na zdjęciach zewnętrzny czujnik ruchu to model BXS-AM. Czujniki kurtynowe do ochrony okien i drzwi siłą rzeczy nie patrzą wprzód tylko na boki. Zatem od frontu widzimy nieprzeźroczystą obudowę plastikową, a czujniki PIR (4 w tym modelu), które patrzą w lewo i w prawo, znajdują się za przydymianym elementem znajdującym się po bokach urządzenia.
Z tyłu obudowy znajduje się już znajomy styk sabotażowy.

 

Po zdjęciu pokrywy obudowy uzyskujemy dostęp do zacisków i dip switchy. Do zacisków mamy możliwość podpięcia:

  • Zasilanie (raczej obowiązkowo 😉 )
  • Informacja o wykryciu ruchu po lewej i prawej stronie osobno.
  • Informacja o sabotażu (otwarciu obudowy, oderwania czujnika od ściany)
  • Informacja o przykryciu / zamalowaniu czujnika (antymasking)

Za pomocą dwóch suwaków regulujemy zasięg czujnika dla obu stron niezależenie.
A przełączniki posłużą nam w głównej mierze do nastawy  czułości czujników PIR, a także ustawienia antymaskingu, informacji o wykryciu ruchu, ustawienia typu styku alarmowego (normalnie otwarty lub normalnie zamknięty).

Sabotaż czyli celowe uszkodzenie czujnika

Pewnie zastanawiasz się nad tym, co jeśli intruz znajdzie alternatywne rozwiązanie poradzenia sobie z czujnikami np.:

  • Fizyczne uszkodzenie czujnika
  • Zasłonięcie lub zamalowanie czujnika

Z fizycznym uszkodzeniem nie jest tak prosto, bo:

  • Przy fizycznym uszkodzeniu bariery czy to nadajnika czy odbiornika, traci ona z widoku drugi element i wysyła sygnał do centralki alarmowej o naruszeniu strefy.
  • Wszystkie czujniki ruchu posiadają styki antysabotażowe, które zareagują zarówno przy próbie oderwania czujnika od ściany, jak i przy próbie jego otwarcia.

Jeśli chodzi o zewnętrzny czujnik ruchu to jest też możliwość jego zasłonięcia lub zamalowania sprayem. Jeżeli przed tego typu działaniem chciałbyś się zabezpieczyć, to możesz zakupić czujniki z tzw. antymaskingiem. Przykrycie czujnika w takim wypadku wywoła alarm sabotażowy. Na poniższym filmie możesz zobaczyć jak działa antymasking.
Uwaga do filmu: Informacja o stanie czujnika jest odczytywana na wyświetlaczu odbiornika sygnału bezprzewodowego.

Bezprzewodowe rozwiązania

Łatwo się pisze o zewnętrznych czujnikach, gdy jest przygotowana infrastruktura pod takie rozwiązania, prawda? Gdy jest poprowadzony kabel zasilający i komunikacyjny (może nawet to być jeden i ten sam kabelek).

Rzecz w tym, że w rzeczywistości, jeśli nie zaplanowałeś tych rozwiązań na etapie prowadzenia instalacji, czy – w przypadku barier – przed położeniem kostki brukowej i posadzeniem kwiatków, to pojawia się problem co z tym fantem zrobić.

Można w takim przypadku zainstalować czujniki bezprzewodowe. Intuicyjnie pojawiają się dwie kwestie, które mogą spędzać sen z powiek:

  • Żywotność baterii
  • Zasięg czujnika bezprzewodowego

Żywotność baterii

Podstawowe pytanie brzmi: Jak długo czujnik wytrzyma na danym zestawie baterii? W końcu nikomu nie uśmiecha się bieganie co kilka miesięcy z bateriami od czujnika do czujnika.

Jeśli ustawisz odpowiednio czujnik, a mam tutaj na myśli:

  • wyłączenie diody sygnalizacyjnej przy każdym wykryciu ruchu,
  • wysyłanie sygnału o wykryciu ruchu nie częściej niż raz na 120 sekund (rozsądna opcja)

to powyższe czujniki mają szansę wytrzymać 5 lat. Jeśli więc profilaktycznie wymieniać będziesz baterię raz na 3 czy 4 lata to moim zdaniem jest to bardzo dobry wynik. Jedyny haczyk to konieczność pamiętania o wymianie baterii, choć niektóre czujniki mogą same to zasygnalizować.

