Na samym początku mojej blogowej przygody, a było to 3 lata temu, napisałem artykuł o “Podstawowym narzędziu elektryka” czyli o próbniku napięcia (tutaj). Wielu elektryków czytając to zapewne się zbuntuje twierdząc, że to nie próbnik, a multimetr jest podstawowym narzędziem. Elektrycy “starej szkoły” będą natomiast przekonywać, że najlepszym “próbnikiem” są dwie szeregowo połączone żarówki.
Nie zamierzam się z tym spierać. Jak dla mnie próbniki i multimetry to po prostu dwa różne przyrządy. Standardowy próbnik jest mega prosty w obsłudze, tani, niewielki i pomimo swoich wad, ma jedną bardzo ważną funkcjonalną zaletę: gdy na przewodzie jest potencjał elektryczny, on go pokaże.

W tym wpisie chciałbym poszerzyć informacje zawarte w pierwotnym artykule, wykonam też kilka doświadczeń i zademonstruję działanie innych rodzajów próbników:

  • Bezdotykowy próbnik napięcia
  • Wielofunkcyjny próbnik napięcia Fazer 777
  • Dwubiegunowy próbnik napięcia Testboy ProfiLED III

Standardowy próbnik (neonówka) – krótkie przypomnienie

Klasyczny próbnik posiada przeźroczystą obudowę i żarnik w środku, który świeci w momencie przyłożenia do niego po jednej stronie kciuka (ogólnie rzecz biorąc skóry), a po drugiej stronie zetknięty z elementem posiadającym potencjał elektryczny.
Zakresy napięć, przy których próbnik zadziała, są różne, ale 99.9% z nich na pewno wskaże 230V, które siedzi w naszych gniazdkach.

 

Czyli na przewodzie fazowym (L) próbnik wskaże potencjał, a na przewodzie neutralnym (N) czy ochronnym (PE) tego potencjału wskazywać nie powinien. I tu pojawiają się kłopoty lub ograniczenia:

  • Jeśli przewód nie jest podpięty do sieci zasilającej (“wisi” po obu stronach), istnieje prawdopodobieństwo, że próbnik pokaże, że jest na nim potencjał. Jest to szczególnie możliwe, gdy przewód ten jest poprowadzony wzdłuż innego przewodu, który znajduje się pod napięciem. (artykuł)
    W kolejnych rozdziałach demonstruję zachowanie próbnika w takich sytuacjach.
  • Brak możliwości sprawdzenia za pomocą próbnika czy przewód neutralny doprowadzony do gniazdka jest połączony z zasilającym przewodem neutralnym. Na przewodzie neutralnym w końcu próbnik ma nic nie wskazywać.
  • Zero-jedynkowy sposób pomiaru. Próbnik działa jedynie w określonym zakresie napięć. Możliwe, że pokaże również mniejsze napięcie, jego żarnik może trochę słabiej świecić, natomiast konia z rzędem temu, kto na tej podstawie cokolwiek zinterpretuje.

Jeśli nie miałeś z tym próbnikiem wcześniej do czynienia, to zanim przejdziesz do dalszej części, polecam pierwszy artykuł.

Bezdotykowy próbnik napięcia

Jak sama nazwa wskazuje, zadaniem takiego próbnika jest wskazanie potencjału w przewodzie nawet bez dotykania jego części przewodzącej. Ale zanim do tego dojdziemy, sprawdźmy standardowo potencjał w gniazdku.

Mój próbnik posiada funkcję podświetlenia, natomiast są próbniki, które oprócz tego, przy wykryciu potencjału wibrują, co również stanowi dodatkowy bodziec ostrzegający użytkownika.

To narzędzie jest szczególnie przydatne, gdy chcemy sprawdzić np. czy w kablu zasilającym podłączonym do gniazda znajduje się potencjał. Albo ogólnie w sytuacjach, gdy nie mamy dostępu (lub jest on utrudniony) do części przewodzących.

Ale jak wiadomo, każdy kij ma dwa końce. Zatem bezdotykowy próbnik:

  • Dobrze się sprawdzi, gdy nie ma zbyt wielu przewodów fazowych w jego okolicy. W innym przypadku próbnik może pokazywać, że jest potencjał tylko nie wiadomo czy na przewodzie na którym nam zależy.
  • Próbnik z opcją wibracji działa na baterie, o czym zawsze trzeba pamiętać i wymieniać ją regularnie. Niby wytrzyma ona bardzo długo, ale w końcu się wyczerpie i wtedy wibracji ni stąd ni zowąd, nie będzie.

Fazer 777

Pomimo prostej konstrukcji, tego typu próbnik może znacznie więcej niż typowa “neonówka”, a konkretnie:

  1. Wykrywanie potencjału napięcia przemiennego
  2. Bezdotykowe wykrywanie napięcia
  3. Sprawdzanie ciągłości obwodu
  4. Wykrywanie napięcia stałego i sprawdzanie polaryzacji

Skąd się wzięło tyle opcji w próbniku jednobiegunowym? Otóż, jego sekret tkwi w wykorzystywaniu ciała użytkownika w funkcjonalnościach nr 3 i 4.

Aby sprawdzić ciągłość przewodu musimy dotknąć metalowej końcówki znajdującej się po prawej stronie próbnika, opisanej “CONT”.

Aby sprawdzić polaryzację napięcia stałego (który przewód to plus, a który minus), będziemy musieli skorzystać z blaszki znajdującej się po lewej stronie i oznaczonej “VOLT”.

Do wykrywania napięcia bezdotykowo tj. bez konieczności zetknięcia próbnika z częścią przewodzącą elementu/urządzenia, wykorzystamy przycisk “DETECTOR” znajdujący się w centralnej części przyrządu i dodatkowe pokrętło, dzięki któremu ustawimy jego czułość.

Próbnik jest zasilony trzema, tanimi jak barszcz, bateriami LR44. Aby się do nich dostać, należy z wyczuciem podważyć klips i go wysunąć. Jak podważysz go bez opamiętania to wyrwiesz prowadnice i będziesz musiał baterie zakleić taśmą. 🙂

Dwubiegunowy próbnik (tester) napięcia

Wszystkie opisane powyżej próbniki są jednobiegunowe czyli tylko jeden element takiego próbnika przykładasz do otworu gniazda czy innego styku lub przewodu, który chcesz sprawdzić. Okej, fazer 777 jest swego rodzaju rozszerzeniem próbnika jednobiegunowego, natomiast dwubiegunowym go nazwać wciąż nie możemy.

Dwubiegunowe próbniki pozwalają na sprawdzenie napięcia pomiędzy dwoma przewodami/zaciskami. Możesz w tej chwili pomyśleć, że w taki sam sposób funkcjonują multimetry i nie będziesz daleki od prawdy.
Dwubiegunowy tester z jednej strony jest uproszczoną wersją multimetru. Z drugiej strony dobre dwubiegunowe próbniki posiadają konstrukcję i funkcjonalność, która ułatwia działania elektrykowi bez zbędnych bajerów i konieczności odpowiedniego ustawienia przyrządu przed wykonaniem pomiaru.

Poza wskazaniem wartości napięcia (stałego i przemiennego), próbnik dwubiegunowy, służy do:

  • Sprawdzania obecności potencjału (przy użyciu tylko jednej sondy próbnika, pokażę to na filmach poniżej)
  • Sprawdzenia biegunowości napięcia stałego
  • Testowania różnicówek
  • Sprawdzenia ciągłości przewodu
  • Wskazania kierunku wirowania faz względem siebie

Okej, nie każdy próbnik dwubiegunowy ma cały ten zestaw funkcjonalności, zależy od konkretnego modelu.
Na próbnik dwubiegunowy poświęcę osobny artykuł. Tutaj jedynie chciałem zaznaczyć, że ten przyrząd wypełnia lukę pomiędzy próbnikami jednobiegunowymi, a multimetrami i jest on świetnym narzędziem dla elektroinstalatorów.

Testy próbników

W kilku filmach pokażę teraz zasadę działania każdego próbnika i jego funkcjonalność.
Wykonam następujące testy:

  1. Sprawdzenie potencjału w gniazdku prawidłowo podpiętym
  2. Bezdotykowe sprawdzenie potencjału na przewodzie zasilającym
  3. Bezdotykowe sprawdzenie potencjału w przewodach w ścianie
  4. Sprawdzenie ciągłości przewodu
  5. Sprawdzenie ciągłości – przewód PE i N
  6. Sprawdzenie polaryzacji napięcia stałego
  7. Test wykrywania potencjału na “upalonym” przewodzie neutralnym

1. Sprawdzenie potencjału w gniazdku prawidłowo podpiętym

Najbardziej podstawowy pomiar czyli jak korzystać z próbnika, gdy chcemy sprawdzić obecność potencjału w gniazdku prawidłowo podpiętym.

2. Bezdotykowe sprawdzenie potencjału na przewodzie zasilającym

Tutaj skorzystam z dwóch próbników: bezdotykowego i Fazer777. Tylko one z 4 prezentowanych mają możliwość wykrycia potencjału bez konieczności zetknięcia z elementem przewodzącym.