Okej, ale żeby wynik kilku lat pracy na jednym zestawie baterii osiągnąć, należy zastosować baterie odpowiedniego typu. Praca urządzenia w warunkach zewnętrznych wiąże się od czasu do czasu z wysokimi i niskimi temperaturami, a ten czynnik jest niekorzystny dla wielu źródeł zasilania. Jeśli miałeś kiedyś problem z odpaleniem silnika po kilku dniach postoju samochodu na mrozie, to wiesz o czym mówię. 🙂

Dlatego nie tylko rozmiar i napięcie baterii jest ważne, ale też materiał z jakiego wykonane są ogniwa. W systemach alarmowych stosuje się baterie litowo-tionylowe, które mają bardzo niski współczynnik samoczynnego rozładowania (1% na rok). W ich produkcji specjalizuje się kilka firm m.in. SAFT, Panasonic czy Tekcell.
Bez względu na producenta, najważniejsze jest jednak to, żebyś o tym fakcie przy zakupie pamiętał.

Zasięg czujnika

W systemach bezpieczeństwa nie ma opcji, żeby zaistniała sytuacja w której informacja o zagrożeniu nie dotrze do centralki alarmowej z powodu chwilowego braku zasięgu. Zatem każdy liczący się producent SSWiN opracował technologię bezprzewodowej komunikacji, które na obecną chwilę spełniają wymagania zabezpieczeń w stopniu co najmniej Grade 2.

O co w tym chodzi? Ustalenie stopnia zabezpieczenia obiektu jest również unormowane. Możliwych stopni jest 4 (w tej chwili nie będę rozpisywał się w tym temacie), a “Grade 2” oznacza, że obiekt jest chroniony przed intruzem który “(…)będzie miał podstawową wiedzę o systemach alarmowych , a przy rozbrajaniu systemu będzie korzystał z szerokiej gamy narzędzi ogólnodostępnych.”

W domach jednorodzinnych osiągnięcie stopnia zabezpieczeń na poziomie Grade 2 jest w zupełności wystarczające. Oczywiście jeśli tylko nie posiadasz tajnego laboratorium badawczego w piwnicy. 😉

Wracając do zasięgu, biorąc pod uwagę np. dobrze znany w polskich realiach system bezprzewodowy ABAX, producent deklaruje zasięg w odległości 500m w otwartej przestrzeni. Powiedzmy sobie szczerze, podana liczba zdecydowanie maleje z każdą przeszkodą jaką sygnał musi pokonać, aby dotrzeć do czujnika.
Sprawa jednak wygląda tak, że po pierwsze zwykle odległość pomiędzy czujką, a centralką jest dużo mniejsza. Po drugie, istnieje możliwość instalacji kontrolera do komunikacji bezprzewodowej w pomieszczeniu, które znajduje się bliżej czujników bezprzewodowych.

Sama kwestia bezprzewodowej komunikacji jest odseparowana od czujników firmy Optex. Producent zapewnia jedynie infrastrukturę, aby była możliwość zainstalowania bezprzewodowego nadajnika dowolnego producenta. Przykładowo w czujniku VXS-RAM, nadajnik umieszczamy w dodatkowym pojemniku dołączonym do czujnika.

Podsumowanie

W tym artykule poznałeś kilka podstawowych możliwości zabezpieczeń posesji poza murami domu.

W kolejnym wpisie w tym temacie zrobimy to, co tygrysy lubią najbardziej czyli przejdziemy do działania. Zainstalujemy wybrany czujnik zewnętrzny bezprzewodowy na elewacji zewnętrznej domu jednorodzinnego i zintegrujemy go z istniejącym systemem alarmowym.

Opiszę w tym artykule ze szczegółami jak czujnik podłączyć, jak go zainstalować oraz przedstawię funkcjonalność, przeprowadzę testy działania i komunikacji bezprzewodowej z centralką alarmową. Będzie się działo. 🙂

Już teraz zapraszam!

PS. Sprzęt do testów został użyczony przez firmę Optex Security. Mają masę, różnego rodzaju czujników zewnętrznych i wewnętrznych do rozwiązań domowych. Do wyboru do koloru.
Zerknij: http://www.optex.com.pl 🙂

print

Podobne artykuły

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
slayer74 Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
slayer74
Gość
slayer74

Ciekawy artykuł. Dział o alarmach powoli się rozrasta 🙂