3. Bezdotykowe sprawdzenie potencjału w przewodach w ścianie

Teoretycznie jest możliwość wykrycia za pomocą Fazera przewodu poprowadzonego w ścianie np. gdy chciałbyś się upewnić, że możesz wywiercić w danym miejscu otwor. Dlaczego piszę “teoretycznie”? O tym dowiesz się z filmu.

Także zachowaj ostrożność przy wyciąganiu wniosków z tego typu “pomiarów”.

4. Sprawdzenie ciągłości przewodu

Za pomocą zarówno fazera i jak i próbnika dwubiegunowego możesz sprawdzić ciągłość przewodu. W przypadku Fazera jedną sondę stanowi fazer, a drugą palec hopka (Twój palec). Przy sprawdzaniu ciągłości obwodu, trzeba pamiętać, że pomiar tego typu wykonuje się przy wyłączonym napięciu. 

Fazer 777 wykrywa ciągłość jeśli badany obwód ma opór mniejszy niż 1MΩ (mega). Dość sporo i trzeba o tym pamiętać, bo o ile, jeśli fazer nie wskaże ciągłości to należy przyjąć, że obwód jest przerwany, o tyle wskazanie ciągłości przez fazer może oznaczać, że końcówki przewodów mogą być nie tylko bezpośrednio ale i pośrednio połączone (przez odbiornik, urządzenie) .

Więcej na filmie. 🙂

5. Sprawdzenie ciągłości – przewód PE i N

Elektrycy stosują prosty trick w celu sprawdzenia czy przewód ochronny i neutralny zostały podpięte do gniazdka i są połączone z domową rozdzielnicą. Sama metoda jest super szybka, ale trzeba sobie zdawać sprawę z układu sieci zasilającej, żebyś wiedział co tak naprawdę sprawdzasz.

Największy sens wykonania tego testu jest w układach TN-C-S oraz TN-S.

W tych układach Fazer powie nam, czy przewody PE i N są połączone z zasilaniem, a o to przecież chodzi.

 

Tym sposobem w układzie TN-C sprawdzimy tak naprawdę tylko to czy jest wykonany mostek pomiędzy zaciskiem PE, a zaciskiem N w gniazdku. Nie będziemy wiedzieć, czy przewód neutralny jest podpięty do zasilania.

W układzie TT czyli gdy wykonany w domowej instalacji uziom jest odseparowany od sieci zasilającej, wciąż możemy uzyskać wynik pozytywny, natomiast jest to zależne m.in. od odległości pomiędzy uziomami, rodzaju i stanu gruntu.
W skrócie, w układzie TT nie jest to dobra metoda sprawdzenia poprawności podpięcia gniazd.

6. Sprawdzenie polaryzacji napięcia stałego

Bywają sytuacje w których możesz nie wiedzieć, który przewód zasilany napięciem stałym jest +, a który .
W elektryce domowej może się to wydarzyć np. gdy niefrasobliwy elektryk podłączył zasilacz 12V z przewodami, których kolory dają mylny obraz sytuacji (np. czarny i szary). Przewód zwisa z sufitu i chcesz sprawdzić, gdzie jest +, a gdzie –, żeby podpiąć jak podpiąć świetlówkę lub taśmę LED. Fazer Ci w tym pomoże.

7. Test wykrywania potencjału na “upalonym” przewodzie neutralnym

W jednym z artykułów (tutaj) pisałem o sytuacji z upalonym przewodem neutralnym. Standardowy próbnik nie daje sobie rady w tej sytuacji, ponieważ pokazuje potencjał, zarówno na przewodzie fazowym, jak i na przewodzie neutralnym (który nie jest podpięty z żadnej strony). Jak zareagują inne przyrządy?

Jak sam widzisz, próbniki jednobiegunowe w tej sytuacji nie są miarodajne. Słabo, ale takie życie. Należy wtedy posiłkować się albo multimetrem, albo próbnikiem dwubiegunowym i po prostu sprawdzić napięcie pomiędzy przewodami:

  • L i N – oczekiwany wynik 230V
  • L i PE – oczekiwany wynik 230V
  • N i PE – oczekiwany wynik 0V (lub bardzo blisko tej wartości)

Jeśli wynik pomiędzy przewodami:

  • L i PE jest poprawny (230V),
  • L i N wynosi kilkadziesiąt V,
  • PE i N jest dużo większy od 0V

To prawdopodobnie przewód neutralny jest w którymś miejscu przerwany lub nie jest podłączony do gniazdka.

Analogicznie sprawa wygląda, gdy przerwany jest przewód ochronny.

UWAGA!

Pamiętajmy o tym, że próbnik napięcia, jak każdy przyrząd czy narzędzie, może ulec uszkodzeniu, a w niektórych przypadkach może wyczerpać się bateria. Dlatego przed dokonaniem sprawdzenia obecności napięcia np. w gniazdku który chcemy wymienić, warto upewnić się, że przyrząd jest sprawny np. przykładając próbnik do elementu, w którym wiesz, że doprowadzony jest potencjał elektryczny.
Może to wyglądać tak, że najpierw bierzesz próbnik i przykładasz do otworu gniazda sprawdzając obecność potencjału (i jednocześnie sprawdzasz czy próbnik działa), następnie wyłączasz napięcie w rozdzielnicy i przykładasz próbnik w to samo miejsce. To jest bardzo ważne, a jednocześnie mega proste.

Podsumowanie

Próbnik to przydatny przyrząd w szczególności w wersji rozszerzonej (fazer). Ma oczywiście swoje wady z których sobie trzeba zdawać sprawę i które starałem się w tym artykule pokazać.

Tak naprawdę sprawdza się on bardzo dobrze wtedy, gdy… wszystko jest w porządku, w gniazdach, na złączkach, w instalacji. Gdy coś jest nie tak, gdy potrzeba coś więcej zdiagnozować, wtedy musimy sięgnąć po dokładniejsze narzędzia, co najmniej po dwubiegunowe wskaźniki napięcia czy multimetry.

I w zasadzie to by było na tyle. 🙂

print

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "Próbnik może więcej"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Michał
Gość

Witam, jak zwykle wyczerpujący artykuł. Mam jedno pytanie co do FAZERA, którego posiadam od niedawna. W pierwszym filmiku w 0:55 mówisz, żeby nie dotykać żadnej z metalowych płytek na obudowie FAZERA podczas sprawdzania potencjału w gniazdku. Instrukcja FAZERA również o tym wspomina. Natomiast nigdzie nie jest napisane co grozi, gdy dotkniemy jedną lub drugą blaszkę lub obie naraz. Czy tylko zakłócimy pomiar? Czy, co niebezpieczne, grozi to porażeniem prądem? Bardzo proszę o odpowiedź jeśli ją znasz. Pozdrawiam!

Ryszard
Gość

Czekam na artykuł na temat Dwubiegunowych Testerów Napięcia.Sam używam od kilku lat dwubiegunowych testerów napięcia.Doświadczenie nauczyło mnie żeby nie ufać jednobiegunowym “próbnikom ” napięcia bo mogą kłamać. Zawsze sprawdzam napięcie multimetrem , neonówką, dwubiegunowym testerem napięcia, niekiedy także “tradycyjną” probówka z dwiema żarówkami 15 wat połączonymi szeregowo. Gniazdo sprawdza nie próbnik ale głowa elektromontera.Doświadczenie ,pokora, rozum ,nauka i rozumienie jak działa dany obwód to podstawa w zawodzie elektryka.Taki jak Twój dwubiegunowy tester napięcia Testboy Profi III Led plus używam od ponad roku i jest wart swojej ceny około 350 zł.

SGB
Gość

Próbnik to bardzo dobre narzędzie, z którym powinien poradzić sobie nawet amator. Niektórym wystarczy neonówka, żeby tylko sprawdzić “czy prąd jest w gniazdku” :), a z odpowiednim ustawieniem multimetru mogą mieć problemy. Co do próbników na baterie to wydaje mi się, że powinny w jakiś sposób informować użytkownika o potrzebie ich wymiany.

Kasia
Gość

Szczegółowa instrukcja i poradnik w jednym. Z resztą wszystkie wpisy na blogu są w ten sposób pisane, co mnie bardzo cieszy.

Tmk
Gość

Bardzo dobry artykuł dla osób nie mających obeznania z miernikiem elektrycznym. Właściwie w każdym przypadku lepiej jest wybrać miernik z dwoma sondami. Jeżeli już kupować jednosondowy miernik to wtedy lepiej wybrać tradycyjny żarnikowy – do sprawdzania obecności fazy niż tani elektroniczny, który świeci często w każdym przypadku. Więcej informacji, również oprócz tego świetnego bloga znajdzicie na tej stronie: http://elektryk.oswietlenieilampy.pl/index.html . Gratuluję strony internetowej!

sintel
Gość

Ciekawie przedstawiona historia od początku do dzisiejszych czasów, moim zdaniem brakuje jeszcze do finalu testera z funcją pomiaru prądu znanej firmy. Posiada ciekawe funkcje wykorzystywane w codziennej diagnostyce.

esg
Gość

dlaczego obcięło początek wątku? Miałobyć:
1. Sprawdzenie potencjału w gniazdku prawidłowo podpiętym – nieprawidłowo podpięta faza